Honor 10 od środka – piękna rozbiórka w 10 sekund

Łukasz Pająk Newsy 2018-05-23

Nie da się ukryć, że Honorowi udało się stworzyć coś niezwykłego. Ich najnowszy model, Honor 10, cieszy się niesamowitą popularnością, a to za sprawą połączenia topowych podzespołów z ciekawym designem i świetną ceną. Rzadko się tak zdarza, że następca flagowego smartfona jest tańszy od swojego poprzednika. Zdarza się, że ceny są zbliżone, ale niższe? To ewenement.

Jeden z głównych atutów Honora 10, który jest wymieniany przez konsumentów, to design. Nie da się ukryć, że w dobie tak samo wyglądających modeli z czarnymi lub „aluminiowymi” obudowami omawiany model po prostu się wyróżnia. Firma postanowiła pokazać, że od środka też można schludnie rozplanować poszczególne podzespoły, ale też w ciekawy sposób pokazać rozbiórkę. Z racji, że mamy do czynienia z Honorem 10, to firma postanowiła zmieścić się w 10 sekund:

Co ciekawe, powyższe nagranie może nawet posłużyć, jako film instruktażowy dla osób, które będą potrzebowały dostać się do środka Honora 10. Oczywiście nikomu tego nie życzymy, ale widać, że wymiana poszczególnych podzespołów to kwestia zdjęcia tylnej tafli szkła i odkręcania kolejnych śrubek. W przypadku najwrażliwszego elementu w postaci wyświetlacz wciąż trzeba się napocić, aczkolwiek do odważnych świat należy. Podjęlibyście się naprawy na własną rękę?

honor 10 rozbiorka

Zobacz też: Po co Facebookowi uprawnienia do roota?

Honor 10 jest jednym z najciekawszych smartfonów w swojej cenie. Za 2000 złotych próżno szukać w ogóle innych reprezentantów tej klasy i obecnej generacji. Jednak design to zawsze kwestia gustu – jak Wy oceniacie wygląd, na który postawili Chińczycy?

PS. Przypominamy naszą recenzję Honora 10 i wrażenia z jego prezentacji.

Wpis powstał we współpracy z firmą Honor



  • Norbert Nowakowski

    jeśli jego rozbiórka jest tak łatwa jak P20pro to nic tylko współczuć serwisantom..

  • stark2991

    No już nie przesadzajcie. Odkręcenie paru śrubek w środku to i bez filmiku nie sprawi problemu. Problem stanowi oddzielenie szkła od ramki żeby się do środka dostać. A oddzielenie ekranu to niemal pewne jego zniszczenie, więc tym bardziej nie dla amatorów.

    • BlahFFF

      Jesli chodzi o sciagniecie klapki to ten filmik wiele nie pomoze go nic na nim nie widac. Poki co Huawei nie stosuje tak kiepskej dodatkowej warsty lakieru jak Samsung wiec ogolnie jej sciagniecie bez uszkodzenia wiekszym wyzwaniem nie jest. Wyklejenie ekranu tez generalnie jest wykonalne zwlaszcza, ze mamy tu plaski wyswietlacz, ale Huawei (podobnie jak LG) uzywa specyficznego kleju, ktory dosc mocno trzyma i przy mocno popekanej szybie trzeba sie troche napocic zeby nie uszkodzic wyswietlacza.

      • ANUBIS

        W żadnym Samsungu i Huawei prawidłowe zdjęcie pokrywy nie jest problemem, wtedy wiedzieć jak. A skoro producent nie przewidział możliwości rozklejenia ekranu to nie jest dziwne że może być to dość utrudnione.

        • BlahFFF

          Teoria to jedno a praktyka drugie. W Samsungach (od S5 w gore) warstwa lakieru jest na tyle specyficzna, ze w zaleznosci od warunkow w ktorych prawcowal telefon potrafi sie sama zaczac rozwarstwiac. Wyklejenie idealnej klapki nie jest problemem. Wyklejenie klapki z ktorej juz lakier odchodzi badz ktora jest juz peknieta to juz wieksze wyzwanie i czasem zwyczajnie nie ma sie zadnego wplywu na efekt koncowy jesli chodzi o lakier.

          Tu nie chodzi o to czy producent przewidzial mozliwosc wyklejenia ekranu czy nie. Zwyczajnie, uzywany przez niektorych klej bardziej przypomina zaschniety beton. Trzyma swietnie, ale przebicie sie przez to male wyzwanie.

          • ANUBIS

            Beton, gdyż producent nie przewidział możliwości odklejenia tego co fabrycznie zostało sklejone i nie powinno zostać odklejone.



x