Wysuwana kamera u Samsunga do tej pory się nie pojawiła. Przez chwilę za to występowała w produktach konkurencji, co sprawiało, że to o nich było głośno. Wygląda jednak na to, że po prostu trzeba było poczekać na to, aż Samsung do decyzji dojrzeje. Do sieci przedostały się pierwsze informacje o tym, że jeden z kolejnych smartfonów producenta, ma być wyposażony w moduł wysuwanej kamery do selfie. I wygląda przerażająco znajomo.

Wysuwana kamera u Samsunga

Wysuwana kamera u Samsunga
Fot. OnLeaks/Pigtou

Przedstawione tutaj projekty to oczywiście wizualizacje, więc na finalne potwierdzenie przyjdzie nam pewnie jeszcze kilka miesięcy poczekać. Jednak patrząc na stworzone grafiki i modele 3D, trudno nie odnieść wrażenia, że wysuwana kamera u Samsunga wygląda dziwnie znajomo. Pierwsze skojarzenie? Redemi K20 Pro, a przynajmniej jeżeli chodzi o sam front urządzenia. To zresztą wygląda podobnie także do mnóstwa innych sprzętów z tego typu rozwiązaniami, czyli np. Xiaomi Mi 9T czy nawet OnePlus 7 Pro. Wprawdzie rendery nowego Samsunga pokazują, że mówimy tutaj raczej o urządzeniu ze średniej półki cenowej, niż o czymś, co zbliżyłoby go do flagowca.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Kiedy wszyscy powoli wycofują się z wysuwanych modułów kamery do selfie, Samsung zdaje sobie z tego nic nie robić. OnePlus zrezygnował z tego rozwiązania, a i u Xiaomi pojawia się ono wyjątkowo rzadko. Chwilowy „szał” wśród producentów na to, by w jakikolwiek sposób urozmaić wygląd ich smartfonów, szybko się skończył. Czy jest więc sens produkować teraz taki model? Raczej nie, choć w tym szaleństwie może być metoda. Skoro nikt inny zdaje się nie robić teraz telefonów w tym stylu, Samsung będzie się wyróżniał. A to może przełożyć się na zainteresowanie klientów, choć w przypadku modelu Galaxy A80, tak się raczej nie stało.

Zobacz też: Ciekawa funkcja w Android 11, czyli automatyczne cofanie uprawnień

Co wiemy o smartfonie?

Jeżeli informacje o urządzeniu się potwierdzą, to będziemy prawdopodobnie mieli do czynienia z modelem z serii A. To wątpliwe, żeby Samsung zdecydował się wypychać takiego smartfona do serii M, która, choć coraz popularniejsza, nie ma takiego „prestiżu”, jak A. Cieszy za to fakt, że sam wyświetlacz urządzenia nie powinien być zaokrąglony na bokach. To coś, co ostatnio pojawia się w praktycznie każdym smartfonie na rynku, który jest z wyższej półki cenowej, a powoli zaczyna także pojawiać się i w średniej.

Wysuwany aparat u Samsunga ma mieć w module jeden obiektyw, ale pamiętajmy, że dalej mówimy o projektach, więc to może się jeszcze zmienić. Sam wyświetlacz ma mieć przekątną około 6,5 cala. Jeżeli chodzi o wymiary, to prezentują się one następująco – 183.5x77x9.2 mm, a dodając do tego moduł kamery 9,7 mm. Na pleckach znajduje się czytnik linii papilarnych oraz właśnie zestaw kamer, choć wcale nie jest powiedziane, że będzie ich trzy. Do tego dochodzi jeszcze złącze USB typu C i to w zasadzie tyle. Urządzenie wyróżnia się w zasadzie jedynie wysuwanym modułem kamery, więc trudno spodziewać się po nim cudów.

Czy tego potrzebujemy?

Dużym plusem takiego rozwiązania jest to, że powierzchnia wyświetlacza pozostaje zupełnie czysta. Żadnych wcięć, kropli wody i „dziur”, które mogą zaburzać odbiór tego, co na ekranie jest wyświetlane. Z drugiej strony dostaje się kolejny element, który może się uszkodzić od zbyt częstego korzystania. Patrząc jednak na to, że producenci wycofują się z wypuszczania takich smartfonów na rynek, musi być w tym jakiś powód.

Wysuwana kamera u Samsunga
Fot. OnLeaks/Pigtou

Jeżeli smartfon faktycznie będzie wyglądał tak, jak na przygotowanych grafikach, to będzie zupełnie nijaki. Zważywszy na to, że Samsung i tak mocno już „dopycha” swoją serię A nowymi modelami, to wypuszczanie kolejnego chyba mija się z celem. Szczególnie że ten chyba nie będzie miał zbyt dużo do zaoferowania. Trudno nam sobie wyobrazić, żeby obsługiwał sieć 5G, bo to znacznie podwyższyłoby wartość sprzętu. Teraz można tylko czekać na to, aż Samsung zdecyduje się sprzęt pokazać.

Źródło: Pigtou

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.