Niektóre rzeczy powstają z tylko jednego powodu: bo mogą. Tak jest w przypadku Sequino. Pozornie jest to niezwykle ciekawy zegar. Zamiast klasycznego wyświetlacza posiada on dwukolorowe cekiny i przewracającą je prowadnicę, która rysuje aktualną godzinę. Pomysł brzmi naprawdę ciekawie. Czemu wiec uważam, że jest bezużyteczny? Otóż czas rysowania godziny wynosi… do kilku minut.

Sequino – zegar z cekinów

Wykorzystywanie kolorowych cekinów do zmiany koloru lub wzoru tkaniny stało się ostatnio bardzo popularne. Taki materiał zmienia kolor, gdy jest pocierany w jednym kierunku i zmienia się z powrotem, gdy jest pocierany odwrotnie. Był on używany na ubraniach, poduszkach, zabawkach. Teraz został użyty do wykonania zegara cyfrowego. Sequino wykorzystuje zmotoryzowany trzpień, zarządzany przez Arduino Nano R3, do przesuwania materiału z przerzucanymi cekinami na cylindrze, aby określić czas. Zasada działania jest nieco zbliżona do drukarki igłowej. Całę urządzenie przy okazji jest tak samo powolne.

Zobacz też: TCL PLEX otrzymuje Androida 10… z bloatware

Widzieliście już powyższy film? Producent przyśpieszył go aż trzykrotnie. Sam proces rysowania czasu trwał więc ponad cztery i pół minuty. Dodatkowo warto pamiętać, że opóźnienie wynika ze złożoności wzoru. Oznacza to, że dzięki temu zegarowi poznamy jedynie bardzo przybliżony czas. Z drugiej strony to urządzenie powstało, bo mogło. Jego twórca nawet nie próbuje na nim zarabiać. To po prostu zwykła, bezużyteczna ciekawostka stworzona z pasji. I właśnie tak należy podchodzić do tego sprzętu. Owszem, jest on bezużyteczny. Jednak nigdy nie miał być użytecznym narzędziem. Nikt też nie próbuje nam wmówić, że miało być inaczej. Dlatego mimo masy narzekania powyżej uważam ten produkt za naprawdę ciekawe urządzenie.

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.