Pamiętacie jeszcze, że Lenovo produkuje smartfony? Lider rynku laptopów w tym roku wyraźnie dał Motoroli więcej pola do popisu, co było świetną decyzją po zeszłorocznych porażkach marketingowych. Niemniej to, co było, zostawmy w spokoju. Skupmy się na lepszym jutrze i zapowiedzi Chińczyków prezentacji własnego układu, który będzie wspierał łączność 5G. Tym samym szykują się naprawdę ciekawe czasy w tej materii na rynku mobilnym, choć też widać czarne scenariusze.

Teraz każdy producent będzie miał własny układ? Lenovo szykuje swój z obsługą 5G

lenovo wlasny uklad 5g

Lenovo, prezentując powyższy plakat na Weibo, wspomina o wydaniu układu z 5G w przyszłym tygodniu. Niewykluczone, że równocześnie zostanie przedstawione pierwsze urządzenie z tą jednostką. Niestety, ale na tę chwilę nie wiemy, czy będzie to topowa propozycja, czy też układ dedykowany średniakom. Pamiętajmy, że to właśnie na tym polu jest obecnie najwięcej miejsca. Prawdopodobnie też jego część będzie chciało zająć Oppo, które jest kolejnym producentem zainteresowanym stworzeniem własnego układu obliczeniowego. Mimo wszystko zostańmy przy Lenovo, które tak naprawdę niespodziewanie może wydać własną jednostkę, ale… cofnijmy się jednak w czasie. Równie dobrze może się okazać, że firma po prostu przedstawi urządzenie i równolegle nową jednostkę na przykład Qualcomma. Zapowiedzi Chińczyków potrafiły mocno mijać się z prawdą i niewkluczone, że tym razem może być podobnie.

Zobacz też: Chcesz zarobić? W takim razie ankiety Facebooka są dla Ciebie.

Niemniej Lenovo jest takim gigantem, że ma potencjał w stworzeniu własnego układu obliczeniowego. Może to negatywnie wpłynąć na fragmentację Androida, ale akurat w tej materii Chińczycy nie wyróżniali się szybkimi aktualizacjami i obecnie skupiają się na dalekich nam rynkach. U nas rządzi Motorola i powinniśmy mieć jedynie nadzieję, że właśnie Amerykanie nie oberwą rykoszetem.

Źródło: Gizchina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.