Na Androda dostępnych jest wiele gier posiadających tryb wieloosobowy. Możemy w nie grać z losowo dobranymi graczami, lub ze znajomymi. To właśnie na grze z osobami, które znamy, postanowiło skupić się Google. Prawdopodobnie posiadacie na swoim smartfonie aplikację o nazwie Gry Google Play. Można w niej utworzyć własny profil, obserwować zdobyte osiągnięcia i tabele wyników. Teraz jej funkcjonalność ma zostać rozbudowana o funkcję o nazwie Play Together.

Funkcja Play Together pomoże nam znaleźć osoby chcące zagrać w to samo co my

Play Together

Na pierwszy rzut oka funkcja przypomina listę znajomych znaną z PlayStation lub Xboxa. Możemy dodawać i usuwać z niej kolejne osoby. Sprawdzić, w co w danej chwili grają, a także ustawić swój status dostępności. Jeżeli nie chcemy, aby ktoś nam przeszkadzał, to możemy się ukryć przed znajomymi. Play Together ma jednak do zaoferowania coś ciekawszego. Pozwoli nam zaprosić do gry osoby posiadające i grające w dany tytuł, zamiast spamowania wszystkich znajomych komunikatem o zaproszeniu. Osoby korzystające z Facebooka dobrze znają ten problem. Nie posiadacie jakiejś gry, kompletnie was ona nie interesuje, ale zaproszenie ląduje w waszych powiadomieniach i musicie je zablokować. Play Together chce więc zadziałać w obie strony. Pomoże znaleźć osoby chętne do gry i jednocześnie uchroni pozostałe przed otrzymaniem zaproszeń do gier, których nie posiadają.

Zobacz także: Huawei Browser – przeglądarka, która zmienia strony na lepsze

Play Together jest obecnie głęboko ukryty w kodzie aplikacji Gry Google Play. Wygląda więc na to, że na finalną wersję tej funkcji oraz oficjalne informacje o niej przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Ciekawe, w jaki sposób nazwa zostanie przetłumaczona na nasz język. Wspólne granie? Zagrajmy razem? Właściwie nieważne. Ważne jest tylko to, aby działała.

Źródło: XDA, TalkAndroid

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.