YouTube poinformowało, że po pandemii nie będzie ponownie otwierać YouTube Space, czyli publicznych stref dla twórców. Zamiast tego firma planuje skupić się na modelu hybrydowym, który obejmuje zarówno wydarzenia wirtualne, takie jak warsztaty, aby dotrzeć do bardziej zróżnicowanej publiczności. Nie wiadomo, czy wiąże się to z obawami przed kolejną pandemią, czy też taka metoda najzwyczajniej w świecie się nie sprawdzała.

Koniec YouTube Space

Koniec YouTube Space

YouTube Space to dedykowane obiekty produkcyjne zlokalizowane na strategicznych rynkach na całym świecie. Przestrzenie te były wyposażone we wszystko, czego początkujący YouTuber potrzebował do tworzenia treści o wysokiej wartości produkcyjnej — wystarczyło tylko przyprowadzić własną ekipę filmową. Warto podkreślić, że projekt ten powstał niemal dekadę temu. Natomiast w 2016 roku YouTube zaczął eksperymentować z tymczasowymi lokalizacjami. Tak, aby mogły one dotrzeć w mniej istotne dla firmy rejony świata, dając możliwości rozwoju lokalnych twórców. W ciągu czterech lat działalności YouTube zorganizował ponad 45 wydarzeń, na których gościł ponad 15 tysięcy zainteresowanych. Oczywiście w ostatnim roku projekt był zawieszony. 

Zobacz też: Android 12 DP1 już jest – zobaczcie najważniejsze zmiany, które udało się odkryć

Wybuch pandemii zmusił YouTube do zamknięcia wszystkich swoich placówek i przyjęcia modelu całkowicie wirtualnego. W 2020 roku wirtualne wydarzenia YouTube dotarły do ponad 70 tysięcy osób w 145 krajach. Jak widać, w ten sposób udało się firmie w jeden rok przebić wyniki pięciu lat pracy. I to zapewne znacznie niższym kosztem. Warto jednak podkreślić, że efektywność wirtualnych spotkań może być zwyczajnie niższa. Nie należy więc tego porównywać. YouTube chyba także sobie z tego zdaje sprawę, ponieważ wciąż mają być organizowane krótkie, lokalne warsztaty w różnych miejscach świata. Zamknięcie dotyczy jedynie stałych obiektów YouTube Space. 

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.