wpid-qualcomm_snapdragon

 

Qualcomm póki co wciąż nie jest gotowy na pełną prezentację swojego najnowszego flagowego układu. Po fiasku związanym ze Snapdragonem 810, amerykańska firma teraz może albo odbudować zaufanie do klientów albo spaść jeszcze niżej. Niestety, negatywne opinie związane z tegorocznymi flagowymi urządzeniami dotyczą właśnie amerykańskiego układu.

 

W takim razie co ze Snapdragonem 820? Do dzisiaj naprawdę niewiele o nim wiedzieliśmy, ale już Qualcomm właśnie wstawił ciekawe informacje. Jeszcze nic nie dowiedzieliśmy się na temat samego procesora, ale najprawdopodobniej ujrzymy autorskie rdzenie bazujące na 64-bitowej architekturze, a całość zostanie wykonana w 16 nm (FinFET) procesie technologicznym. W takim razie sprawdźmy, co Qualcomm ujawnił na temat Snapdragona 820.

 

 

Przede wszystkim poznaliśmy specyfikację układu graficznego Adreno 530. Będzie on wspierał biblioteki OpenGL 3.1 oraz zewnętrzne paczki Androida. Nowa jednostka będzie w stanie przewodowo przedstawiać obraz w rozdzielczości 4K przy prędkości 60 klatek na sekundę. W przypadku rezygnacji z kabli ujrzymy tradycyjne 30 klatek na sekundę przy tej samej rozdzielczości. Więcej szczegółów ujrzycie na wykresach powyżej. Ogólnie rzecz biorąc, możemy spodziewać się wzrostu wydajności graficznej o 40% w stosunku do Snapdragona 810 i jego Adreno 430.

 

Qualcomm-Spectra-ISP-840x446

 

Skoro jesteśmy już przy obrazie to Qualcomm ujawnił jeszcze informacje na temat wsparcia dla modułów aparatu. W tym wypadku nie będę się już rozpisywał – na powyższej grafice ujrzycie najważniejsze informacje na temat nowego „ISP”.

 

Tym samym, na chwilę obecną, wiemy tyle, co nic. Snapdragon 820 z pewnością będzie wydajniejszy. Jednak obecna opinia Qualcomma wymaga testu praktycznego sprawdzającego czy czasami ponownie nie pojawi się problem z przegrzewaniem i związaną z tym utratą wydajności, która z kolei na papierze może ciekawie się prezentować.

 

źródło: Phone Arena

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.