Strażak w pełnym ubioru gaśniczym trzyma wąż i gasi pożar uniesionego tylnego końca elektrycznego samochodu, z którego wydobywa się dym.
LINKI AFILIACYJNE

Pożary elektryków przestaną być problemem. Naukowcy opracowują akumulator, który sam się ugasi

3 minuty czytania
Komentarze

Nie da się ukryć, że głośne medialne pożary elektryków negatywnie wpływają na odbiór elektromobilności w Polsce i na świecie. Okazuje się jednak, że i na ten kłopot może znaleźć się rozwiązanie. Naukowcy pracują bowiem nad specjalnym akumulatorem, który w razie podpalenia… samoistnie się ugasi, oszczędzając pracy strażakom.

Pożary elektryków to przeszłość? Trwają badania nad nowymi akumulatorami

Czarny samochód elektryczny podłączony do ładowarki na zewnątrz, na śniegu przed czerwonymi drzwiami garażu.
Fot. ASphoto777 / Depositphotos

Od wielu lat praktyczność baterii staje się kluczowym wyzwaniem dla inżynierów i naukowców pracujących nad kolejnymi modelami samochodów elektrycznych. Pomimo wielu zalet, jakie oferują elektryki – akumulatory litowo-jonowe niosą ze sobą ryzyko zapłonu i pożarów – które mogą być trudne do opanowania. Jednakże niedawne badania opublikowane w czasopiśmie naukowym Nature Sustainability mogą zmienić ten stan rzeczy. Okazuje się, że pojawiło się nowe rozwiązanie, które ma pełne prawo zrewolucjonizować branżę elektromobilności.

Grupa naukowców pracuje nad nowym rodzajem akumulatorów, który ma za zadanie znacząco zwiększyć bezpieczeństwo użytkowania samochodów elektrycznych. Nowatorskie podejście polega na zastosowaniu specjalnej warstwy, która jest w stanie automatycznie gasić pożar wewnątrz baterii. „Ognioodporne akumulatory” wykorzystują warstwę materiału zawierającego elektrolit z mikrokapsułkami wypełnionymi środkami gaśniczymi. W przypadku znacznego wzrostu temperatury, spowodowanego na przykład spięciem – mikrokapsułki pękają, uwalniając tym samym środek gaśniczy. Sam proces znacząco obniża temperaturę wewnątrz akumulatora, zapobiegając pożarowi lub nawet eksplozji.

Schemat baterii litowo-jonowej przedstawiający procesy ładowania i rozładowywania z katodą, anodą, elektrolitem i separatorem oraz przepływ jonów litu i elektronów.
Schemat przedstawiający układ oraz działanie nowych akumulatorów.
Fot. Nature Sustainability

Zobacz też: Polski samochód elektryczny już jeździ po drogach. eVANPL wyprzedził Izerę

Świat, gdzie pożary elektryków nie istnieją

Naturalnie pomimo obiecujących planów, przed wprowadzeniem nowych akumulatorów na rynek staje jeszcze wiele wyzwań. Naukowcy muszą przeprowadzić dalsze badania, aby upewnić się, że technologia nie wpłynie negatywnie na kluczowe parametry akumulatorów oraz bezpieczeństwo osób przebywających w środku samochodu elektrycznego. Co ważne, nowe baterie mogą znaleźć zastosowanie również w innych urządzeniach wykorzystujących akumulatory litowo-jonowe. Mowa tu o smartfonach, laptopach czy tabletach.

Niemniej sam zamysł nowoczesnych baterii z pewnością może pozytywnie wpłynąć na liczbę pożarów elektryków, które pomimo tego, że wcale nie są tak częste – pozostają drobiazgowo opisywane przez media.

Z kolei rozwój technologii sprawi, że na samochody elektryczne przychylniejszym okiem spojrzą nawet sceptycy elektromobilności. Pamiętajmy jednak, że motoryzacja w Polsce to wciąż głównie samochody spalinowe. W związku z tym, jeśli w najbliższym czasie chcielibyście zmienić swój środek transportu – z pewnością zainteresuje Was nasze zestawienie aut do 20 tysięcy złotych.

Źródło: Interesting Engineering. Zdjęcie otwierające: Metro Fire Sacramento / materiały prasowe

Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.