Stany, strzeżcie się! LeEco wejdzie na amerykański rynek

Paweł Bilski Artykuły 2016-07-08

LeEco-Le-2-Gold-1

 

Wielkie aspiracje, chęć zagrania na nosie największym tuzom rynku technologicznego i to ostatnie, najważniejsze, czyli pieniądze… niewyobrażalnie wielkie pieniądze. Założę się, że nie wszystkim z Was od razu do głowy przyszło, że chodzi o firmę LeEco. Marka ta dała nam, fanom mobilnych technologii, poznać się ostatnio z bardzo dobrej strony, a obecny rok może zapewnić rozpoznawalność tej firmie nie tylko na rynku lokalnym, gdzie do tej pory toczyła rozgrywkę. Okazuje się bowiem, że apetyty zostały na tyle podsycone, że chiński gigant poważnie myśli o wkroczeniu na rynek amerykański!

 

ji-yueting-leeco-ceo

(LeEco Ceo – Jia Yueting)

 

Nie jest to też kolejna z wielu plotek – mowa tutaj o autentycznych notatkach CEO LeEcoJia Yuetinga. Możemy się z nich dowiedzieć, że chiński gigant oferujący serwisy streamingowe, telewizory, smartfony i inne gadżety, w przeciągu trzech miesięcy planuje rozpocząć podbój Stanów Zjednoczonych. Nie trzeba chyba dodawać, że to swoisty skok na głęboką wodę. Chińska firma, znana do niedawna jako LeTV, pragnie zawojować Stany nie na jednej, dwóch… a przynajmniej na trzech płaszczyznach.

 

Z tego co udało nam się dowiedzieć, założone w 2004 roku LeEco (LeTV), w Stanach chce powalczyć z samym Netflixem. Przypomnijmy, że Chińczycy świadczą na swoim rynku bliźniacze usługi do wspomnianego wyżej Netflixa, a to nie wszystko. Są oni bowiem też właścicielami odpowiednika dla naszego YouTube’a. Jakby tego było mało, LeEco pragnie rozpocząć sprzedaż swoich telewizorów na rynku amerykańskim.

 

leeco telewizory
Wisienką na torcie mają być oczywiście smartfony, które cieszą się w Chinach coraz większą popularnością. LeEco wystarczył rok od wejścia na rynek chiński, żeby zdobyć 9 procent udziału na tym rynku! Teraz Chińczycy chcą pokazać to samo Ameryce, gdzie w szranki chcą stanąć z samym Apple. Jak pewnie pamiętacie, niedawno miała miejsce premiera trzech nowych smartfonów od LeEco, które były pozbawione portów mini jack. Oczywiście flagowym smartfonem wśród zaprezentowanych nowości jest Le Max 2. Czy dalibyście mu szanse w marketingowym starciu z iPhone’em?

 

leeco le max

 

Dość ambitne plany? Niekoniecznie. LeEco pragnie stworzyć też swój elektryczny samochód – stąd nawiązanie współpracy z Faraday Future. Uwierzycie, że chcą też zagrać na nosie Tesli?

 

faraday-future-ffzero1-concept-unveiled-at-2016-consumer-electronics-show-las-vegas_100540898_h

(Pierwszy elektryczny samochód, Faraday Future przy współpracy z LeEco, planuje wprowadzić już w 2017 roku. Powyżej prototyp FF Zero 1 – zaprezentowany podczas CES 2016)

 

Plany te mają realizować oczywiście w Dolinie Krzemowej, gdzie LeEco zamierza kupić grunt o wielkości 50 hektarów od innego giganta – Yahoo. Ma być tam wystarczająco miejsca na pomieszczenie kilku tysięcy pracowników. Kto wie, może już niedługo siedzibą główną LeEco nie będzie Pekin. Niecierpliwie czekamy na rozwój sytuacji.

 

Źródło: gizmochina






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x