Androidwirus

 

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Pamiętacie, żeby kilka lat temu mówiło się tak dużo o kiepskich zabezpieczeniach urządzeń mobilnych? Kiedyś tak nie było, ale świat dynamicznie się rozwija. Dzisiaj smartfony i tablety są naszym drugim portfelem, a wręcz mózgiem wiedzącym o nas wszystko. Tym samym z tego faktu bardzo chętnie korzystają cybernetyczni złodzieje.

 

Kilka razy zdarzyło nam się pisać o tym, że Qualcomm zaniedbał zabezpieczenia w oprogramowaniu swoich układów. Chociaż „zaniedbał” to być może za duże słowo, gdyż nie ma idealnych systemów. Mimo wszystko producent układów scalonych oraz samo Google zwlekają z wprowadzaniem poprawek. Firma Check Point odkryła w zeszłym roku trzy poważne błędy w sterownikach Qualcomma. Dokładniej rzecz biorąc miało to miejsce w kwietniu i do dzisiaj jedynie dwie luki zostały załatane – stosunkowo niedawno. Ostatnia ma zostać naprawiona za miesiąc, ale przez ten czas hakerzy są w stanie w prosty sposób zainfekować niemalże miliard urządzeń korzystających z układów Qualcomma oraz pracujących pod kontrolą Androida – także Samsunga Galaxy S7 oraz BlackBerry DTEK50. „QuadRooter”, bo tak nazywany jest ten „wirus”, może bez żadnych pozwoleń uzyskać prawa administratora i tym samym otrzymać dostęp do wszystkich naszych danych, które cyberprzestępca może zdalnie zgrać, aby następnie je wykorzystać.

 

Tym samym do bólu powtarzana porada, żeby nie instalować aplikacji z nieznanych źródeł teraz również jest najlepszą obroną. Dopóki nie dostaniecie wrześniowej paczki bezpieczeństwa to nie możecie być pewni, że Wasz smartfonie nie zostanie zainfekowany przez „QuadRooter”.

 

 

źródło: GSMArena.com

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.