Oppo Find X oficjalnie – brak ramek i wysuwane aparaty. Najciekawsza premiera roku?

Kacper Kościański Artykuły 2018-06-19

Chińskie firmy znane są z tego, że często oferują wszelkie nowości znacznie wcześniej, niż znani branżowi giganci. Nie inaczej jest z Oppo, które zaprezentowało właśnie swój nowy model Find X. Smartfon ten cechuje jedno innowacyjne rozwiązanie, którego próżno szukać u jakichkolwiek innych producentów. O czym mowa? A o trzech „wysuwanych” aparatach.

Oppo Find X premiera

Oppo Find X jest flagowcem z krwi i kości. Tak jak wspomniałem wcześniej, na tle konkurencji wyróżnia się on wysuwanymi aparatami, przez co górna ramka smartfona została niemal całkowicie zlikwidowana. Aby zatem uruchomić przednią lub tylną kamerkę, wystarczy rozsunąć tylny panel urządzenia, a możliwe będzie wykonanie zdjęcia przednim, jak i dwoma tylnymi aparatami.

oppo find x

Specyfikacja Oppo Find X prezentuje się następująco:

  • Ekran 6,4 cala o rozdzielczości 1080p+
  • Snapdragon 845
  • 8 GB RAM
  • 128/256 GB pamięci wbudowanej
  • Przedni aparat 25 Mpix
  • Podwójny tylny aparat 16 i 20 Mpix
  • Bateria 3730 mAh z szybkim ładowaniem VOOC
  • Rozpoznawanie twarzy 3D
  • Android 8.1 Oreo z ColorOS
  • DualSIM

Nie da się ukryć, że najnowsza propozycja od Oppo nie odstaje zupełnie niczym od innych flagowych urządzeń. Ekran tego smartfona zajmuje aż 92,25% powierzchni, co jest jednym z najlepszych dotychczasowych wyników w wyścigu o prawdziwą bezramkowość.

Zobacz także: Apple Pay już dostępne w Polsce

Choć trudno w to uwierzyć, Find X niestety nie ma czytnika linii papilarnych. Funkcję zabezpieczeń pełni tutaj możliwość odblokowania smartfona twarzą, co jednak jest dość toporne: by to zrobić, należy najpierw przesunąć palcem w górę (na zablokowanym ekranie), spojrzeć na telefon i ponownie przesunąć palcem. Jak dla mnie, niezbyt praktyczne rozwiązanie. Pomijam już kwestię działania tej funkcji w kiepskim oświetleniu – na pewno nie jest doskonała.

Aparat w Oppo Find X

Oppo twierdzi, że aparat w Find X jest bardzo dobrej jakości (w sumie która firma twierdzi inaczej o swoim produkcie?), jednak nie to jest kluczowe. Najbardziej interesujący jest tutaj mechanizm, który wysuwa aparaty. Na pleckach urządzenia znajduje się „nakładka”, która może się rozsunąć w pół sekundy, umożliwiając tym samym zrobienie zdjęcia. Niestety przez zastosowanie tego elementu smartfon jest wyraźnie grubszy, co nie wygląda ani praktycznie, ani ładnie. Spójrzcie sami:

Oppo Find X

Samo rozwiązanie co prawda jest innowacyjne, ale mnie po prostu się nie podoba. Kosztem wyglądu ramki zostały zredukowane niemal do zera. Osobiście jednak wolałbym, gdyby ta górna ramka była obecna, a sam smartfon wyglądałby… po prostu normalnie.

Cena urządzenia nie jest jeszcze znana, tak samo jak to, gdzie będzie można go kupić. Niestety, Oppo w naszym kraju niemal nie istnieje, więc jest nikła szansa, że ów smartfon trafi do Polski. Co do ceny – za innowacje zwykle się płaci – słono, co doskonale widać na przykładzie Vivo NEX S, który wyceniono na 780 dolarów (wersję z 256 GB pamięci wbudowanej). A Wy co sądzicie o nowym sprzęcie od Oppo? Dajcie znać w komentarzach!

Źródło: gsmarena, The Verge





x