neffos-x1-2-640x427-c

 

Dziś nie wystarczy być już tanim na rynku smartfonów ze średniej i niższej półki. Klienci oczkują czegoś więcej niż tylko niskiej ceny, bo do tego przyzwyczajają nas powoli sami producenci. Po co przepłacać za markę, skoro Lenovo, Xiaomi czy jeszcze coś innego daje więcej za mniej?

 

Marka

 

20160901_150839

 

Najpopularniejsze marki stale się rozwijają i w segmencie telefonów za kilkaset złotych i za tysiąc kilkaset zaczynają oferować coraz więcej. Rzadko jednak więcej niż gracze walczący o każdy procent udziału w rynku. Dlaczego? Bo mogą. Bo ludzie i tak kupią, bo zachęci ich bardziej kolor, nowy design czy kilka funkcji z flagowca za 3000 zł.

 

20160901_152414

 

Jednym z takich fighterów jest od niedawna TP-Link. Tak, ten sam – ten od routerów i innych rozwiązań komunikacyjnych. Początkowo wypuścił smartfony właśnie pod nazwą TP-Link Neffos, choć jednocześnie starał się nie eksponować nazwy samego producenta. Wiadomo już, że ich kolejne urządzenia będą nazywane po prostu Neffos i teoretycznie jest to całkowicie normalne. Wystarczy spojrzeć na przykłady marek Honor czy Axon, które tworzy przecież Huawei i ZTE. To nic nowego nie tylko w tej branży.

 

Sęk w tym, że od początku w przypadku powyższych było wiadomo, kto odpowiada za marki. TP-Link raczej będzie chciało ukrywać „pochodzenie” Neffosów i nie jestem pewien, czy to najlepszy pomysł. Z jednej strony mogą chcieć uniknąć skojarzeń z rynkiem routerów, a z drugiej to decydowanie się na czysty start zupełnie nieznanej marki. A może właśnie w tym szaleństwie jest metoda?

 

O ile Honorowi to się udaje, o tyle wystarczy wyszukać Axona 7 mini w Google, żeby zorientować się, że Axon „wraca do łask” ZTE. Ciekawe więc, jak będzie za kilka lat z Neffosami.

 

20160901_155106

 

Ceny

 

We wspomnianych segmentach konkuruje się przede wszystkim stosunkiem parametrów do ceny i TP-Link dobrze to rozumie. Neffos C5 oferuje dziś jedne z najlepszych parametrów w smartfonach do 500 zł (2 GB RAM, przyzwoity aparat, IPS LCD).

 

Neffosy z serii X1 mają robić dokładnie to samo w swoich kategoriach cenowych, przy czym postanowiono popracować mocno nad poprawą designu i jakości wykonania.

 

 

Na oficjalnej prezentacji nie było jeszcze dostępu do większego modelu X1, ale można przypuszczać, że będą wykonanie niemal identycznie. X1 wykonany jest bardzo dobrze i świetnie leży w ręku. Nie da się jednak odnieść wrażenia, że „gdzieś to już widziałem”.

 

tp-link neffos c5 smatfon

 

Jeżeli Neffosy C5 ewidentnie wzorowane były na LG G2, to X1 wzorowany jest na 3/4 chińskich smartfonów. Z tyłu wygląda jak chociażby wspomniany wcześniej ZTE Axon 7.

 

neffos-x1-series

 

Dla przeciwników chińskiego designu to może być problem, ale z drugiej strony jeżeli za ponoć ok. 850 zł będzie można dostać porządnie wykonanego smartfona z czytnikiem linii papilarnych i niezłymi parametrami, to kto będzie się przejmować odtwórczym wyglądem?

 

 

Przepis na sukces?

 

TP-Link szczyci się niezłymi czasami pracy na baterii, skrupulatnymi testami urządzeń, specyfikacją i smukłością Neffosów.

 

20160901_154838

 

X1 Max ma raptem 7,75 mm grubości, a X1 7,95 mm. Ekran w obu przypadkach ma zajmować ok. 76% całej powierzchni przedniego panelu, co akurat nie jest jakimś spektakularnym wynikiem.

 

Wyświetlacze mają być wykonane w technologii TDDI (Touch and Display Driver Integration) zapewniając sobie bardzo cienką powierzchnię ekranu, wysoką energooszczędność i responsywność. Wyświetlacz X1 Max pokryty będzie powłoką GG 2,5D.

 

Aparaty? 13-mpx sensor Sony z matrycami BSI (backside illumination), f/2.0 i obsługa trybów takich jak Real-time Night shooting, HDR, Time Lapse czy HDR. Z przodu standardowe 5-mpx kamerki z obsługą tych wszystkich selfie-upiększaczy. Niestety podczas prezentacji nie dało się sprawdzić ani ekranów i aparatów, ponieważ według ludzi z TP-Linka były to modele prototypowe, nie mające finalnych podzespołów.

 

Ponadto oba urządzenia będą wyposażone w bardzo szybki (0,2 s) skaner linii papilarnych, uczący się z czasem i tym samym poprawiający swoje działanie oraz przełącznik na boku urządzenia służący do wyciszania wszystkich dźwięków.

 

20160901_154706

 

Neffos X1 Max  ma mieć trochę pojemniejszy akumulator i w dodatku obsługiwać szybkie ładowanie (do 50% w 30 minut).

 

Android na starcie? Oba smartfony będą działać na Androidzie 6.0 Marshmallow w oparciu o całkiem fajną i dobrze działającą nakładkę TP-Linka. Sądząc jednak po postępowaniu z serią C5 (do dziś z Androidem Lollipop) – nie spodziewałbym się aktualizacji do Nougata. A przynajmniej nie w najbliższym czasie.

 

Pozostała specyfikacja?

 

CPU i GPU:  Helio P10 Octa-core Processor, MT6755M 4*Cortex-A53 1.8GHz + 4*Cortex-A53 1.0GHz; ARM mali-T860MP2 550MHz

 

Pamięć (warianty tańsze i droższe):

 

X1:

 

  • 2GB RAM + 16GB ROM
  • 3GB RAM + 32GB ROM

 

 

X1 Max:

 

  • 3GB RAM + 32GB ROM
  • 4GB RAM + 64GB ROM

 

Nowe Neffosy mają pojawić się w ostatnim kwartale tego roku i nieco namieszać także na naszym rynku. Życzę im, żeby wiodło im się bardziej jak marce Honor, niż np. Wiko. Obawiam się tylko, że najtańszemu modelowi do czasu premiery będzie brakować obsługi szybkiego ładowania i trochę więcej pamięci zarówno wewnętrznej, jak i operacyjnej w stosunku do konkurencji.

 

 

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Dul

Lubię Androida, mobilne technologie, dobre gry i rower. Nie pochłaniam kawy, ponoć mało śpię.