Postaraj się nie zginąć, jak robisz selfie. Zatrważające wyniki badań

mm Adam Lulek Artykuły 2018-10-05

Moda na selfie rozpoczęła się kilka lat temu albo i nawet wcześniej. Robienie zdjęć samemu sobie przednim aparatem było znane od czasu, kiedy smartfony mają przednie aparaty. Dopiero w ostatnich kilku latach zostało to nazwane jako selfie i zapanowała moda na tego typu fotografie, a przynajmniej nikogo już nie dziwi fakt, jak ktoś robi zdjęcia trzymając telefon ekranem do siebie. Rozprzestrzenianie się mody wywołało dwa efekty. Po pierwsze producenci smartfonów zaczęli bardziej przykładać się do tego, jaki jest przedni aparat we flagowcach. W wielu urządzeniach oferuje on znacznie więcej niż kiedyś (np. efekty bokeh). Po drugie, ludzie zaczęli robić selfie w dziwnych i czasami niebezpiecznych miejscach, niejednokrotnie przy tym ginąc.

Śmierć w czasie robienia selfie – zatrważające wyniki badań

Naukowcy z U.S. National Library of Medicine opublikowali raport na temat zgonów w trakcie robienia tego typu zdjęć. Badanie wyodrębniło śmierć związaną z selfie jako przypadkową śmierć, która ma miejsce, gdy ktoś robi taką fotografię lub jest jej częścią. Naukowcy wyszukali listę linków do stron z angielskimi gazetami różnych krajów oraz adresy stron internetowych z wiadomościami z wyników wyszukiwania Google. W rezultacie wykluczyli wyniki, które nie pasowały do kryteriów, a także wiadomości w językach innych niż angielski, duplikaty wiadomości i raporty zawierające statystyki dotyczące śmierci w czasie robienia selfie, opinie o śmierci lub inne badania dotyczące tego problemu. Naukowcom zależało, aby oddzielić śmierci w wyniku robienia selfie od tych, do których przyczynił się smartfon.

Okazuje się, że około 50% zgonów związanych z selfie w okresie październik 2011 – listopad 2017 dotyczyło obszaru Indii. Na kolejnych pozycjach uplasowały się: USA, Rosja i… Pakistan. Indie znajdują się na czele niechlubnej stawki, ponieważ mieszka tam największy odsetek ludzi poniżej 30 roku życia, czyli grupy, która według badaczy jest najbardziej narażona na śmierć w czasie robienia autoportretów.

Badacze podzielili 259 odnotowanych zgonów związanych z selfie na osiem powodów: zwierzę, utonięcie, porażenie prądem, upadek, pożar, broń palna, inne i transport. Tonięcie, transport i upadek były trzema najczęściej występującymi przyczynami śmierci związanymi z autoportretami. Co ciekawe, w Stanach Zjednoczonych w niechlubnej kategorii prowadzą zgony związane z użyciem broni palnej.

Zobacz także: Październikowa aktualizacja Windowsa 10 już jest. Co nowego i jak zainstalować?

Liczba zgonów wzrosła, mężczyźni szczególnie narażeni

Naukowcy podzielili także zgony na ryzykowne i nieryzykowne zachowania. Zgodnie z ustaleniami, ryzykowne zachowania przyczyniły się do 115 przypadków śmierci mężczyzn i 27 zgonów kobiet. Dla porównania, zachowanie nie obciążone ryzykiem spowodowało 38 przypadków śmierci mężczyzn i 31 przypadków śmierci kobiet. Opierając się na wynikach, można uczciwie powiedzieć, że mężczyźni są bardziej skłonni do uczestniczenia w ryzykownych zachowaniach w stosunku do kobiet.

Co ciekawe, w latach 2011 i 2013 odnotowano odpowiednio trzy i dwa przypadki zgonów związanych z selfie, a w 2014 już 13. Liczba ta drastycznie wzrosła do 50 w 2015 roku, a następnie do 98 w 2016 r. W 2017 r. Odnotowano niewielki spadek liczby zgonów związanych do 93. Naukowcy zaznaczyli również, że wiele przypadków nie jest zgłaszanych, a ich badania to jedynie wierzchołek góry lodowej. W badaniach nie pomagał też fakt, że selfie nie są zgłaszane jako oficjalna przyczyna zgonu. Przykładowo zgony związane z autoportretami podczas prowadzenia auta, są wymienione jako zgony z powodu wypadku drogowego.

Tak czy owak, warto uważać, jak widać selfie bywają śmiercionośne. Żadne zdjęcie nie jest warte utraty życia.

Źródło: androidauthority






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x