Google przyłącza się do Apple w wymaganiu uczciwości przy subskrypcji aplikacji. Nowo ustanowiona polityka Sklepu Play zakazuje aplikacji, które używają zwodniczego języka lub obrazów, aby nakłonić ludzi do wykupienia subskrypcji. Aplikacje muszą teraz jasno informować co do kosztów, częstotliwości i warunków korzystania z planu abonamentowego. W tym także co do tego, czy nastąpi automatyczne odnowienie subskrypcji, czy też nie. 

Naciągacze w Sklepie Play

Naciągacze w Sklepie Play

Dodatkowo aplikacje powinny również opisywać funkcje, z których można korzystać bez subskrypcji. Muszą także zawierać dokładną informację, w jaki sposób można anulować usługę przed upływem okresu bezpłatnego. Co więcej, otrzymamy teraz przypomnienie e-mailem, zanim skończy się okres próbny. Dodatkowo podczas usuwania aplikacji zostaniemy powiadomieni, czy dany program ma aktywną subskrypcję. Google twierdzi, że ma to na celu zapewnienie twórcom aplikacji bardziej zaangażowanych subskrybentów. Takich, którzy nie domagają się zwrotu pieniędzy z powodu przeoczenia. Fakty są jednak takie, że aplikacje, które się nie dostosują zostaną usunięte.

Zobacz też: Poznaliśmy polską cenę Motoroli Moto G8 Power Lite i wiemy, kiedy będzie można ją kupić

Bądźmy więc szczerzy: nowe zasady wyglądają raczej na niezbyt subtelne ostrzeżenie dla oszustów i innych osób korzystających z celowo wprowadzających w błąd ofert. Teraz oszustwa na subskrypcję staną się o wiele trudniejsze. Natomiast samo odwołanie płatności stanie się banalnie proste. Uważam, że Google nie powinno się tak patyczkować, tylko jasno wytłumaczyć cel nowych zasad. W końcu uczciwych twórców to nie dotknie, natomiast oszuści powinni wiedzieć gdzie ich miejsce. 

Źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.