snap

 

Snapchata zapewne nikomu nie muszę przedstawiać. Liczba użytkowników tej aplikacji sprawia, że jakby stworzyć z nich państwo to zajęłoby ono 13. miejsce pod względem liczebności mieszkańców. Jednak okazuje się, że każda kolejna aktualizacja nie wprowadza jedynie pozytywne zmiany.

 

Co tym razem wymyślili autorzy Snapchata? Jak donosi jeden z użytkowników XDA-Developers, najnowsza aktualizacja tej aplikacji na Androida ma nowe zabezpieczenia, które z pewnością uprzykrzą życie fanom modyfikacji. Sprawa jest stosunkowo prosta, przy uruchamianiu programu, ten sprawdza czy na mobilnym urządzeniu nie jest zainstalowany Superuser, co oczywiście oznacza roota. Jeśli zostanie wykryty to aplikacja automatycznie się wyłącza. Wniosek? Lubisz modyfikacje, zapomnij o Snapchatcie. Jednak skąd taki ruch? Jedyne znane i możliwe wytłumaczenie to blokada zawirusowanych plików – w końcu przesyłamy dane, które odebrane mogą wykorzystać jedną z luk Androida i tym samym przejąć kontrolę nad systemem lub zniszczyć samo urządzenie. W tym wypadku root daje ogromne możliwości.

 

Jednak czy to się zmieni? Póki co nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na to pytanie, ale osobiście nie sądzę, aby programiści Snapchata zdecydowali się otworzyć swoją aplikację dla użytkowników zmodyfikowanych urządzeń. Co w takim razie trzeba zrobić? Szukać alternatyw.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.