Można odnieść wrażenie, że Qualcomm wciąż szuka idealnej proporcji w swoim portfolio. W zeszłym roku flagowe układ Snapdragon znacząco podniosły cenę, więc dominował Snapdragon 765G. Jest to również mocna jednostka, ale jednak notowana klasę niżej. W tym roku Qualcomm jeszcze wyżej podniósł poprzeczkę, pokazując Snapdragona 888, ale dołożył do tego podkręconego Snapdragona 865, tworząc tak Snapdragona 870. Czy on zajmie miejsce dla mocnych średniaków? Nie do końca, bo oto Snapdragon 775 pojawił się w Sieci, a raczej jego specyfikacja techniczna.

Snapdragon 775 ma szansę ponownie dać dużo mocy w niższej cenie

Jeśli nie pamiętacie specyfikacja Snapdragona 765, to spieszę z wyjaśnieniem, że niemalże każdy punkt uzyskał wyraźne ulepszenie. Przede wszystkim pojawia się nowszy proces technologiczny (5 nm zamiast 7 nm). Do tego w miejsce rdzeni Kryo 475 mamy ujrzeć nowości z serii Kryo 6xx. Sama pamięć operacyjna będzie wyraźnie szybsza, choć wciąż LPDDR5 (3200 vs 2400 MHz). Niemniej największy skok zobaczymy w przypadku aparatów, gdyż Spectra 570 w miejsce 355 oznacza wyraźną przewagę w obsłudze wielu matryc jednocześnie. Na deser pojawią będą mogły pojawić się pamięci UFS 3.1. W tym wszystkim najbardziej zaskakuje właśnie litografia, gdyż potencjalnie Snapdragon 775 z taką specyfikacją może okazać się wydajniejszy od wspomnianego już Snapdragona 870. Zapewne Amerykanie wzięli to pod uwagę, więc brak konkretnego wskazania możliwości procesora i jednostki graficznej wciąż stanowią kluczową niewiadomą.

Zobacz też: Zagraj w swojego save’a sprzed 20 lat w Diablo 2: Resurrected.

Oczywiście dzisiaj ciężko ocenić, kiedy dokładnie Qualcomm zdecyduje się na premierę Snapdragona 775. Jeśli jednak powyższe informacje okażą się prawdziwe, to szykuje nam się ciekawy układ, który… jeszcze bardziej namiesza w portfolio amerykańskiej firmy. Niemniej dla użytkowników może to być dobra wiadomość, więc z niecierpliwością czekamy na pierwsze modele z tytułowym procesorem.

Źródło: Android Police

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.