Mały iPhone jest w drodze. Nie będzie to jednak następca modelu SE

mm Mariusz Nowak Artykuły 2019-04-18

Smartfony z dużymi ekranami są hitem. Przekątna ekranu z biegiem lat rośnie, wymiary na szczęście nieco się zmniejszają. W zasadzie wszystkie flagowe modele pozbyły się już szerokich ramek i innych zbędnych elementów – nawet w przypadku Apple, które opierało się dość długo. Kupujemy tyle wielkich telefonów, że śmiało możemy stwierdzić, że te mniejsze są już nam niepotrzebne. Jest jednak pewna grupa użytkowników, która chce czegoś innego. Odpowiedzią na to był iPhone SE. Ten jednak po trzech latach produkcji zniknął z oferty amerykańskiej firmy pod koniec zeszłego roku. Jest tak, a nie inaczej. Pewne grono potrzebuje małego smartfona z nowoczesną technologią wewnątrz. Plotek na temat takiego urządzenia pojawia się sporo. Jednak nie wydaje się, żeby Apple chciało spełnić te życzenia w takiej postaci jak chcą co niektórzy.

Zobacz także: Playstation 5 – nowa konsola będzie rewelacyjna! 8K to jedna z nowinek

Nowy, kompaktowy iPhone jest w drodze

Firma Tima Cooka chce to zrobić jak zwykle po swojemu. Według źródeł EDN, Amerykanie planują wypuścić na rynek zupełnie nowe urządzenie. Przewidywany termin to marzec kolejnego roku. Smartfon ma otrzymać konstrukcję zbliżoną do iPhone’a 8. Oznacza to jedno – grube ramki oraz wyświetlacz LCD. To nie będzie tak smukła obudowa jak w modelu XR, nie mówiąc o flagowcach. Z uwagi na wykorzystanie znanych komponentów nie spodziewajmy się obecności Face ID. Do odblokowywania ma służyć znany od lat skaner linii papilarnych. Możliwości fotograficzne też mają być nieco ograniczone, choć w żadnym przypadku złe. Nowy, mały iPhone otrzyma pojedynczą, tylną kamerę, ale o ulepszonej konstrukcji. Procesor, który napędzać będzie to urządzenie to ogromna niespodzianka. Będzie to A13 – czyli ten sam, który zobaczymy za kilka miesięcy we flagowych sprzętach. Pokazuje to, że taktyka może być zbliżona do tej, znanej z iPhone’a SE. W marcu 2016 roku Apple pokazało iPhone’a 6S z układem A9. Pół roku po nim zadebiutował SE. Umieszczenie chipa A13 i zmodernizowanego aparatu w obudowie iPhone’a 8 odpowiada temu samemu schematowi.

iPhone

Cena ma znaczenie

iPhone SE był popularny również z uwagi na cenę. Cena była kilkaset złotych niższa na naszym rynku od większego modelu 6S. Według raportu nowy, mały telefon w podstawowej wersji otrzyma 128 GB pamięci wbudowanej. Zadebiutować ma na rynku w cenie od $649. To znaczny wzrost w stosunku do ceny „poprzednika”, ale taka strategia w przypadku firmy z Cupertino nie powinna nas dziwić. Nie wiemy, która z jesiennych nowości będzie najtańsza. Jednak obecnie iPhone XR w wersji 128 GB startuje od ceny $799. Obecnie iPhone 8 kosztuje co najmniej $599 za wersję 64 GB. Mimo specyficznej dla niektórych konstrukcji urządzenie to jest cały czas bardzo popularne. Jego nowsza, uaktualniona wersja mogłaby kontynuować tę passę.

Czy tego chcą fani iPhone SE?

Na sukces małego smartfona złożyło się wiele czynników. Wśród nich między innymi atrakcyjna cena czy wydajne podzespoły. Mogło sobie na niego pozwolić wielu użytkowników. Jednak globalne trendy są zupełnie inne. Mimo tego kompaktowy telefon cały czas otoczony jest pewną legendą. W 2016 ciężko było znaleźć dla niego konkurencję, teraz jest to tym bardziej niemożliwe. Niektórzy jednak cały czas chcą mniejszego, łatwiejszego do trzymania telefonu. Nowe urządzenie może z jednej strony być rozczarowaniem dla posiadaczy SE. Z drugiej jednak, 4,7-calowy wyświetlacz jak na dzisiejsze czasy cały czas jest bardzo mały. Apple nie ma zbyt wiele opcji – cenę można jednak dostosować. Korpus modelu SE jest zdecydowanie zbyt mały jak na dzisiejsze czasy. Nowoczesne komponenty takie jak czujniki, kamera, procesor mogą się tam po prostu nie zmieścić. Jedynym rozwiązaniem wydaje się zastosowanie obudowy z modelu 7 lub 8. Zaprojektowanie niestandardowego rozwiązania zbyt mocno podniosłoby cenę. Apple ma już w zanadrzu podobne projekty. Wystarczy przypomnieć iPada mini czy iPada Air. 

Zobacz także: Macworld



x