[WIT #73] Nowe MacBooki to będzie rewolucja w laptopach Apple? Smuklejsze, ładniejsze, z dotykowym panelem!

mm Adam Lulek Android 2016-06-26

MacBook Touch Panel

 
Apple od ponad roku nie aktualizowało swojej linii komputerów przenośnych, nie licząc 12-calowego MacBooka z ekranem Retina. Otrzymał on nowe procesory Intela m3, m5, m7, karty graficzne Intel HD 515, wydłużenie pracy na baterii do 10 godzin oraz nowy kolor – różowe złoto.
 
Jest to najnowsza konstrukcja jeśli chodzi o komputery Apple. Zadebiutowała ona w marcu 2015 roku, dlatego w tym roku otrzymała jedynie podzespoły najnowszych generacji. Najpopularniejszy MacBoook, 13-calowy Air, oraz jego mniejszy 11-calowy brat wizualnie są konstrukcją niezmienioną od 2011 roku. Co rok, wraz z wydawaniem przez Intela nowych serii procesorów, MacBooki Air je otrzymywały. Ostatnia zmiana miała miejsce w marcu 2015 roku. W 2016 póki co jedynie wycofany został model 13-calowy z 4 GB RAM. Zastąpił go model z 8 GB RAM, dostępny w tej samej cenie, co nie oszukujmy się, powinno być standardem już dawno temu. O następcach tych modeli wiadomo niewiele na dzień dzisiejszy. Podobno Apple ma wycofać wersję 11-calową i zamiast niej wprowadzić MacBooka Air 15. Obydwa nowe modele, 13 jaki 15, mają posiadać cieńsze obudowy, porty USB-C. Nie wiadomo nic o ekranach. Czy matryce pozostaną takie jak do tej pory? Czy też zostaną wprowadzone wyświetlacze o wysokiej rozdzielczości, czyli Retina?
 
Najwięcej informacji pojawia się w Internecie o nowej generacji najbardziej wydajnych modeli – MacBooków Pro. Do sieci niedawno wyciekły zdjęcia obudowy tych urządzeń. Szykuje się tutaj prawdziwa rewolucja. Tak jak dotychczas pojawią się prawdopodobnie dwa modele, większy i mniejszy. Nie wiadomo czy Apple utrzyma rozmiar 13 i 15 cali. Coraz więcej plotek wskazuje na to, że idąc tropem 12 calowego MacBooka, modele Pro otrzymają rozmiary 14 i 16 cali. Znikną wszystkie dostępne obecnie złącza. Możemy się pożegnać ze standardowymi portami USB, HDMI czy rewelacyjnym, magnetycznym złączem MagSafe do ładowania. Wszystkie ich funkcje przejmą porty USB-C w liczbie czterech, po dwa na każdej krawędzi obudowy. Nowe złącza będą obsługiwać również technologię Thunderbolt 3.
 
MacBook Touch Panel 2
 
Kolejną zmianą jest usunięcie górnego rzędu klawiszy funkcyjnych. Zastąpi je dotykowy ekran OLED. To jest część, która chyba najbardziej mi się podoba. Dodajmy, dla wielbicieli Windowsa, że w systemie OS X, czy od niedawna macOS klawisze F1, F2… nie pełnią żadnych funkcji. Za to cały ten rząd jest odpowiedzialny na przykład za jasności klawiatury, ekranu czy przyciski przełączania, play i stop. Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy sobie tylko wyobrazić personalizację tego pasa. Producenci oprogramowania mogliby ustawiać skróty czy różne funkcje aplikacji właściwe tylko dla ich programów, więc wygląda na to, że panel dotykowy będzie bardzo użyteczny i po prostu ładny. Na załączonych obrazkach widzicie wizualizacje, jak to może wyglądać.
 
Zmiany mają swoich zwolenników jak i przeciwników. Nie obędzie się na początku bez kilku przejściówek i zmiany przyzwyczajeń. Sytuacja jest podobna jak przy rezygnacji z napędów optycznych czy jeszcze wcześniej z czytników dyskietek w komputerach. Każda rewolucja ma swoje ofiary. Premiery nowych komputerów możemy spodziewać się jesienią.
 
WIT – czyli Wieści Innej Treści – newsy dotyczące wszystkiego co NIE związane z Androidem. Daj innym przeczytać, to tylko 2 posty w tygodniu.
 
źródło: własne, macrumors






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x