[Sprzed dekady] Milion sprzedanych iPhone’ów i rosnąca popularność Firefoksa

Adrian Celej Artykuły 2017-09-17

Jak co tydzień zbieramy dla was wydarzenia sprzed 10 lat. Tym razem zajmiemy się newsami od 11 do 17 września 2007 roku.

Milion sprzedanych iPhone’ów

Dokładnie 2,5 miesiąca po rynkowej premierze pierwszego iPhone’a, Apple poinformowało o sprzedaniu milionowego egzemplarza. Steve Jobs stwierdził, że jest to ogromne osiągnięcie bijące dotychczasowe rekordy. iPod osiągnął ten próg dopiero po 2 latach. Przed premierą Jobs ogłosił, że chce zdobyć 1% rynku telefonów, co oznaczałoby sprzedanie 10 milionów egzemplarzy iPhone’a. Co ciekawe nawet nie myślał o byciu liderem, Motorola Razr w tamtym czasie miała 50 milionów użytkowników.

Rośnie popularność Firefoksa

Według przedstawicieli Fundacji Mozilla przeglądarka Firefox do września 2007 roku została pobrana 400 milionów razy. Oczywiście nie jest to liczba działających instalacji, ale daje pogląd na ówczesną potęgę Firefoksa. Z przeglądarki tej w Polsce korzystała około 1/3 internautów, a w niektórych krajach nawet połowa. Jednocześnie systematycznie spadała popularność Internet Explorera, który dziś pod postacią Microsoft Edge jest przeglądarką niszową. Jego los prawdopodobnie podzieli również Firefox, który po ogromnym sukcesie zaczął tracić na znaczeniu, a jego miejsce zajęła przeglądarka Google Chrome.

2 miliony artykułów w angielskiej Wikipedii

Wikipedia w swoim czasie była wielkim fenomenem. 10 lat temu w angielskiej wersji portalu pojawił się 2-milionowy artykuł. Niestety, administratorzy mieli duży problem ze znalezieniem tego tekstu z powodu ogromnej ilości edycji w tym samym czasie.

Pierwsza przeglądarka plików CAD na iPhone’a

Wraz z premierą iPhone’a deweloperzy oszaleli. Nagle okazało się, że telefon może mieć nieograniczone możliwości. Oczywiście była to bzdura, komórka od Apple miała masę ograniczeń. Na rynku funkcjonował już Palm oraz Windows Mobile, platformy ze znacznie większymi możliwościami. Głośno zrobiło się też o narzędziu Files2Phones, które pozwalało iPhone’om przeglądać zdalnie zawartość komputerów. Zasada była prosta – komputer generował stronę internetową z listą plików oraz ich podglądem. iPhone łączył się z siecią WiFi, do której należał komputer i w ten sposób z poziomu przeglądarki możliwe było podglądanie dokumentów, arkuszy kalkulacyjnych, prezentacji, a nawet plików CAD. Najzabawniejsze jest to, że w tym samym czasie zwykła komórka pozwalała na prawie to samo. Wiele lat temu powstały klienty FTP oraz przeglądarki dokumentów napisane w mobilnej wersji javy J2ME. Sam miałem okazję testować takie aplikacje na Sony Ericssonie k770. Jeszcze prościej było w przypadku mobilnego Windowsa, gdzie tego typu aplikacji było mnóstwo. Tymczasem iPhone nie pozwalał nawet na instalację dodatkowego oprogramowania, sklep App Store pojawił się rok później.