Wnętrze samochodu Tesla z widokiem na kierownicę i ręce kierowcy oraz duży ekran dotykowy z wyświetlonym interfejsem pojazdu.
LINKI AFILIACYJNE

Tesla z kolejną usterką. Akcja serwisowa obejmie 2 miliony aut

2 minuty czytania
Komentarze

Atmosfera wokół marki Tesla staje się coraz gorętsza. Po tym jak Elon Musk uniknął procesu za niebezpieczne składowanie toksycznych odpadów, jego firma znów znalazła się na ustach wszystkich Amerykanów. Tym razem jest to spowodowane kolejną akcją serwisową, którą muszą przeprowadzić inżynierowie.

Tesla musi przeprowadzić kolejną akcję serwisową. Tym razem dotyczy dwóch milionów aut

Samochód elektryczny Tesla, elektryk tesla na tle salonu Tesla z wyraźnie widocznym logotypem firmy.
Fot. ifeelstock / Depositphtotos

Samochody elektryczne bez dwóch zdań mają swoje wady i zalety. Być może największym plusem tych nowoczesnych aut jest możliwość przeprowadzania zdalnych aktualizacji systemu. W praktyce oznacza to, że marki takie jak Tesla mogą uruchomić akcję serwisową na szeroką skalę bez konieczności ściągania każdego auta do autoryzowanego warsztatu.

Taka opcja jest niezwykle przydatna teraz, kiedy to firma Elona Muska została zmuszona do naprawienia usterki, która występuje w ponad dwóch milionach aut.

Wielka akcja serwisowa Tesli – powód zaskakuje

Amerykański urząd ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego (NHTSA) stwierdziła bowiem, że rozmiar czcionki na desce rozdzielczej jest zbyt mały w stosunku do oficjalnych wytycznych federalnych. Tesla potwierdziła decyzję NHTSA i w najbliższych dniach zaktualizuje systemy blisko 2,2 miliona aut elektrycznych.

Problem dotyczy Modelu S (2012–2023), Modelu X (2016–2023), Modelu 3 (2017–2023), Modelu Y (2019–2024) oraz świeżutkiego Cybertrucka. Niemniej w tym przypadku słowo „problem” niekoniecznie trafia do wszystkich właścicieli Tesli.

Tłumaczenie: To niedorzeczne! Tesla musi przejść akcję serwisową przez to?

Zobacz też: Samochód wie o tobie więcej niż smartfon. Współczesne pojazdy to „koszmar prywatności”

Naturalnie jest to pierwsza tego typu akcja, którą Amerykański urząd ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego zleca Tesli. Pod koniec grudnia doszło do bliźniaczo podobnej sytuacji, jednak wówczas problem dotyczył zaledwie 120 tysięcy samochodów.

Tymczasem, jeśli interesujecie się motoryzacją, już teraz odsyłam do naszego zestawienia z najlepszymi uchwytami na telefon do samochodu. Z kolei w sytuacji, gdy preferujecie inne praktyczne gadżety do auta – w grę wchodzi również ranking transmiterów Bluetooth.

Źródło: Engadget. Zdjęcie otwierające: Tesla/ materiały prasowe

Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.