[Wideo] Zobaczcie jak działa zginany tablet – nadchodzi rewolucja?

mm Adam Lulek Artykuły 2017-07-23

Tablety to urządzenia, które szturmem podbiły polskie gospodarstwa domowe. Z pewnością szlak przetarł im najpopularniejszy w tej dziedzinie iPad. Niestety na polskie warunki był on zbyt drogi, dlatego klienci niejednokrotnie kuszeni byli tabletami z Androidem, które można było kupić nawet w dyskontach za naprawdę niewielkie pieniądze. Obecnie popyt na tego typu urządzenia drastycznie spadł, ponieważ rynek nasycił się tanim sprzętem. Można się zatem zastanowić, w którym kierunku rozwiną się tablety i czy w ogóle mają jakąkolwiek przyszłość przed sobą?

Przyszłość tabletów

Być może futurystyczny tablet, to taki ze zginanym ekranem. Na łamach naszego portalu kilkukrotnie pisaliśmy na temat plotek dotyczących nadchodzącego Samsung Galaxy X, który po złożeniu miał być smartfonem, a po rozłożeniu 7-calowym tabletem. Ma on rzekomo pojawić się na rynku w pierwszym kwartale 2018 roku. Póki co nic więcej na temat urządzenia nie wiadomo.

Spekulowało się także, że LG pracuje nad podobnym projektem, który jest bardziej zaawansowany niż w przypadku Samsunga. Jednak według plotek, firma miała rozwijać tę technologię nie dla siebie, a dla Apple i Huawei.

Lenovo Folio

Mało kto jednak wspominał o Lenovo, które już wcześniej pokazywało koncept takiego urządzenia. Pierwszy raz zobaczyliśmy je 9 czerwca zeszłego roku. Teraz po raz kolejny mamy okazję przyjrzeć mu się bliżej, tym razem na wideo. Tablet bowiem został pokazany na Lenovo Tech World 2017. Jego ekran mierzy 5,5 cala, a po rozłożeniu 7,8 cala. Rozdzielczość prezentowanego sprzętu to 1440×1920. Jego sercem jest jedynie procesor Snapdragon 800, który stanowił trzon smartfonów w 2013 roku. Oczywiście należy pamiętać, że to jedynie koncept, stąd taka, a nie inna specyfikacja. Jeżeli tablet pojawi się na rynku to z pewnością jego parametry będą topowe.

Przyjrzyjmy się jeszcze powyższemu wideo, które niestety nie jest w języku angielskim. Widzimy na nim Lenovo Folio – tak nazywa się to urządzenie. Można zauważyć, że działa ono na Androidzie w wersji 7.0, która dostosowana jest specjalnie pod nietypowe właściwości tabletu. Po jego zgięciu ikony przemieszczają się na daną część ekranu. Druga pozostaje nieaktywna, gdyż widnieje na niej napisał i logo Lenovo. Pojawia się też dodatkowe menu z jego prawej strony. Na filmie widać też jak prezenter urządzenia robi zdjęcie. Co ciekawe aplikacja aparatu wyświetla się na dwóch stronach zagiętego tabletu.

Całość wydaje się działać przyzwoicie. Jedyne co może martwić, to widoczny fragment zgięcia przy wyłączonym wyświetlaczu. Według mnie wygląda to mało estetycznie. Ponadto można mieć wątpliwości co do obudowy urządzenia. Na filmie nie widać dokładnie z czego wykonany został jego tylny panel. Nie wiemy także czy po złożeniu Lenovo Folio służy jako smartfon, dzięki któremu będzie można wykonać połączenia telefoniczne. Na końcu wideo widać co prawda zbiór kontaktów i rozmowę wideo, jednak nie sądzę, aby były one realizowane przez GSM. Warto dodać, że Lenovo Folio obsługuje również e-SIM.

Ciekaw jestem czy gdyby tego typu urządzenie weszło na rynek, to skusilibyście się na wymianę swojego tabletu na nowszy model.

źródło: phonearena



  • $ROGAL$

    „Na końcu wideo widać co prawda zbiór kontaktów i rozmowę wideo, jednak nie sądzę, aby były one realizowane przez GSM. Warto dodać, że Lenovo Folio obsługuje również e-SIM.”
    To po kiego niby to e-SIM tam wsadzili? Mój RN4x w sumie ma aparat, ale nie sądzę żeby służył do robienia zdjęć – mniej więcej tak zabrzmiało to co napisałeś.

  • Łukasz

    Fajny bajer

  • Adrian Celej

    Miałem okazję zobaczyć ten tablet na własne oczy około rok temu. Co prawda z daleka, ale coś tam widziałem. Robi ogromne wrażenie, był tablet, jest telefon.
    Wydaje mi się tylko, że tamto urządzenie było nieco mniejsze.

  • Krupek

    Z tego co zobaczyłem to na chwilę obecną taki ekran nie ma racji bytu to załamanie wyświetlacza wygląda nieestetycznie a nawet szpetnie, utrudnia korzystanie z urządzenia i pytanie jak z trwałością czy po skończeniu okresu gwarancji nie zacznie się przerywać

    • Kris

      Zgadzam się, widać jaki on „czysty” wygląda jakbym ktoś folie na ekran naciągnął, i te wybrzuszenie na ekranie…
      Koncepcja jak najbardziej przyszłościowa, ale nie w pierwszej generacji.