Flagowe smartfony na rynku wtórnym. Który warto kupić?

mm Mariusz Nowak Artykuły 2018-07-26

Oprócz dobrego designu, mocnej specyfikacji jest jeszcze jeden niezwykle ważny element przy wyborze telefonu – utrzymanie wartości. Flagowe smartfony są bardzo drogie. Chyba nikt nie będzie zadowolony, jeśli po kilku miesiącach urządzenie będzie warte tyle co zwykły średniak. Na całość, składa się wiele czynników. Mimo wszystko niektóre z nich możemy przewidzieć. Smartfony niektórych marek tracą na wartości znacznie mniej niż inne. Jakie? To zobaczycie poniżej. Na sprawę można spojrzeć z dwóch stron. Kupujący nowe urządzenie nie będzie zadowolony z szybkiej utraty wartości urządzenia na przestrzeni miesięcy. Jednak osoba szukająca telefonu dla siebie na rynku wtórnym może zwrócić uwagę właśnie na takie sprzęty. Skoro parametry mogą być podobne, a cena wyjściowa również nie różniła się wiele, to po co przepłacać?

Zobacz także: Apple naprawia najbardziej irytujący element iOS

Jak starzeją się zeszłoroczne flagowe smartfony?

Miniony rok był pod jednym względem rekordowy dla rynku mobilnego. Średnia cena smartfona osiągnęła nigdy wcześniej niewidziany poziom. Nigdy wcześniej topowe urządzenia nie kosztowały też tak dużo. Przykładem mogą być choćby Samsung Galaxy Note8 czy iPhone X. Ich cena to około $1000. Poprzednicy tych modeli kosztowali trochę mniej, następcy mogą być pozycjonowani jeszcze wyżej. Samsung Galaxy Note9 zadebiutuje już za kilkanaście dni. Spekuluje się o jeszcze wyższej cenie. Następca iPhone’a X pokaże się na rynku we wrześniu. Obok niego Apple zaprezentuje też większy topowy model, który oczywiście może być jeszcze droższy. Serwis Phonearena porównał ceny smartfonów z 2017 roku. Nie brano pod uwagę wyjątków, akcji promocyjnych, czy ofert z Czarnego Piątku. W tabeli mamy cenę modelu w momencie premiery, obecną i „z drugiej ręki”. Średnia cena używanego urządzenia pochodzi z Amazon lub Craigslist.

smartfony wartość

Które modele smartfonów wypadają najlepiej?

Jak można zauważyć urządzeniem, które najlepiej trzyma cenę jest iPhone X. Od premiery w listopadzie 2017 roku smartfon nie zmienił swojej ceny. Potwierdza to między innymi hurtownia B-Stock. Ma to związek też z polityką Apple, które od wielu lat nie obniża w trakcie roku cen swoich smartfonów. Nie podlegają one też żadnym akcjom promocyjnym. Urządzenia „z drugiej ręki” wykazują około 20% spadku wartości, co w przypadku tak wysokiej ceny nowego sprzętu jest wyjątkowym wynikiem. Galaxy Note8 również startował z wysokiego poziomu, jednak ostatecznie stracił więcej niż Galaxy S8. Ten ostatni uzyskał świetny wynik i tracił na wartości około 20%. Wycena tego urządzenia na rynku wtórnym jest wyższa niż 50% wartości początkowej co jest świetnym rezultatem. Daje to odpowiedź na pytanie czy urządzenie było sukcesem, czy nie. Bardzo dobrze wypada też Google Pixel 2 XL. Najgorzej zdecydowanie LG G6. Stracił on ponad 50%. Zdecydowanie lepiej na rynku poradził sobie LG V30.

smartfony wartość

Galaxy S8 i iPhone X starzeją się z największym wdziękiem

Jednak amortyzacja cen w przypadku LG G6 nie wypada już tak źle. Telefon został zaprezentowany w marcu 2017 roku, a początkowa cena nie była tak wysoka jak konkurencji. Za największą stratę odpowiedzialny jest zupełnie inny model.

smartfony wartość

Galaxy S8 co miesiąc traci najmniej, podczas gdy najgorzej wypada Huawei Mate 10 Pro. To ten model biorą pod uwagę bardzo wysoką cenę startową prezentuje się najmniej ciekawie. Jednak jeśli chcecie kupić świetny smartfon na rynku wtórnym może to być ciekawy wybór.

Źródło: Phonearena

 

 

 

 






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x