Nikt nie chce Androida Marshmallow – czyli dlaczego nie masz go jeszcze u siebie?

Łukasz Pająk Android 2016-07-15

android 6.0 marshmallow logo grafika koncept nkaskasd

 

Android Marshmallow jest nam już doskonale znany. Jednak jego udział na całym rynku jest naprawdę fatalny, co  wprowadza wiele niejasności sprowadzających się do ogólnego pytania: dlaczego tak się dzieje? Czy to my boimy się nowych systemów czy też producenci starają się nam wmówić, że nie potrzebujemy nowych wersji oprogramowania?

 

Na samym początku zacznijmy od statystyk i pewniaków. Phone Arena postanowiła zebrać dane z 9 miesięcy po wydaniu poszczególnych wersji Androida i przedstawić ich udział na wykresie.

 

android marshmallow fragmentacja lollipop kitkat jelly bean udzial

 

Jak doskonale widzicie, Marshmallow po 9 miesiącach ma najgorszy wynik. Jedynie 13,3% wszystkich urządzeń korzysta z najnowszego, mobilnego systemu od Google. W analogicznych okresach Lollipop zdobył 23,5%, KitKat 20,9%, a Jelly Bean 25% rynku. Różnica jest ogromna, a więc zastanówmy się czemu tak to wygląda?

 

google android lista wstydu marshmallow osmieszanie

 

O samej fragmentacji Androida zapewne słyszeliście już wiele razy. Jest to jeden z najpoważniejszych problemów mobilnego systemu Google, z którym Amerykanie po prostu sobie nie radzą. Listy wstydu czy też inne, marne pomysły po prostu nie rokują najlepiej. Brak odgórnych, sensownych, sztywnych i respektowanych wymagań narzucanych z góry sprawia, że producenci nie widzą najmniejszego sensu w aktualizacjach.

 

android marshmallow 6.0 statua google

 

Jednak nie patrzmy tak ogólnie na problem z fragmentacją. Składa się on z wielu pomniejszych czynników, które ostatecznie sprawiają, że niekoniecznie musimy zwracać uwagę na comiesięczne wykresy dla deweloperów prezentowane przez Google.

 

google-inc-preparing-to-return-to-china-with-the-android-play-store

 

Do rzeczy. Smartfonów cały czas przybywa. Poznajemy coraz więcej najprzeróżniejszych marek, wachlarze propozycji poszczególnych firm stają się coraz bardziej rozpięte, ale przede wszystkim świat otwiera się na chińskie propozycje, czyli tak naprawdę daje zielone światło dla otwarcie tamy i zalania nowych krajów tanimi urządzeniami.

 

china-android

 

Chińczycy potrafią zrobić dobre, tanie smartfony, które chętnie kupujemy. Jednak czy są one aktualizowane? Oto właśnie chodzi. Zbierzmy wszystkie marki, które mają swój związek z Państwem Środka, dodajmy do tego przeróżne „B-brandy” i tak oto otrzymujemy naprawdę ogromną liczbę inteligentnych telefonów. Teraz wybierzmy z nich te, które zostały zaktualizowane do Marshmallow. Zostaje garstka.

 

Galaxy-S6-root-main

 

Mało tego, dzisiaj modyfikacje nie są tak popularne jak kiedyś, gdy fani Windows Mobile przerzucili się na Androida i tak naprawdę wiele osób zmieniało oprogramowanie na nowsze zanim producent o tym pomyślał. Teraz mobilny system Google jest już na tyle dopracowany, że niewiele osób myśli o uzyskiwaniu roota czy też wgrywaniu CyanogenMod. Oczywiście społeczność fanów modyfikacji cały czas rośnie, ale niewspółmiernie z ogólnym przyrostem liczby użytkowników smartfonów z Androidem.

 

samsung knox zabezpieczenia

 

Mało tego, sami producenci lubią utrudniać życie i też część z nich po prostu rezygnuje ze zmiany systemu przez skomplikowane zabezpieczenia. W tym momencie od razu na myśl nasuwa się Knox stworzony przez Samsunga czy też najprzeróżniejsi producenci blokujący bootloadery. Sam jestem najlepszym przykładem osoby, która zrezygnowała z modyfikacji, a za czasów pierwszego Galaxy S niemalże codziennie sprawdzałem nowe oprogramowania, kernele czy też ustawienia procesora.

 

IMG_4472

 

Kolejny powód kiepskiego wyniku Marshmallow? Sprzedaż urządzeń. Ta oczywiście nie maleje, ale zastanówmy się nad czymś innym. To flagowe modele świadczą o jakości danej firmy, ale nie one stanowią o jej sukcesie. Przede wszystkim to tanie urządzenia, trafiające do operatorów czy też w przeróżnych promocjach sprawiają, że taki Samsung jest liderem. Co prawda Galaxy S7 sprzedaje się jak świeże bułeczki, ale w tym czasie to seria Galaxy A zdobywa świat. Jednak czy jest ona aktualizowana? No właśnie…

 

samsung galaxy s7 edge lg g5 huawei nexus 6p htc 10 zdjecia aparat

 

Skoro już jesteśmy przy Koreańczykach to zauważcie jak w tym roku zwlekali z wydaniem Marshmallow, które w końcu pozytywnie wpłynęło na wielozadaniowość w Galaxy S6. Jednak to ich rodzimy konkurent zdecydowanie lepiej wypadł pod tym względem. W końcu to LG może pochwalić się mianem firmy, która nie zwleka z aktualizacjami. Podobnie HTC się szczyci, że chce jak najszybciej wydawać nowe systemy, a z kolei Sony oferowało ciekawy system wydań testowych, który dzisiaj został zamknięty.

 

HTC-10-7340

 

Co łączy ostatnie trzy firmy? Kiepsko sobie radzą. Sprzedaż nie jest rewelacyjna i co chwilę słyszymy, że HTC zaraz upadnie, Sony zamknie swój oddział mobilny, a w LG trwa restrukturyzacja mająca poprawić wyniki finansowe. Oczywiście cała trójka jest popularna u nas, ale nie na świecie. Żadnej z tych firm nie znajdziemy w czołówce. Oprócz Apple i Samsunga to Chiny dominują, a o nich już wspominałem.

 

Samsung Apple Huawei

 

W takim razie jak patrzeć na podział Androida? W tej kwestii świetne rozwiązanie podpowiedział mi nasz redakcyjny kolega Bartek. Czemu nie wziąć pod uwagi klasy urządzenia, a także ich popularności? Z taką propozycją zostawiam Was – być może znajdziecie lepsze rozwiązanie?



x