Dzisiaj poznaliśmy dwie nowości od Xiaomi – firma przedstawiła Redmi 6 Pro, który budzi mieszane uczucia oraz nową wersje swojego topowego tabletu – Mi Pad 4. Jednak chiński producent nie ma zamiaru zwalniać tempa i już zapowiedział nowe urządzenie. Co ciekawe, nie była to takie zwykłe przedstawienie daty premiery – wykorzystano w tym celu Xiao AI, czyli autorskiego asystenta głosowego firmy.  Czy warto czekać? Zdania są podzielone.

Przede wszystkim wiemy, że nadchodzi jeszcze jeden smartfon, ale tym razem niecodzienny. Mowa oczywiście o Mi Max 3, który ma uderzyć w granicę urządzeń z 7-calowymi wyświetlaczami. To ta dobra wersja wydarzeń. Dwie kolejne są zdecydowanie mniej dla nas atrakcyjne.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

 

Jeśli lubicie nowe wersje kolorystyczne, to zapiszcie sobie tę datę

xiaomi redmi note 5

Wydarzenie, na które zaprasza Xiao AI ma się odbyć 3 lipca, więc w następny wtorek. W Sieci krążą różne plotki na temat tego, co ma zostać przedstawione, ale zdecydowanie najczęściej przewija się temat Mi 6X Hatsune Edition oraz czerwona wersja kolorystyczna dla Redmi Note 5. Jeśli nie pamiętacie, to w zeszłym roku Xiaomi przedstawiło Xiaomi Redmi Note 4X Hatsune Miku Special Edition, który nawiązywał do… tego:

Zobacz też: Rewolucyjny Oppo Find X przedstawiony!

Na szczęście długo nie musimy czekać na rozwój wydarzeń, ale zważywszy na to, że Xiaomi nie zdradza zbyt wielu szczegółów oraz nie ogłasza niczego na każdym kroku, to spodziewajmy się właśnie nowych odmian kolorystycznych.  Jakby nie patrzeć, Xiao AI jest dostępny wyłącznie w Chinach, więc też próżno liczyć na światową premierę.

 

źródło: GSMArena




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.