Dziś trafia się niebywała okazja, aby pobrać za darmo ze sklepu Google Play świetną grę mobilną, jaką jest Lara Croft GO. Pobrano ją ponad pół miliona razy, co przy cenie bez promocji wynoszącej 29,99 zł jest bardzo dobrym wynikiem. Płatne produkcje są pobierane o wiele rzadziej, niż te, na które nie trzeba wydawać ani złotówki. Za stworzenie gry odpowiada studio Square Enix mające na swoim koncie takie mobilne hity jak Hitman GO, Deus Ex Go oraz Life is Strange.

Lara Croft GO dostępna za darmo w Google Play to świetna gra logiczna

Gra zdecydowanie zasługuje na przyznawane jej najczęściej 5 gwiazdek. Miła dla oka grafika i interesujące zagadki do rozwiązania wciągają na wiele godzin. Początkowe plansze są bardzo łatwe do ukończenia. Jednak niech to was nie zwiedzie. Tytuł ten bardzo szybko robi się trudny. Na pewno zdarzy wam się spędzić godzinę lub dwie na kombinowaniu jak ukończyć kolejny level. Jeżeli utkniecie, to macie możliwość sprawdzić co zrobić, aby przejść dalej. Polecam jednak korzystać z tej opcji z umiarem, aby nie popsuć sobie zabawy. Gra nie jest łatwa, ale dzięki temu ukończenie jej daje dużo frajdy. Lara Croft GO zawiera 115 plansz, które zostały podzielone na 7 rozdziałów. Przekłada się to na kilka miło spędzonych godzin ze smartfonem, lub tabletem w dłoniach.

Zobacz także: Pokémon Go zmienia się tak, żebyś jak najmniej wychodził z domu

Lara Croft GO jest obecnie do pobrania za darmo w Google Play, lecz nie wiadomo jak długo potrwa ta promocja. Zalecam więc pośpiech. Nawet jeżeli nie macie czasu ani możliwości jej szybko pobrać, to przynajmniej dodajcie ją do biblioteki. Jeżeli po ukończeniu będziecie czuli niedosyt, a sposób rozgrywki będzie wam odpowiadał, to pozostaje zakupić Hitmana GO, lub poczekać na jakąś promocję, w której także ta gra dostępna będzie za darmo.

Źródło: Google Play, Square Enix, wiedza własna

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Arkadiusz Stec

Śledzi rynek smartfonów, komputerów oraz gier na wszystkie platformy. Mniej lub więcej, ale zawsze o czymś pisał. Jeżeli nie o grach, to o smartfonach. Wylewał także siódme poty na forach poświęconych konsolom w Polsce. Jego pierwszym Androidem w kieszeni był Cupcake i od tamtej pory jedynie raz romansował z iOS.