Korzystanie z pakietu Microsoft Office na Chromebooku wydaje się mijać z celem z powodu Dokumentów Google. W końcu Chrome OS jest skrojony pod ekosystem Google, a do narzędzi Microsoftu lepszym wyborem jest coś z Windowsem. Jednak biorąc pod uwagę cenę i działanie Chromebooków, oraz ich długi czas pracy na baterii nie jest niczym niezwykłym, że może je kupić nawet ktoś, kto nie jest zainteresowany pracą w środowisku oferowanym przez wyszukiwarkowego giganta. Dodatkowo dobrze po prostu mieć w zapasie jakąś alternatywę. Niestety, ale ta wkrótce ma zniknąć.

Koniec MS Office na Chrome OS

Koniec MS Office na Chrome OS

Microsoft ma wkrótce wycofać swoje aplikacje pakietu Office dla Androida na Chrome OS. Programy zostaną wyłączone ze Sklepu Play 18 września. Oczywiście oprogramowanie to wciąż będzie dostępne na smartfonach i tabletach z Androidem. Wciąż będzie można także korzystać z pakietu Office za pośrednictwem usług webowych. Microsoft blokuje jedynie aplikację działającą offline. To natomiast może być poważny problem w sytuacji kiedy nie mamy dostępu do sieci. I nie jest to wcale aż tak nieprawdopodobny scenariusz. Nie trudno sobie wyobrazić salę wykładową na uczelni, lub laboratorium umieszczone w piwnicy, gdzie nie ma zasięgu ani sieci komórkowych, ani Wi-Fi. Natomiast Chromebooki w dużej mierze są dedykowane właśnie edukacji.

Zobacz też: Songs of Conquest to następca Heroes of Might and Magic 3. Będzie hit?

Oficjalnie nie wiadomo dlaczego Microsoft dokonał tego kroku. Możliwe jednak, że ma to związek z tym, że w ostatnich miesiącach Chromebooki wyprzedziły w sprzedaży sprzęty Apple i zaczęły zyskiwać coraz mocniej na popularności w segmencie, na który Microsoft ma chrapkę. Dzięki tej blokadzie osoby  korzystające z pakietu MS Office zastanowią się dwa razy, nim zrezygnują z Windowsa. Z drugiej strony może to mieć zupełnie odwrotny skutek i poza Windowsem mogą one zrezygnować także z pakietu biurowego od firmy.

Źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.