Dzisiaj gry z gatunku batlle royale zdobywają ogromną popularność. Na pewno z czasem powstanie niejeden film, traktujący o historii tej kategorii, a wśród tytułów w nim zawartych niewątpliwie nie zabraknie Apex Legends od Electronic Arts. Wydawca ten robił wszystko, co w jego mocy i budżecie, aby popularyzować swoją grę. Ta niewątpliwie miała swoje 5 minut, które stosunkowo szybko się skończyło. Jednak znowu wiele może się zmienić, gdy Apex Legends trafi na smartfony, a taka zapowiedź już padła i teraz poznajemy szczegóły.

Electronic Arts wyda Apex Legends na smartfony pod koniec przyszłego roku

apex legends na smartfony electronic arts

Już w maju Electronic Arts wspomniało, że Apex Legends pójdzie śladem swoich konkurentów i zawita w środowisku mobilnym. Tak zrobił już PUBG i Fortnite, więc siłą rzeczy tytułowa gra nie mogła pominąć tego aspektu. Jednak po tylu miesiącach wielu fanów spodziewało się, że kolejną informacją, którą w tym temacie podzieli się EA, będzie przynajmniej ogłoszenie dostępu do testów. Tymczasem wydawca zapowiedział, że Apex Legends na smartfony trafi dopiero na początku 2021 roku księgowego. To przekłada się na początek października 2020 roku przy najbardziej optymistycznym scenariuszu.

Zobacz też: Samsung Galaxy XCover FieldPro to Galaxy S9 Active z rocznym poślizgiem.

Moda na gry zmienia się błyskawicznie. Wielkie tytuły utrzymują przy sobie graczy przez wiele lat, ale nie da się ukryć, że battle royale rządzi się swoimi prawami. Czy za rok Fortnite i PUBG nadal będą tak popularne jak dzisiaj? Na pewno mają ku temu większe szansę, niż Apex Legends, które wyraźnie odcina się od graczy mobilnych, a to w nich tkwi coraz większy potencjał. Jednak pamiętajmy też, że w drodze są platformy strumieniujące rozgrywkę i być może w tym kierunku chce pójść Electronic Arts.

Źródło: Phone Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.