Xiaomi świętuje po wejściu na giełdę. Firma jest warta trzy razy więcej niż całe LG!

Kacper Kościański Newsy 2018-07-09

Xiaomi weszło na giełdę, a inwestorom zrzedły miny. Cena za akcje została początkowo ustalona na 17 dolarów hongkońskich. Po tej cenie udało się zebrać od inwestorów aż 4,72 mld dolarów, co jest najlepszym wynikiem w branży technologicznej od ponad 4 lat.

Wartość giełdowa Xiaomi

Dobra passa nie może jednak trwać zbyt długo, gdyż wartość Xiaomi na otwarciu sesji spadła do 16 dolarów hongkońskich, czyli o 6% poniżej ceny startowej. Na szczęście niedługo później sytuacja się poprawiła, a spadek zmniejszył się do 3%.  Zastanawiacie się pewnie, na ile wyceniane jest całe Xiaomi. Otóż według IPO, aż 50 miliardów dolarów, czyli aż 3 razy więcej od LG!

Xiaomi jest już prawdziwym branżowym gigantem. Oczywiście firma nie ma najmniejszych szans z innymi wielkimi spółkami typu Samsung czy Apple, jednak należy wziąć pod uwagę, że Xiaomi jest stosunkowo młodą firmą i nie działa jeszcze na taką skalę.

Zobacz także: Ogromny wyzysk w fabrykach Foxconna, gdzie produkowane są m.in. iPhone’y

3 razy więcej niż LG? Pomyślcie o tym przez chwilę. Xiaomi ma przed sobą świetlaną przyszłość. Jeśli firma nie zaliczy po drodze jakiejś ogromnej wpadki, to być może już wkrótce przegoni kolejną konkurencyjną spółkę. To już nie te czasy, kiedy Xiaomi było malutką chińską firmą. Teraz trzeba się z nimi liczyć.

Źródło: androidpolice



  • LoadGamePL

    LG to szrot

    • KepleRPL

      Twierdzisz tak na jakiejś podstawie czy „tak bo tak”? LG daleko do chińskich marek robiących wspomniany szrot, V30 spokojnie mogli konkurować choćby z Samsungiem. Może i w poprzednich latach nie mieli dobrej passy ale obecnie ich topowym produktom niewiele brakuje.

      • LoadGamePL

        „Nie mieli dobrej passy” Pięć flagowców z rzędu wysiadało po roku użytkowania bo chcieli zaoszczędzić parę dolarów na płytach głównych

        • KepleRPL

          Znasz to z autopsji czy wyczytałeś w internecie? Samsungi też się psują (podobno) a jakoś szrotem nazywane nie są. Swoją drogą co trzeba robić z telefonem żeby każdy model się psuł? Samsungi od GS3 począwszy do najnowszego modelu psują się podobno równie często a jako użytkownik każdej generacji nie spotkałem się nigdy z jakimikolwiek poważnymi problemami więc wniosek jest prosty – większości awarii winni są użytkownicy i sposób w jaki traktują urządzenie.

          • LoadGamePL

            Znam to bo sam miałem Nexusa 5x i po 1,5 roku przestał się włączać. Na płycie głównej użyto niskiej jakości lutów i pod wpływem ciepła mocniejsze rdzenie CPU przestały działać. Gdyby była to przypadłość jednego modelu to zrozumiem, ale 5 modeli z rzędu? Tylko pokazuje, jak LG traktuje swoich klientów.

          • KepleRPL

            Tylko kiedy Nexus 5x był popularny, conajmniej dwa lub trzy lata temu. Nie znaczy to że LG obecnie stosuje takie samo podejście jak wtedy. Sam miałem LG gt540 i faktycznie działał tak że prawie nie działał ale… kiedy to było. Niema co opierać opinii na dawnych żalach. Xiaomi też kiedyś było synonimem tandety i tanizny a teraz taki Mi Mix 2S niczym nie ustępuje obecbym flagowcom.

          • gumis

            Ja tam miałem flagowego Samsunga i to był najgorszy szrot jaki był w moich rękach 🙂

  • Marucins

    Ale Xiaomi robi fajne telefony w dobrej cenie.

    • Ari9310

      Rzecz w tym że robią masę rzeczy porządnych i w fajnej cenie, z telefonami jest coraz to „średniej”. O ile może ogólna cena/jakość jest ok to generalnie jest atak klonów, masa modeli z praktycznie identyczną i przestarzałą nieco specyfikacją gdzie kiedyś praktycznie wszystkie modele były wyposażane w najnowsze dostępne procesory Qualcomma i to właśnie w urządzaniach Xiaomi jako pierwsze lądowały. Od jakiegoś czasu jest coraz gorzej, taki Redmi Note 5 z tego roku dostał Snapa 625 z początku 2016 roku… Mi Note 3 jest wolniejszy od Mi Note 2, nowy Mi 8 bez wodoszczelności, z notchem, bez jacka, bez QI… strasznie wybrakowany jak na flagowca nie wspominając że nic poza flagowcami nie ma jak narazie modułów NFC.
      Generalnie jest ok ale nie mają już telefonów z takim przytupem jak kiedyś wprowadzali.

      • bboorreecc

        Człowieku Redmi Note 5 ma Snapdragona 636 który jest bardzo dobrym procesorem bo to S660 z obniżonym taktowaniem. Myślałeś że wiecznie będą dawać takie killery cena/jakość jak np. RN3? Uważam że nadal mają w ofercie świetne telefony (np. wspomniany RN5 miażdży konkurencję ok. 1000 zł, Mi Mix2s zbiera świetne opinie). A to że mają też szroty pokroju np. serii z „a”? Taka widać jest potrzeba rynku – zresztą ostatnio Redmi 5a znalazł się w pierwszej piątce najlepiej sprzedających się modeli na świecie.

        • Ari9310

          Ehh, te polskie portale technologiczne, unikam jak ognia a jak raz wejdę to się od razu na tym przejadę -,-
          Chyli chodziło mi o Redmi 5/5 Plus. Pewnie że nie ale faktem jest że do naszego rynku (chociażby przez braki NFC) zbytnio nie śpieszy im się dostosować. Jestem z nimi od Mi 2 i właśnie zamawiam Mixa 2S po tym jak mnie zawiedli z Mi 8 także… 😉 Obecnie główna karta przetargowa jeśli o mnie chodzi to QI i ten notch… jak by w Mi 8 nie był taki wielki to może bym go jeszcze przemyślał ale jednak nie…

        • ZjemCiKolege

          Xiaomi Redmi Note 5 wersja dla Indii (na rynek globalny nazwa Redmi 5 plus)
          Xiaomi Redmi Note 5 Pro wersja dla indii(na rynek globalny nazwa Redmi Note 5)

          • bboorreecc

            No i co? Co tu ma do rzeczy wersja na rynek indyjski? Fakt jest taki że RN5 ma snapa 636 a nie 625. A to że w jednym z krajów nazwali R5+ inaczej to szczegół. Tak naprawdę to dwa różne telefony.

      • Lukasz M

        Mi note 3 z SD660 jest dużo szybszy (nie chodzi o benchmarki) od MiN2 z 820, dodatkowo ma lepszy aparat.
        Zapomonasz o świetnym mi mix 2s.

  • hecol

    tylko, że to dolary hongkońskie…