mediatek-generic-chip

 

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

 

MediaTek w zeszłym roku pokazał się z całkiem dobrej strony. Kolejne układy tego producenta pokazują, że Tajwańczycy potrafią robić naprawdę wydajne jednostki, ale wciąż można mieć zastrzeżenie pod pewnymi względami. Tym razem się okazuje, że hakerzy nie mają żadnych problemów, żeby dostać się do smartfona z układami tej firmy.

 

Co ciekawe, to sam producent ujawnił szczegóły całego procederu. Okazuje się, że to nie MediaTek jest winny nowej afery, gdyż cała sytuacja jest naprawdę poważna. Hakerzy mogą bez problemu dostać się do takich urządzeń za sprawą otwartej furtki pozwalającej uzyskać dostęp do praw roota. Czemu MediaTek taką możliwość stworzył? Dla producentów całych urządzeń mobilnych z zastrzeżeniem, że gotowy produkt będzie już tę furtkę miał zamkniętą. Tak jednak wiele firm nie zrobiło i w sklepach bez problemu znajdziemy smartfony, do których niepowołane osoby mogą w bardzo prosty sposób się dostać. Niestety, ale MediaTek nie chce ujawnić konkretnych producentów, którzy sprzedają tego typu urządzenia.

 

Jedyne, co jeszcze udało się ustalić to fakt, że problem w głównej mierze dotyczy smartfonów z KitKatem na pokładzie. Niestety, nie wiadomo kiedy i czy w ogóle pojawią się odpowiednie poprawki w oprogramowaniu.

 

 

źródło: Pocketnow/XDA

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.