Chcę kupić flagowca z Androidem, ale to wybór między dżumą i cholerą

mm Adam Lulek Artykuły 2019-10-22

Od maja 2019 roku jestem posiadaczem OnePlus 7 Pro. Więcej na temat moich wrażeń użytkowania mogliście przeczytać w obszernym wpisie. Po kilku miesiącach chcę wymienić urządzenie na inne. OnePlus 7 Pro zawodzi mnie w jednej kwestii – fotografii mobilnej. To zdecydowanie nie ta sama liga co Apple, Samsung czy Huawei. W końcu gdzieś musiały być widoczne oszczędności i niska cena urządzenia – najbardziej je widać właśnie w tym obszarze. Nie zmienia to faktu, że mimo, że mój portfel czeka otwarty, wybór flagowca nie jest łatwy. Właściwie nie widzę odpowiedniego urządzenia dla mnie. Dlaczego?

Wybór flagowca – dostępne opcje

Wybór flagowca iPhone 11 Mate 30 Pro Galaxy Note 10 Pixel 4

Późne lato i jesień każdego roku obfitują w wiele premierowych urządzeń. Nie inaczej było w tym roku. Pierwszy w kolejności był Samsung z modelem Galaxy Note 10+. Potem mogliśmy zobaczyć Apple z iPhone 11 Pro Max. Kilka dni później premierę miał Huawei Mate 30 Pro. Na początku października zadebiutował OnePlus 7T Pro. W końcu w połowie października przyszedł czas na Google Pixel 4 XL. Oczywiście wymieniam tylko te „największe” i najbardziej zaawansowane z całej serii urządzeń, które zostały pokazane przez poszczególnych producentów. Niestety każdy z nich ma wadę nie do przeskoczenia, dyskwalifikującą dane urządzenie przed zakupem. Aktualny wybór na rynku flagowców z Androidem to wybór między dżumą, a cholerą. Dlaczego tak sądzę? Przyjrzyjmy się zatem potencjalnym typom.

Zobacz także: League of Legends w wielu odsłonach – Riot szaleje!

Samsung Galaxy Note10+ i afera ze skanerami linii papilarnych

Galaxy Note10+

Smartfon ten nie ma skanowania 3D, które stanowi dla mnie „killer feature”. Samsung wciąż bazuje na czytniku linii papilarnych, który okazał się mieć fatalny błąd. Odkryto lukę, przez którą niezarejestrowany użytkownik może bez problemu odblokować urządzenia swoim opuszkiem palca. Samsung Polska radzi, aby zdjąć folię ochronną i zarejestrować linie papilarne od nowa. Nie należy także korzystać z silikonowych ochraniaczy ekranu. Jednak jak podaje GSMArena, problem może okazać się poważniejszy niż myślano. Według przeprowadzonych testów, błąd dotyczy także odcisków zarejestrowanych bez folii na wyświetlaczu! Jest to dla mnie totalna dyskwalifikacji Galaxy Note10+. Nawet jeśli błąd uda się naprawić oprogramowaniem, to wciąż uważam, że Face ID jest znacznie bardziej wygodne niż skaner linii papilarnych. Te zamontowane w ekranach nie są w 100% skuteczne, co bywa denerwujące.

Huawei Mate 30 Pro bez Usług Google

huawei mate 30 pro oficjalnie specyfikacja wyglad cena uslugi google

To byłby dla mnie świetny kandydat na flagowca. Świetna bateria, skanowanie twarzy w 3D, genialny aparat… i co z tego? Po co mi urządzenie bez Usług Google? Istnieją pewne aplikacje firm trzecich, za pomocą których można zainstalować brakującą funkcję na smartfonie. Niestety nie mam żadnej gwarancji, czy taka możliwość jest bezpieczna, będzie działała zawsze i czy Google jej po prostu nie zablokuje po stronie serwera. W związku z powyższymi argumentami, Mate 30 po prostu odpada w przedbiegach.

OnePlus 7T Pro to nie ta liga

oneplus 7t pro premiera specyfikacja wyglad cena

Smartfony OnePlus nie są „złe”. Jednak nie chciałbym wchodzić do tej samej rzeki drugi raz, tym bardziej, że zmiany względem modelu 7 Pro są jedynie kosmetyczne. To wciąż ten sam potrójny aparat (z marginalnymi modyfikacjami). Zmiana byłaby więc totalnie bezsensowna.

Google Pixel 4 XL ze słabą baterią

google pixel 4 materialy promocyjne

Na debiut tego urządzenia czekałem z utęsknieniem. Na papierze wszystkie funkcje prezentowały się wyśmienicie. Nie zraził mnie nawet przestarzały design urządzenia. Niestety, czar prysł, gdy wczoraj wysypały się recenzje Pixela 4 XL na zagranicznych portalach. Urządzenie ma świetne Face ID (w 3D), ale co mi z tego, jak nie działa praktycznie w żadnej aplikacji! Deweloperzy bowiem nie zaktualizowali API swoich programów. Zatem mogę zapomnieć o logowaniu do konta bankowego za pomocą Face ID tak jak w przypadku iPhone’ów. W tym wypadku będę musiał wpisywać kod PIN. Co ciekawe Face ID, które jest jedyną formą zabezpieczenia biometrycznego we flagowcu, nie działa nawet w Google Pay! Serio Google? Wprowadzać nową funkcję, która nie działa we własnej aplikacji?! Do tego wszystkiego należy dodać słabą baterię, która wytykana jest niemal w każdej recenzji. Pompowany balonik pękł z wielkim hukiem…

Tylko nie proponujcie Xiaomi lub iPhone’a!

Jak widać w wyżej zamieszczonych akapitach, wybór flagowca z Androidem to nie lada wyzwanie. Z uwagi na to, że lubię obcować z urządzeniami z najwyższej półki, smartfonów Xiaomi nie biorę pod uwagę. iPhone’a 11 Pro Max też nie kupię, ponieważ nie przepadam za systemem iOS. To kompletnie nie moja bajka. Ostatnio kupiłem zegarek z Wear OS, który nie działa tak, jak działałby z systemem od Apple. Nie ma więc dla mnie odpowiedniego sprzętu na ten moment. Pozostaje mi zatem czekać na wiosenne premiery…






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x