Marka Diablo ma nowego szefa, a będzie nim sam Rod Fergusson. To człowiek, który przez całe lata rozwijał markę Gears of War pod skrzydłami The Coalition. Fergusson spędził w firmie aż 14 lat, a jego decyzja o przejściu do Blizzarda dla wielu fanów będzie niemałym szokiem.

Jednak sam Microsoft w takim szoku nie jest, bo o decyzji Roda Fergussona wiedział już od dawna i odpowiednio się do tego przygotował. Marka Gears jest więc bezpieczna, a to szczególnie ważna informacja dla wszystkich tych, którzy mogli obawiać się o jej przyszłość. Ci, którzy czekają na „Gears Tactics” czy dodatki do „Gears 5” oraz „Gears POP” mogą więc spać spokojnie.

Diablo ma nowego szefa

O wiele ciekawsze od samego opuszczenia The Coalition przez Fergussona jest to, gdzie ten zamierza teraz pracować. Twórca przechodzi bowiem do Blizzarda, a tym samym Diablo ma nowego szefa. Rod ma być bowiem odpowiedzialny tam za nadzorowanie rozwoju całej marki. Zapewne będzie także uczestniczył w pracach nad zapowiedzianym w zeszłym roku „Diablo IV”, ale patrząc na to, jak zaawansowane były już pracę nad produkcją, podejrzewamy, że nie będzie miał za dużo jeszcze do powiedzenia.

Zobacz też: Dan Houser opuszcza Rockstar

Seria „Gears of War” przez lata swojej obecności na rynku, zdążyła zdobyć uznanie milionów graczy na całym świecie. Dla Microsoft to jeden z tych tytułów, którym lubią się chwalić, a obok serii „Halo” czy „Forza”, stanowił stały punkt w prezentacjach firmy. Ostatnia, piąta odsłona, zebrała całkiem pozytywne recenzje, a niesłabnące zainteresowanie produkcją zapewne przełoży się na doskonały wynik finansowy produkcji. Teraz Rod Fergusson będzie miał przed sobą trudniejsze zadanie, bo Blizzard nie ma zbyt dobrej prasy ostatnimi czasy. Po kilku „wtopach” związanych z marką Diablo jej czwarta odsłona po prostu musi być rewelacyjna. Przynajmniej jeżeli firma dalej chce rozwijać kolejne projekty.

Źródło: Twitter / GamesIndustry

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.