Zdjęcie lotnicze przemysłowego systemu chłodzenia z dużymi wentylatorami na dachu, otoczonym przez rurociągi i cienie na ziemi.

Google będzie czerpało energię z jądra ziemi. Ruszyła pierwsza na świecie elektrownia geotermalna

3 minuty czytania
Komentarze

W Nevadzie w USA powstała pierwsza na świecie elektrownia wykorzystująca energię z jądra ziemi. Zakład, który zasila centra danych Google, może pracować całą dobę. Technologiczny gigant rozwija się coraz szybciej, dlatego potrzebuje coraz więcej taniej, czystej energii.

Centra danych na całym świecie pochłaniają ogromną ilość energii. Jednocześnie w ostatnim czasie na całym świecie zanotowano znaczny wzrost cen konwencjonalnych źródeł energii. Ratunkiem w tej sytuacji są inwestycje w czystą energię. Wśród nich energia geotermalna jest najbardziej niezawodna, bo jest niezależna od warunków pogodowych, takich jak wiatr, czy słońce. Na ten rodzaj czystej energii stawia dziś również Google.

Gorąca para obraca turbiny i zasila centra danych

W tym celu firma Google nawiązała współpracę ze startupem Fervo Energy, który dostarczył swoją technologię podczas budowy geotermalnej elektrowni w Nevadzie. Rozwiązania stosowane przez tę firmę umożliwiają wydobycie gorącej wody i pary wodnej z podziemnych źródeł geotermalnych. Następnie są wykorzystywane do obracania turbin, które generują energię elektryczną.

W praktyce zimna woda pompowana jest z głębokości 8 tys. metrów pod ziemią, następnie zamieniana w parę, która obraca turbinę, wytwarzając energię. Pozyskana w ten sposób, wykorzystywana jest następnie w centrach danych Google m.in. w Las Vegas oraz w Henderson i Reno.

Zanim Google podpisał umowę z Fervo Energy, startup przeprowadził wcześniej eksperyment na pustyni w Nevadzie, w tym celu zrobił dwa podziemne odwierty sięgające 990 metrów w głąb Ziemi. Na tej głębokości występuje ok. 191 stopni Celsjusza, co może wystarczyć do około wygenerowania 3,5 MW ( Megawatów) energii elektrycznej. Jeden megawat może zasilić w prąd kilkaset domów.

Google ma cel: czysta energia przez całą dobę

Ostatnia inwestycja technologicznego giganta to jednak dopiero początek. Google wyznaczyło sobie ambitny cel, który zakłada „całodobowe korzystanie ze źródeł wolnych od węgla do 2030 roku”. W praktyce to oznacza, że do 2030 roku wszystkie nasze centra danych i biura firmy mają korzystać z czystej energii przez całą dobę, 7 dni w tygodniu.

Aby osiągnąć ten cel, Google będzie inwestować w odnawialne źródła energii, w tym w geotermię. Niedawno firma poinformowała również o nawiązaniu współpracy z firmą Project InnerSpace, organizacją non-profit zajmującą się globalnym rozwojem energii geotermalnej i przyspieszeniem jej wykorzystania.

Według prognoz amerykańskiego departamentu energii ten rodzaj energii może w przyszłości zaspokoić 16 proc. zapotrzebowania Ameryki na energię elektryczną do 2050 r.

Z kolei badacze z Uniwersytetu w Stanford, uważają, że globalna gospodarka jest w stanie przejść na odnawialne źródła energii w ciągu kilku lat, nie podnosząc cen, ani nie napotykając przerw w dostawach energii. W raporcie z ubiegłego roku stwierdzili, na podstawie analizy 145 krajów, że koszty całkowitego przejścia na energię odnawialną, powinny się zwrócić w ciągu 6 lat, a ceny energii natychmiastowo spadną.

Szacuje się, że przebudowanie obecnych systemów w 145 krajach kosztowałoby 62 biliony dolarów. Z kolei inwestycja w czystą i odnawialną energię, pozwalałaby zaoszczędzić rocznie około 11 bilionów dolarów.