Nowy iPhone SE – wszystkie nadzieje stracone

Mariusz Nowak Artykuły 2018-09-14

Tim Cook prezentując we wrześniu 2017 roku iPhone’a X określił go jako mianem przyszłości smartfonów Apple. Już wtedy mogliśmy przypuszczać, że urządzenie to, wyznaczy kierunek w jakim podąży firma. Zastosowane w nim rozwiązania i design miały być inspiracją dla kolejnych produktów. iPhone, jego konstrukcja, a także sposób używania miały się znacznie zmienić.

Zobacz także: Poznaliśmy datę premiery LG V40 ThinQ

Spełnione obietnice

Rok od premiery „dziesiątki” mamy obiecaną przyszłość. Jubileuszowy model znika z oferty Apple zastąpiony nie przez jedno, ale trzy smartfony. Wszystkie mają w zasadzie ten sam design, niezmieniony od roku. Charakteryzują się wyświetlaczem wypełniającym w zasadzie cały przedni panel wraz z „notchem”. Mieści on przednią kamerę i czujniki odpowiedzialne za Face ID – trójwymiarowy skaner twarzy. We wszystkich nowych modelach funkcja ta zyskała nowe algorytmy, dzięki czemu działa po prostu szybciej.

Konsekwentna strategia Apple

Nie w każdym segmencie rynku firma działa tak samo. Rynek tabletów od kilku lat jest w kryzysie. Amerykanie radzili sobie na nim dość dobrze, mimo spadku sprzedaży. Zaprzestali jednak corocznych aktualizacji iPadów, widząc sytuację. Konkurencja radziła i radzi sobie dużo gorzej. Lekarstwem okazało się wprowadzenie z jednej strony drogich i świetnie wyposażonych iPadów Pro, z drugiej zdecydowanie najtańszego w ofercie 9,7 calowego iPada – najtańszego tabletu Apple w historii. Teraz czekamy na premierę kolejnego urządzenia – najnowszej generacji iPada Pro. Design inspirowany będzie oczywiście iPhone’m X. Tablet zyska wąskie ramki, Face ID, a straci przycisk Home.

iPhone

iPhone radzi sobie jednak inaczej…

Tutaj nie było i nie ma żadnego kryzysu. Smartfony Apple sprzedają się coraz lepiej, a firma zarabia na nich coraz więcej. Apple mimo tak drogich produktów w ofercie, znajduje się na drugim miejscu sprzedaży. Coraz bliżej są jednak Huawei, czy Xiaomi. Tima Cooka widać to nie interesuje. W końcu najważniejsza jest nie liczba sprzedanych egzemplarzy, ale zysk. Firma umie zarabiać lepiej niż ktokolwiek inny. Najtańszym, dotychczas smartfonem firmy z Cupertino był iPhone SE. Na oficjalnej stronie kosztował około 1700 zł za wersję z pamięcią wbudowaną 32 GB. To w zasadzie fikcja. W każdym elektromarkecie dostępny był za 1200 złotych, a czasem nawet za mniej. To najtańsza cena za wstęp do świata iPhone’ów. O następcy spekuluje się od kilku miesięcy.

iPhone

iPhone SE znika – na zawsze

Kompaktowy smartfon zniknął jednak ze strony internetowej Apple. To już koniec, a następcy nie będzie. Jeśli chcesz telefon Apple, musisz wydać co najmniej 2229 złotych za „siódemkę”. Jeżeli spółka zamierzałaby zaktualizować ten model w przyszłym roku, pewnie zostawiałby obecny w ofercie. Widać nie opłaca się od początku opracować całkowicie nowego urządzenia. SE odziedziczył przecież całą konstrukcję z modelu 5s. Teraz najtańszym, zaprojektowanym od nowa smartfonem jest iPhone Xr. Przyszłość należy do tego urządzenia i droższych modeli. Przez 2,5 roku obecności, SE zanotował 4,62% udział w rynku wszystkich działających iPhone’ów. W przypadku kilkukrotnie droższej „dziesiątki” jest to 12% – i to tylko przez 10 miesięcy. Lubimy duże smartfony, a reszta jest niszą, którą Apple odpuszcza.

Źródło: 9to5mac



  • Vences

    I dobrze. Devsi nie będą już musieli optymalizować apek pod 4″ i będą mogli się skupić tylko na większych ekranach.

    • Emil Dworniczak

      IPhone se 2 mógłby mieć 4.7 cala a byłby wielkości iPhone se 1 bądź stworzyć iPhone se 5 cali i byłby minimalnie większy od obecnego se bo mniejsze ramki a według mnie sam byłem fanem serii note ale prxejadlo mi się to wolałbym 4.7 i małe ramki i tel który mieści się w kieszeni

  • Tomasz

    Szampan czeka. Toast bedzie jak najtanszy iphone bedzie kosztowal 10k pln. Byc moze nawet netto. Mysle ze zajmie to 3 lata. Do tego czasu nie zepsume sie, wiec bedzie i radosc i satysfakcja konsumpcji.

    • Vences

      Zmieniając smartfon np. co 2-3 lata i tak taniej wychodzi za Iphone’y, ponieważ odsprzedasz je za w miarę rozsądną cenę i lwia część kasy zainwestowanej w te urządzenia wraca do ciebie. A Androidy? Po 2-3 latach są prawie nic niewarte.

      • patryk.t

        Ja po 1,5 roku od premiery iPhone 7 nie mogłem sprzedać go za 50% ceny a stan był idealny. Do tego kilka case, akcesoria i jeszcze 0,5 roku rękojmi. Super trzymają ceny.

        • Vences

          To teraz sprawdź jak się trzymają Androidy. Pamiętaj, jeszcze, że taki Android zazwyczaj jest już w stanie agonalnym porzucony przez producenta i nie dostaje już aktualizacji. W przypadku „srajfona” iOS 12 dostanie nawet Iphone’a 5s z 2013 roku.

          • Micho

            Następny Ajfonowiec który nie ma pojęcia o zmianach jakie zaszły w urządzeniach z Androidem. Ciekawe, że mój S6 który używam 2.5 roku działa jak nowy a ekranem i aparatem (o innych funkcjach nie wspominając) zjada IP7 czy nawet IP8.

          • Tomasz

            Sam uzywalem do tej pory tylko galaxy s2 a potem xperie z3c (wczesniej iphone 4) i nigdy nic taniego. Jak czytam testy telefonow za max 900zl i peany testujacych, ze teraz za ta cene sa sprzety, ktory nadaja sie do komfortowego uzywania, to mam przeswiadczenie ze musialo mnie cos ominac. I to raczej cos nieprzyjemnego.

          • Michał

            Żona ma s6 edge. Jako nowy chodził prawie ok. Teraz to trup.

          • Micho

            To ja nie wiem, co robicie z tymi telefonami 🙂 Mój jedynie to ma malutką ryskę na plecach ale zrobioną w serwisie Samsunga a tak to jak nowy.
            Może dlatego, że nie instaluję śmieci jak leci tylko apki, które faktycznie używam. I w zasadzie to czekam, kiedy coś sie rozkraczy bo mam ochotę na nowy sprzęt a ten śmiga i nie dostanę zgody żony na zmianę 🙂

          • patryk.t

            Podobnie, ale wydawało mi się, że najpierw pisałeś o produktach Apple.

          • Tomasz

            To przestaw sie na xiaomi. Jak co, nie bedzie musu odsprzedazy bo itak byl kupiony nowy w cenie odsprzedazowej innego nowego wiec nie bedzie bolalo.

      • stark2991

        Lwia część, taa…