Nexus 7 jest urządzeniem na które wielu z was czekało z niecierpliwością. Oferuje on świetny stosunek ceny do jakości, a jego wydajność dorównuje najdroższym tabletom na rynku. Niestety siedmio-calowy Nexus nie został pozbawiony wad. Nie możemy rozszerzać jego pamięci, czy też korzystać za jego pośrednictwem z łączności 3G, dodatkowo (jak okazało się wczoraj) na jego ekranie występuje dosyć uciążliwy „efekt pozostawania obrazu”.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

„Efekt widma” jest zaskakująco dobrze widoczny na ciemnym tle, szczególnie gdy przejdziemy z jasnego elementu ekranu. Z tego co udało nam się dowiedzieć, jest to przypadłość ekranów w technologii IPS, niestety nigdy wcześniej efekt ten nie był tak wyraźnie dostrzegalny.  Dodatkowo następstwo to utrzymuje się relatywnie długo, konsekwentnie psując zabawę z tabletem.

Poniższe zdjęcia przedstawiają problem:

Po około 2 minutach wyświetlania obrazu z jasnymi elementami były one widoczne przez kolejne 2 minuty w postaci widma. Jak wynika z wypowiedzi problem ten możemy zniwelować ustawiając automatyczną jasność ekranu. Dodatkowo efekt ten jest słabiej widoczny, gdy urządzenia używamy na zewnątrz. Sytuacja ta została potwierdzona na co najmniej dwóch tabletach zaprezentowanych podczas Google I/O. Jednak już teraz wiadomo, że problem ten nie dotyczy wszystkich egzemplarzy urządzenia.

Firma Asus złożyła oświadczenie w którym twierdzi, ze nie jest w stanie odtworzyć tego zjawiska na urządzeniach produkcyjnych (na Google I/O pojawiły się tablety pre-produkcyjne). Możliwe więc, że na Nexusach dostępnych w sprzedaży efekt ten nie będzie występował.

Źródło: Android Police

 




Krzysztof Kulpiciński