Fuchsia OS już wie, co to Java, podczas gdy Android o tym zapomina

Łukasz Pająk Newsy 2018-11-10

Od kilku miesięcy prowadzimy dla Was sekcję programowania na Androida. Przybliżamy Wam tajniki tej pracy, wszelkie rodzaje umów, jak i sam kod. Na forum rozwiewamy Wasze wątpliwości z tworzeniem nowych programów. Tymczasem niektórzy już spisują Androida na straty. Wiemy, że Google już tworzy nowe oprogramowanie — Fuchsia OS. Nieoficjalnie mówi się, że w ciągu 5 lat Android zostanie zastąpiony. Tymczasem okazuje się, że do gry wchodzi Java — język programowania, który poniekąd odchodzi w niepamięć.

Java nie może być obca dla następcy Androida, systemu Fuchsia OS

google fuchsia os

Najnowszy „commit” bibliotek Androida jasno wskazuje, że Google pracuje nad kompatybilnością gier i programów z Robocika na rzecz Fuchsii. To naturalne, bez tego ruchu przejście na nowe oprogramowanie jest po prostu niemożliwe i spisane na niepowodzenie — patrz: Windows Phone. Tym ruchem Google pokazało, że Fuchsia OS poznała obsługę języka Java. Oczywiście mówimy o odpowiedniej interpretacji poszczególnych komend. Jest to o tyle nietypowe, że Amerykanie na ostatnich konferencjach zachęcają deweloperów do zrezygnowania z… kawy. W zamian na pierwszym planie ma być Kotlin.

Zobacz też: OnePlus pobił rekord Guinnessa — nigdy nie zgadniecie jaki.

Mimo wszystko powyższy ruch jasno wskazuje, że Google nie ma zamiaru rezygnować z Fuchsia OS. Kompatybilność aplikacji z Androida to już jasny krok, który udowadnia, że projekt jest na takim etapie, iż nie ma szans na jego porzucenie. Z drugiej strony to Google i wszystko może się jeszcze wydarzyć.

Źródło: 9to5Google



  • karlkar

    „Jest to o tyle nietypowe, że Amerykanie na ostatnich konferencjach zachęcają deweloperów do zrezygnowania z… kawy. W zamian na pierwszym planie ma być Kotlin.”
    Kotlin kompiluje się do byte code’u Javy, więc nie ma tu nic nietypowego.

  • Fang

    „Tymczasem okazuje się, że do gry wchodzi Java — język programowania, który poniekąd odchodzi w niepamięć.”
    Java jest rzeczywiście umierająca: https://www.tiobe.com/tiobe-index/
    Po za tym Kotlin i tak potrzebuje wirtualnej maszyny Javy żeby działać.

    • Michał

      Troszkę mnie to dziwi. Java jest chyba najwolniejszym językiem programowania. Chyba nawet basic szybciej sobie radził.

  • Takaszi

    „Tym ruchem Google pokazało, że Fuchsia OS poznała obsługę języka Java.” Zniknęło „na” w zdaniu.

  • szafran

    „Amerykanie na ostatnich konferencjach zachęcają deweloperów do zrezygnowania z… kawy.” – za to autor nie powinien 🙂

  • pilon2

    Znając Google- wypuszczą totalne dno a nie system, włożą miliony w marketing, nikt nie będzie tego używać, system umrze śmiercią naturalną. Chciałbym aby było innaczej, ale po google+, pixelach i innych projektach tego producenta, nie widzę innej możliwości.

    • variete

      Obyś się mylił. Architektura Androida nie przystaje już niestety do obecnych czasów. Jest zbyt rozpasana, prądożerna i słabo wykorzystuje zasoby (vide – porównanie chociażby z iOS). Czas byłby na coś naprawdę nowego… Coś, co powstanie na bazie doświadczeń z rozwoju technologii i realnych oraz prawdopodobnych przyszłych potrzeb. Coś co będzie naprawdę śmigać na obecnych sprzętach, a nie jedynie jako-tako działać. Tylko architektura systemu może wymóc na developerach inne podejście do programowania i budowanie aplikacji, które nie będą ważyły dziesiątek megabajtów, będąc jedynie prostymi browserami (np. Facebook).

    • Łukasz Pająk

      Wydaje mi się, że Fuchsia siłą rzeczy wyprze Androida — producenci ot tak nie będą dalej pracować na martwym systemie.

      • pilon2

        No chyba że nowy system będzie beznadziejny…

        • variete

          Naprawdę wydaje Ci się, że mógłby taki być? Może nie wszystkim będzie pasował, może znajdzie się cała rzesza ludzi, którzy będą na niego kląć… Ale to nie jest tak, że ktoś sobie wymyślił i zrobi coś, bez uwzględnienia porażek innych projektów czy producentów. Wbrew pozorom, tacy potentaci jak Google, po latach tworzenia systemu, który był przecież drugim (a właściwie trzecim systemem mobilnym swego czasu, a aktualnie jest pierwszym) doskonale wiedzą, jaki być musi, żeby praca nad nim miała sens. Nikt nie poświęci pracy setek czy tysięcy programistów przez lata, żeby wyprodukować kompletnego bubla. Mają straszaka w postaci Windows Phone. Wiedzą dobrze, że najlepszy projekt umrze przy braku wsparcia developerów. Jeśli więc system będzie działał tak, że da się na nim uruchomić (albo łatwo i szybko przystosować aplikacje z Androida), to będzie pierwszy krok do sukcesu. Nawet jeśli tak przystosowane apki nie będą działać super wydajnie, to jednak da to nieco czasu na przeportowanie programów na nowy system. W kolejnych latach tych natywnych będzie coraz to więcej, a resztę wymuszą użytkownicy. Jeśli zaczną wybierać lepiej działający soft, który został napisany pod Fuchsię, porzucając jego odpowiednik innego autora, który będzie jedynie dostosowany do nowego systemu, to będzie to dodatkowy bodziec dla leniwych programistów. Albo się dostosują, albo będą musieli zająć się uprawą marchewki.

          Dla mnie osobiście podstawą smartfona są aplikacje Google. Oczywiście, używam dziesiątek programów innych producentów, ale jednak – jeśli samo Google przygotuje odpowiednie wersje swoich apek, to dalej będzie już z górki.

          • pilon2

            Biorąc pod uwagę ostatnie projekty Google- tak. Obawiam się że może to być niewypał tak jak Google+. Googlowi ostatnio mało co wychodzi.

            Oczywiście, jeśli Google postanowi uśmiercić Androida to Fuchsia OS będzie jego naturalnym następcą- producenci nie mają alternatywy(no chyba że Samsung ze swoim Tizenem by spróbował powalczyć). Nawet jeśli będzie to gorszy system(google jest obecnie w stanie zniszczyć wszystko) to i tak będzie on wykorzystywany.

            Ps. Jeśli google przygotuje muzykę google play która nie będzie lagować, crashować i będzie wygodna w obsłudze to już będzie ogromny sukces 😂😂😂

          • variete

            Obawiam się że może to być niewypał tak jak Google+.

            Nie ma co porównywać sytuacji z Google+ do nowego systemu. Przecież oni wystartowali z „plusem”, gdy inne social media miały już mocno ugruntowaną pozycję. Zrobili błąd, w ogóle się w to pchając, ale (przynajmniej wg mnie) byli świadomi, że to się nie uda. Spróbowali bo mogli – stać ich na to. W kwestii systemów operacyjnych urządzeń mobilnych, to oni są liderem. Mają w tym lata doświadczenia i wiedzą co chcą osiągnąć – zdetronizować ostatniego, który im podskakuje, czyli iOS. Nie robią przecież tego tylko z ciekawości. Organizacyjnie i technicznie Fuchsia to moloch w porównaniu do takiego projekciku jak Google+. I na pewno nie robią tego z ciekawości czy z nadmiaru wolnego czasu swoich programistów, tylko z ewidentnej potrzeby usprawnienia działania urządzeń mobilnych. Wiedzą czego potrzebują od nowego systemu, a skoro Android tego nie umożliwia (bo łatanie, dopracowywanie czy dokładanie kolejnego kodu tylko bardziej go obciąża), to wolą napisać system od zera. I to jest wg mnie prawidłowe podejście.

            Jeśli google przygotuje muzykę google play która nie będzie lagować, crashować (…)

            Dziwne… Osobiście nie uświadczyłem nigdy takich problemów. Ani na komputerze stacjonarnym, ani na laptopie, ani tym bardziej na Androidzie. Działa normalnie – jak wszystkie apki streamingowe. Już częściej miewam problemu z Tidalem, gdy np. wstrzymuje mi odtwarzanie twierdząc, że używam go na innym urządzeniu (mimo, że danych logowania nikomu nie udostępniłem).

        • Łukasz Pająk

          Aż tak gdybać nie będziemy – jeśli będzie beznadziejny, to umrze i Android i Fuchsia.

      • thecraven

        Tylko jeżeli Fuchia będzie darmową tak jak Android

        • Łukasz Pająk

          Android nie jest do końca darmowy.

  • Rafal Gawlowski

    Kawa ,kotlin i berlinki 🙂



x