qualcom snapdragon

 

 

Premiera Galaxy S6 coraz bliżej. Świadczą o tym coraz ciekawsze plotki, które pojawiają się w Sieci. Jednak największe wątpliwości dotyczą układu, który miałby zarządzać tym jakże bardzo oczekiwanym smartfonem. Czemu Samsung – najprawdopodobniej – waha się nad użyciem najpotężniejszej jednostki Qualcomma?

 

Jak się okazuję, odpowiedź nie jest tak prosta jak mogłoby się wydawać. Obecnie większość osób uważa, że jest to spowodowane problemami ze Snapdragonem 810, w głównej mierze chodzi o jego przegrzewanie się. Niewątpliwie jest to bardzo duża wada, ale przecież już poznaliśmy urządzenia z tą jednostką typu Xiaomi Mi Note Pro czy też LG G Flex 2. Nawet sami Koreańczycy zaprezentowali już Galaxy Note’a 4 z najmocniejszym zestawem od Qualcomma toteż naprawdę problemy z przegrzewaniem się miałyby sprawić, że nie ujrzymy tego układu w Galaxy S6? Okazuje się bowiem, że Samsung może chcieć zaszkodzić Qualcommowi i tym samym zwiększyć swój udział w rynku mobilnych jednostek scalonych. Każdy flagowy model Koreańczyków sprzedaje się w milionowych ilościach, a jeżeli będzie to tylko i wyłącznie Exynos, a nie tak jak wcześniej głównie Snapdragon to Amerykanie z pewnością na tym ucierpią. Samsung nie musi już wybierać produktów Qualcomma ze względu na moduł LTE, gdyż nowe jednostki Koreańczyków również wspierają ten system łączności. Niedługo także najprawdopodobniej Exynosy będą działały z autorskim układem graficznym.

 

W takim razie, czy ta teoria nie ma większego sensu niż mówienie, że Snapdragon 810 się przegrzewa, a i tak producenci wykorzystują tę jednostkę (w tym Samsung)? Jak Wy widzicie postępowanie Samsunga? Czy może jednak tradycyjnie ujrzymy po raz kolejny dwie wersje, a wszelkie plotki to… tylko plotki?

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.