Czy dziś da się używać starych telefonów do codziennych zastosowań?

Adrian Celej Android 2017-08-19

Żadna elektronika nie jest niezawodna, czasem z wypasionego telefonu musimy przesiąść się na starego budżetowca. Czy taki telefon poza wymienionymi tutaj alternatywnymi zastosowaniami nadaje się do czegoś?

Popsuło się…

Nadszedł dzień, w którym mój telefon się zepsuł. Co robić w takiej sytuacji? Oczywiście, że naprawić, jednak z pewnych względów musiało to chwilę zaczekać. Tymczasem postanowiłem wykorzystać telefon, który od dłuższego czasu służył za trofeum na mojej półce – HTC HD2. Przypomnijmy specyfikację:

  • Wyświetlacz 4,3″, 480 x 800 px
  • CPU Snapdragon QSD8250B 1×1 GHz
  • GPU Adreno 200
  • RAM 448/576 MB
  • NAND 512 MB
  • Aparat 5 MPx AF 2xLED
  • WiFi b/g, BT 2.1, GPS
  • Modem HSDPA 7,2 Mbps
  • Windows Mobile 6.5 Pro

Cóż, w tych czasach 0,5 GB RAM jest dramatem, a co dopiero jednordzeniowy procesor. Nie było problemów z uruchomieniem, powitał mnie stockowy Windows Mobile 6.5. Niestety, ten system jest dziś kompletnie martwy, z tego powodu zabrałem się za instalacje Androida.

Instalujemy KitKata

Od telefonu wymagam dość dużo, z tego powodu postanowiłem zainstalować najnowszą, używalną wersję Androida – 4.4. Niestety, szybko zrozumiałem, że KitKata już nie da się używać, system działał fatalnie mimo podkręcenia procesora do taktowania 1,6 GHz. Postanowiłem zejść do wydania 4.3. Oprogramowanie również działało beznadziejnie, jednak w tym wypadku przy odrobinie cierpliwości byłem w stanie korzystać z telefonu. Musiałem przy tym zmienić parę nawyków, np. wyrzucać wszystkie aplikacje z wielozadaniowości. Uruchomienie telefonu było skomplikowaną procedurą, zaraz po wpisaniu kodu PIN i narysowaniu wzoru blokady musiałem szybko dostać się do opcji programistycznych, aby ograniczyć liczbę procesów w tle. W przeciwnym razie konieczny był reset urządzenia. Całość działała topornie, nie dało się korzystać z przeglądarki, nawigacji i aplikacji takich jak Hangouts. Duże problemy sprawiał YouTube. Mimo wszystko w ograniczonej pamięci operacyjnej znalazło się miejsce dla… aplikacji Android Wear. Z powodzeniem sparowałem posiadany zegarek, częściowo spełniał on nawet swoje zadania. Powiadomienia czasem przychodziły, czasem się spóźniały, czasem ginęły, a czasem były wybrakowane, jednak to już pewnie wina starego systemu. Cóż, jakby nie patrzeć mój zegarek miał kilka razy więcej mocy niż cały telefon. Honor HD2 ratował Facebook Lite, z którym nie było prawie żadnych większych problemów, działał tak samo słabo, jak cały system.

Przecież kiedyś HD2 działał lepiej!

Dlaczego stary telefon ma dziś takie problemy? Jest to wynik ewolucji rynku aplikacji, deweloperzy oferują coraz więcej możliwości, zakładają przy tym, że użytkownicy zmieniają co jakiś czas swoje smartfony. Mimo tego największym zabójcą starych telefonów jest… Google. Usługi preinstalowane w systemie rozrosły się do takich rozmiarów, że leciwe podzespoły nie są w stanie ich udźwignąć. Tym razem winy nie można zrzucić na producenta i planowane postarzanie zaprogramowane w systemie, ponieważ korzystałem z nieoficjalnego oprogramowania.

A co jeśli zepsuje się zapasowy telefon?

W pewnym momencie pojawiły się problemy z moim HD2, telefon rozładowywał się podłączony do ładowarki. Usterka sama się naprawiła, jednak musiałem znowu tymczasowo zmienić telefon, tym razem padło na Xperię X10 mini pro. W czasach swojej świetności było to genialne urządzenie, co przełożyło się na ogromną popularność tego modelu w Polsce. Przypomnijmy specyfikację:

  • Wyświetlacz 2,55″, 240 x 320 px
  • CPU Snapdragon MSM7227 600 Mhz
  • GPU Adreno 200
  • RAM 256 MB
  • NAND 256 MB
  • Aparat 5 MPx AF LED
  • WiFi b/g, BT 2.0, GPS
  • Modem HSDPA 7,2 Mbps
  • Android 2.1 Eclair

Po uruchomieniu ukazał mi się Android… 4.0 ICS! Dawno temu stwierdziłem, że stockowy rom do niczego się nie nadaje. X10 mini pro to mój pierwszy telefon z Androidem i to na nim uczyłem się wgrywania custom romów. W swoim czasie instalowałem nawet Androida 4.1, grałem na nim w Flappy Birds (pamiętacie jeszcze tą grę?), jednak zdecydowałem się cofnąć do starszej wersji ze względu na ogromną ilość błędów w systemie. Z telefonu zrezygnowałem, ponieważ z czasem zaczął działać coraz gorzej. Jak to wygląda dziś? Po uruchomieniu i resecie do ustawień fabrycznych telefon działa świetnie, da się uruchomić Sklep Play (lub Android Market) i wybrać aplikacje do zainstalowania. Oczywiście nic nie zainstalujemy, w pierwszej kolejności aktualizuje się Sklep Play, który następnie odmawia dalszej współpracy. Nie działają żadne usługi Google, nie ma tu znaczenia wersja systemu. W pewnym momencie uparłem się i postanowiłem uruchomić aplikację YouTube. W tym celu z serwisu APK Mirror pobrałem najstarszą możliwą wersję usług Google i wydaną w podobnym czasie apkę YouTube’a. Może nie za pierwszym razem, ale udało mi się ją uruchomić i obejrzeć kilka filmów. Czy jest sens oglądać filmy na wyświetlaczu 2,55″ 240p? Dziś może wydawać się to idiotyczne, ale kilka lat przed erą smartfonów (oraz w czasach operatora o nazwie Era) oglądanie trwających półtorej godziny filmów na małym ekranie klasycznego telefonu było czymś normalnym. W każdym razie pozostał mi tylko Facebook Lite pobrany spoza sklepu.

To nie sprzęt jest winny!

Powyższe przypadki pokazują, że stare telefony wcale nie są takie złe. Technicznie nadal byłby w stanie wypełniać swoje zadania, zniszczyło je oprogramowanie. Od HD2 wymagałem zdecydowanie zbyt dużo, mimo tego poradził sobie. Właśnie wraca na półkę i będzie czekał, prawdopodobnie jeszcze nie raz się przyda. Czy jego dalszy los jest przesądzony? Nie, liczę na projekt Android Go, być może odchudzony system będzie w stanie przywrócić użyteczność tego telefonu.



  • truten23

    W mojej pracy jako komórka robocza wylądował mój pierwszy samsung, galaxy S. (niesamowite jak smartfony się teraz rozrosły).
    Z wgranym CM12 daje radę, No chyba że włączymy wifi i uruchomią się usługi 😉 No ale czasem trzeba na szybko wysłać jakieś fotki mailem…
    Co ciekawe z powyłączanym praktycznie wszystkim co się da, spokojnie wytrzymuje 4 dni na jednym ładowaniu.

  • Pabliell

    Mam w domu jako zapas Xperię Arc, jeszcze ze stajni Sony Ericssona. Na ICSie. Działa bardzo dobrze, ale nie wszystko da się na nim zrobić. Mimo wszystko jako zastępstwo sprawia się świetnie.

  • teges

    Do 2014r korzystałem z Galaxy S+ (1,4Ghz i 512GB RAM) i w swoim tempie uruchamiał niemalże wszystko. Nawet uruchomił GTA Vice City w 5-10fps. Na Android’zie 4.4 chodził pięknie, ale 5.1 to było za dużo.
    Gdybym musiał, to dałbym radę z niego korzystać jako zastępczy telefon, ale nie na długo.

  • christeros

    Ja dwa tygodnie temu przesiadłem się z leciwego iPhona 4S do Z3 Compact. iPhone dawał radę z podstawowymi zadaniami czy grami typu Clash of Clans. Dla mnie 2-3 letnie flagowce dziś są wystarczające. Nie spotkałem sie z zacięciami czy brakiem wystarczającej mocy.

    • teges

      Snap 800 na dzisiejsze warunki jest wystarczający, ale to już najniższa półka z telefonów, które da się używać wygodnie.

      • JestLeczNiewiadomoGdzie

        Zgadza się i tu bywa spory problem, lecz niezaprzeczalnie starszy flagowiec ma i wygląd i dobry ekran i naprawdę dobry aparat. Miałem różne zabawki. Mam P10 Lite i mam S4 i9506 do którego naprawdę z ulgą wróciłem bo żadna słuchawka do 1000 PLN nie daje tak dobrej jakości zdjęć czy ekranu.

        • Bartek Styczyński

          Eee tam, gdy ostatnio oddawałem do serwisu Lg G3, kupiłem za 250 zł Xperie Z. Nie chciałem wracać do LG 😉 Serio, byłem pod mega wrażeniem jak dobrze może działać telefon za tak male pieniądze. OK, długo się ładował, bateria ledwo trzymała dzień, przednia kamera to kpina ale… Sam w sobie działał super! Aplikacje się nie wieszały, wszystkie były dostepne w najnowszych wersjach. Hearthstone działał nawet płynniej niż na G3

  • stark2991

    Od dawna to powtarzam, że to nie kolejne wersje androida w największym stopniu ubijają sprzęt tylko to, co użytkownik na nim instaluje. Aplikacje rosną w bardzo szybkim tempie, i gdy czasami patrzę na zużycie RAMu to się za głowę łapię. Przykłady: Gboard – maksymalne zużycie 100MB (RAM), Hangouts – 370!, PowerAMP – 80, Messenger Lite – 100MB!, YouTube – 250MB (czasem więcej). Oczywiście na takich starych telefonach byłoby to znacznie mniej, bo podaję dane dla telefonu z ekranem FHD. Ale kilka lat temu na Galaxy S klaiatura zajmowałą mi 15MB, a PowerAMP góra 40.

    • Adrian Celej

      Te cyferki są również zależne od RAMu dostępnego w telefonie. Nie wiem jak to działa, ale aplikacje potrafią ograniczyć zapotrzebowanie na starych telefonach. Mimo tego masz po części rację.

      • stark2991

        Takie coś widziałem też na Windowsie. Póki miałem 2GB RAM w pececie to system na start zabierał lekko ponad giga. Na nowym kompie, gdzie mam 8GB, ten sam system na start zabiera blisko 2GB 😉 Być może jest taki mechanizm – gdy jest pod dostatkiem pamięci to jest wczytywana cała aplikacja, a jeśli nie, to tylko wybrane części?

        • Adrian Celej

          Nie wiem, ale postaram się dowiedzieć. To samo na Linuksach, choć w mniejszym stopniu.

  • Buka37

    Xperia X8 demon prędkości to to nie jest, ale wszystko ładnie działa 😀 Nawet android market czy youtube.

  • Ole

    Ja do tej pory używam dodatkowo Samsung Galaxy Y z androidem 2.3 i działa jak należy tyle że oczywiście nawet wifi czy transmisji danych nie włączam.

  • Rincewind

    Kupiłem w tamtym roku jako awaryjny telefon HTC Wildfire i mimo używania najstarszych możliwych wersji aplikacji do niczego się nie nadaje. Za to Nokia E65 jest jak Lenin, niby trup ale wiecznie żywa.

    • Adrian Celej

      Wildfire? Ehh, on nawet w czasach swojej świetności nie był jakimś wszystkomogącym urządzeniem…

      • Rincewind

        Teraz nie jest nawet mogącym wysłać SMS bez wywoływania agresji.

        • Adrian Celej

          Resetujesz do fabrycznych, broń boże nie loguj się do Google i SMS jeszcze wyślesz.

          • Rincewind

            Niestety ale nie

  • jendrush

    Wymienione tutaj sprzęty to faktycznie mogą niedomagać sprzętowo. Niestety wiele urządzeń właśnie przez oprogramowanie, a nie sprzęt nie nadaje się do normalnego użytkowania(w porównaniu do nowszych modeli).

    • VikingsAreComing

      No ale jak chce się mieć awaryjny tel po prostu z dostępem do przeglądarki to jakiś custom z wywalonymi usługamj googla i większość daje radę.

      • jendrush

        Zależy właśnie jaką chcemy mieć funkcjonalność w awaryjnym telefonie. Jeżeli ma to pozwalać na rozmowy, sms i przeglądarkę to większość urządzeń da radę.

  • Ja mam podobnie. ZTE Libra z prockiem 800MHz, więc co ja mam powiedzieć? 😀 Niestety, smart już chyba nadaje się tylko na wyrzutkę. Mało co się na nim da zrobić. Nawet nawigacji offline się nie da wgrać :/

    • A Nokia 700 z martwym systemem daje sobie radę 😛

      • stark2991

        Bo tam czas się zatrzymał :p

      • Libra też by sobie dała radę, tylko brak jej najnowszych aplikacji 😉

  • mapa