Chcesz zapewnić swojemu dziecku traumatyczne przeżycia? A może Twoi podkomendni pracują zdalnie i nie możesz ich skutecznie mobbingować? Albo po prostu masz spaczone poczucie estetyki? Jeśli na którekolwiek pytanie odpowiedź brzmi tak — mimo że nie powinna — to jest to kamerka internetowa w sam raz dla Ciebie, chociaż w dwóch na trzy powyższych przypadkach nie Ty będziesz jej używał. Eyecam to bowiem kamera internetowa rodem z horrorów.

Eyecam — kamerka internetowa jak ludzkie oko

Film dla ludzi o mocnych nerwach.

Trafnie nazwana Eyecam została stworzona przez Marca Teyssier i jest częścią badań prowadzonych w Saarland University Human-Computer Interaction Lab. Antropomorficzna kamera internetowa została zaprojektowana, aby przerażać swym istnieniem, budzić niepokój i odrazę sprowadzając biedne dusze na samo dno Doliny Niesamowitości rzucić wyzwanie konwencjonalnym relacjom z wszechobecnymi urządzeniami sensorycznymi i wezwać do ponownego przemyślenia sposobu, w jaki urządzenia sensoryczne mogą się zachowywać.

Zobacz też: Sony może szykować odpowiedź na Xbox Game Pass Microsoftu

Łatwo sobie wyobrazić, że większość ludzi zachowywałaby się inaczej, gdyby zamiast zimnego obiektywu kamery internetowej mieli wpatrującą się w nich ludzką gałkę oczną, zwłaszcza że może ona mrugać i wyrażać emocje. Chociaż przez inaczej rozumiem raczej nerwowo i nieswojo, a nie swobodnie i naturalnie. Urządzenie składa się z sześciu serwomotorów kontrolowanych przez Arduino Nano, które odtwarzają różne mięśnie oczu, podczas gdy sama kamera (720p/60fps) jest podłączona do Raspberry Pi Zero i działa jak standardowa kamera internetowa plug & play. Eyecam może funkcjonować autonomicznie i reagować na bodźce zewnętrzne, takie jak obecność użytkowników. Nieustannie mruga, a powieki dynamicznie dostosowują się do ruchów gałek ocznych. Ma nawet wszczepione ludzkie włosy do brwi i rzęs. 

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.