Weekendowa Porcja Gier i Aplikacji

Weekendowa Porcja Gier i Aplikacji – wielki powrót serii!

Artykuły

Najwierniejsi Czytelnicy Android.com.pl z pewnością pamiętają, że niegdyś na łamach naszego portalu co tydzień pojawiał się nowy tekst z cyklu Weekendowa Porcja Gier i Aplikacji, w skrócie WPGIA. Ostatni artykuł ze wspomnianej serii opublikowany został dokładnie pięć lat temu, 26 października 2014 roku. Pomyśleliśmy więc, że już najwyższa pora, by wznowić cykl, który lata temu cieszył się sporym zainteresowaniem.

Dla przypomnienia: jak sama nazwa wskazuje, cykl Weekendowa Porcja Gier i Aplikacji skupia się na propozycjach gier i aplikacji na weekend. Będę go publikować w każdą sobotę w godzinach południowych, za każdym razem z innymi propozycjami. W zestawieniach znajdą się po trzy aplikacje i trzy gry przeznaczone na oba kluczowe systemy mobilne (niekoniecznie jednocześnie), darmowe, jak i płatne. Przejdźmy do rzeczy.

Nie przegap
Co oznacza dla programisty brak usług Google?
jedna aplikacja gms hms jak to zrobic programowanie
Na pewno wielu z Was zwróciła dziś uwagę na premierę smartfonów Huawei z serii P40. Właśnie ruszyła ich przedsprzedaż, a to oznacza, że już niedługo do pierwszych użytkowników trafią flagowe smartfony inne niż te, do których się przyzwyczailiśmy. Największa różnica polega na tym, że brak w nich usług Google. Zamiast w Google Mobile Services (GMS) będą wyposażone […]

Weekendowa Porcja Gier i Aplikacji – aplikacje

Zacznijmy od aplikacji, które polecam na ten weekend.

1. ReadEra

Moja pierwsza propozycja na ten weekend to aplikacja ReadEra. Jest to czytnik ebooków, jednak pozwala też na otwieranie dokumentów w innych formatach niż EPUB czy MOBI (np. docx, pdf). Aplikacja jest w pełni darmowa, jednak nie oznacza to, że okrojona z funkcji. Wręcz przeciwnie: ReadEra to prawdziwy kombajn w swojej kategorii. Książki można wygodnie grupować, a samo czytanie jest niezwykle wygodne za sprawą intuicyjnego interfejsu i przyjemnej kolorystyki, która nie męczy oczu. Jedną z ciekawszych funkcji w ReadEra jest możliwość odnajdywania konkretnych fraz w książkach, co ukazałem na ostatnim zrzucie ekranu. Wystarczy wpisać interesujące nas słowo, a aplikacja błyskawicznie wyszuka fragmenty, w których zostało ono użyte. Ponadto, gdy zakończymy czytanie, to przy następnym włączeniu ebooka aplikacja automatycznie wróci do miejsca, w którym skończyliśmy ostatnim razem. Z czystym sercem polecam.

Cena: 0 zł
Dostępność: Google Play (Android)
Plusy: mnogość funkcji, design, intuicyjność
Minusy: brak

2. Genius

Genius to aplikacja dla osób lubujących się w muzyce. Jej głównym przeznaczeniem jest pomaganie w zrozumieniu tekstów piosenek. Aplikacja posiada ogromną bazę utworów w postaci tekstów. Zarejestrowani użytkownicy mogą wyjaśniać wybrane fragmenty innym osobom, dzięki czemu niekiedy można lepiej zrozumieć sens konkretnych piosenek. Co dla wielu będzie istotne, Genius ma w swojej bibliotece także wiele utworów polskich wykonawców. Warto jeszcze wspomnieć, że aplikacja posiada wbudowaną funkcję rozpoznawania piosenek – wystarczy ją uruchomić i przyłożyć smartfon do odtwarzanego utworu. Jeśli nam się poszczęści, to szybko poznamy jego tytuł. Działa to bardzo dobrze, jednak nie tak dobrze, jak w Shazamie.

Cena: 0 zł
Dostępność: Google Play (Android) | App Store (iOS)
Plusy: ogromna baza utworów, wiele „rozjaśnień” fragmentów tekstów, intuicyjny interfejs, rozpoznawanie piosenek
Minusy: większość wyjaśnień w j. angielskim (dla niektórych)

3. Textra

Textra to aplikacja do wysyłania i odbierania SMS-ów oraz MMS-ów. Charakteryzuje się świetną płynnością działania, schludnym i minimalistycznym designem, a także mnogością opcji. Konwersację z każdą osobą możemy dostosować pod swoje upodobania (np. zmieniając kolorystykę dla konkretnego numeru), a wszystkie wiadomości w prosty sposób odszukać za pomocą wbudowanej wyszukiwarki. Wystarczy wpisać w niej interesującą nas frazę, a od razu otrzymamy listę wiadomości, w których została użyta. W kwestii dostosowywania całej aplikacji, w ustawieniach jest wiele opcji – można zmienić kolorystykę, czcionkę, dodać podpisy i wiele, wiele więcej. Textra jest w pełni darmowa, jednak z reklamami. Wersja Pro usuwająca reklamy kosztuje 11,99 zł – szczerze polecam zakup.

Cena: 0 zł / 11,99 zł (wersja Pro)
Dostępność: Google Play (Android)
Plusy: płynność działania, wygląd, mnogość opcji
Minusy: brak

Zobacz także: Alternatywa dla Photoshopa

Weekendowa Porcja Gier i Aplikacji – gry

Skoro aplikacje mamy już za sobą, przejdźmy do gier.

1. Call of Duty: Mobile

Czas przejść do gier. Nie byłbym sobą, gdybym nie umieścił w tym zestawieniu najnowszego Call of Duty: Mobile. Choć wolę granie na konsoli od grania na smartfonie, w mobilne Call of Duty naprawdę się wciągnąłem. Gra jest w zasadzie tym samym, co „normalne” tytuły z serii wydawane na PC i konsole. Mamy tu klasyczny tryb multiplayer z mapami i trybami dobrze znanymi fanom serii, a także szalenie popularny moduł Battle Royale. Gra działa zadziwiająco dobrze na moim Galaxy S10e, a sterowanie jest po prostu świetne – intuicyjne i naprawdę wygodne. Grafika jest przyjemna dla oka, jednak choć sama gra jest w pełni darmowa, irytują ciągłe przypomnienia o opcjonalnych mikrotransakcjach. Dla fanów Call of Duty (i nie tylko) pozycja obowiązkowa.

Cena: 0 zł / opcjonalne mikrotransakcje
Dostępność: Google Play (Android) | App Store (iOS)
Plusy: płynność działania, grafika, mnogość broni, wiele trybów gry i map
Minusy: nachalne nakłanianie do skorzystania z mikrotransakcji

2. Zombieland: Double Tapper

Zombieland: Double Tapper to gra wydana z okazji premiery filmu Zombieland: Kulki w łeb. Jest to klasyka gatunku, w której zadaniem gracza jest ubijanie hord zombiaków. Sterowanie sprowadza się do klikania w ekran, przez co jest to idealna propozycja np. na dłuższe posiedzenie w toalecie. Wraz z pokonywaniem nieumarłych przeciwników, zdobywamy monety, które następnie można wydać na ulepszenia postaci lub nowe bronie. Z kolei po ukończeniu misji odblokowujemy nowe lokacje, w których zabawa zaczyna się na nowo. Zombieland: Double Tapper to zadziwiająco przyjemna, niewymagająca gra. Warto sprawdzić – nawet, jeśli nie jest się fanem filmów z serii.

Cena: 0 zł / opcjonalne mikrotransakcje
Dostępność: Google Play (Android) | App Store (iOS)
Plusy: płynność działania, grafika, mnogość broni i ulepszeń dla bohaterów, ładne lokacje, prostota rozgrywki
Minusy: brak

3. Fly Sky High

Moją ostatnią propozycją tego tygodnia z kategorii gier jest Fly Sky High. Podobnie jak Zombieland: Double Tapper, jest to przyjemna i niezbyt wymagająca produkcja. Zadaniem gracza jest unikanie przeszkód naprzeciwko lecącego samolotu, którym kieruje. Przeszkodami mogą być zarówno skały, pułapki, jak i samoloty wroga. Po drodze zbieramy także punkty, które następnie można wydać do odblokowania nowych samolotów i helikopterów. Jedyne, co mnie tak naprawdę irytowało we Fly Sky High, to częste i natrętne reklamy. Pomimo tego nieciekawego aspektu, gra jest jak najbardziej warta uwagi.

Cena: 0 zł / opcjonalne mikrotransakcje
Dostępność: Google Play (Android) | App Store (iOS)
Plusy: płynność działania, grafika, prostota rozgrywki, ładne lokacje, udźwiękowienie
Minusy: natrętne i częste reklamy


W tym tygodniu to by było na tyle. Przywrócenie do życia cyklu Weekendowa Porcja Gier i Aplikacji uważam za ciekawy pomysł, jednak byłoby miło poznać także wasze zdanie. Docelowo chciałbym tworzyć WPGIA razem z wami, więc jeśli macie jakieś sugestie co do gier lub aplikacji, które chcielibyście zobaczyć w kolejnym wpisie z tytułowej serii, to śmiało dajcie znać w komentarzach. Będę wdzięczny!






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x