Durex

 
Każdy w smartfonie wysyłając wiadomości używa emotikon. Nawet poprzez zwyczajne wstukanie dwukropka i nawiasu (poprzedzonego myślnikiem). Jednak system operacyjny jakim jest Android, daje możliwości wybrania odpowiedniej emotikony w postaci przygotowanych emoji. Znajdziemy tutaj pełen wybór zadowolonych, smutnych, wściekłych min, a także zwierzęta, owoce, warzywa i inne różnego rodzaju rzeczy.
 
Ostatnio nawet celebrytki wprowadzają swoje emotki jako osobne aplikacje. Przykładem może być niestety Kim Kardashian, która stworzyła pakiet KIMOJI. Do wyboru mamy specjalne emotikony „wymyślone” przez „gwiazdę”. Znajdziemy tutaj piersi, pupy, piktograficzne ciało celebrytki, stroje kąpielowe i inne dziwne grafiki. Aplikacja jest po prostu idiotyczna.
 
Teraz okazuje się, że nawet Durex chce wprowadzić nową emoji. W tej sprawie firma napisała petycję do Unicode, która odpowiada za dodawanie emotek do systemu. Pewnie zgadliście, że chodzi o obrazek kondoma. Spółka jednak chce to zrobić w szczytnym celu. Jej zamiarem jest skupienie na nastolatkach, aby zaczęli mówić otwarcie o zabezpieczaniu się. Ma to ich uchronić przez STIs, HIV i AIDS.
 
Wkrótce dowiemy się, czy firma dopięła swego. Czy jednak tego typu „promowanie” ma sens? Sądząc po sukcesie durnych emotek od Kim Kardashian, wydaje mi się, że tak i kibicuję spółce, aby kondom pojawił się też na naszych smartfonach.
 
źródło: phonearena

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.