Ceny Samsunga Galaxy Note9 zwalają z nóg – iPhone X może spać spokojnie?

Łukasz Pająk Newsy 2018-07-24

Lada moment poznamy Samsunga Galaxy Note9. Tak naprawdę wiemy o nim już niemalże wszystko, ale zawsze zostaje ta niepewność sprowadzająca się do tego, co się sprawdzi, a co udało się firmie ukryć. Z pewnością główne zmiany sprowadzają się do wyrównania różnic względem Galaxy S9, ale też zdecydowanym powiększeniu akumulatora (4000 mAh), jak i dodaniu modułu Bluetooth do stylusa S Pen. Jednak na ile to wszystko wyceni lider mobilnego rynku? Europejskie ceny zdają się być już przesądzone.

Samsung Galaxy Note9 – ceny w europie „na poziomie”

W ramach przypomnienia – Galaxy Note8 w momencie premiery kosztował 4299 złotych, co już przez wielu było oceniane na „zbyt dużo”. Dygresja – czy kiedyś było „zbyt mało”? Wracając, portal SamMobile podał europejskie ceny kluczowych wariantów Galaxy Note9 w Europie i prezentują się one następująco:

  • cena Galaxy Note9 128 GB – 1050 euro (~4500 złotych)
  • cena Galaxy Note9 512 GB – 1250 euro (~5400 złotych)

Zabraknie wersji z 64 GB wbudowanej pamięci – bazowy model ma oferować jej dwukrotnie więcej. Czy do powyższych kwot należy doliczyć coś dodatkowo, aby uzyskać polskie ceny? Zapewne tak, chociaż miejmy nadzieję, że niezbyt wiele.

Zobacz też: Czytelność sklepu Play zostanie poprawiona!

Czy te podwyżki mają odwzorowanie we wprowadzonych zmianach? W przypadku Galaxy S8 i Galaxy S9 różnice w początkowych cenach nie były aż tak wyraźne, więc wciąż można mieć nadzieję, że ewolucja Galaxy Note8 zostanie łaskawie potraktowana przez polskie podatki. Niemniej, zeszłoroczny iPhone X wciąż może spać spokojnie – dalej będzie nosił miano najdroższego smartfona „dla ludu”.

 

źródło: SamMobile



31 odpowiedzi na “Ceny Samsunga Galaxy Note9 zwalają z nóg – iPhone X może spać spokojnie?”

  1. Bartek napisał(a):

    Zawsze się znajdą idioci…

  2. Tomasz napisał(a):

    Jasne, smartfon z 3gb ramu to budzetowiec pretendujacy do roli sredniaka. 😉

  3. sirrah777 napisał(a):

    Tyle że w przypadku Samsunga cena szybko spada, więc wystarczy trochę poczekać z zakupem. Produkty Apple mają chore ceny znacznie dłużej, więc biorąc pod uwagę popularność mają także znacznie więcej chorych klientów, którzy dadzą za jabłko na obudowie każda kwotę 😉

    • Andrzej Kmicic napisał(a):

      Raczej za porządny sprzęt z którego mogą korzystać 3x dłużej od przeciętnego androida więc wychodzi taniej

      • sirrah777 napisał(a):

        Ooo, pierwszy Apple Fan Boy się odezwał 🙂 A tak na serio to jakość urządzeń Appla i produkty tej samej klasy na Androidzie (na przykład seria Note od Samsunga) stoją na tym samym poziomie. Takie teksty, że produkty Apple wytrzymują 3 razy dłużej świadczą tylko o twojej niewiedzy, być może ktoś Ci to powiedział a Ty to łyknąleś i teraz powtarzasz, wprowadzając ludzi w błąd. Albo jesteś trollem i bawi Cię to 😉

  4. Piotr “Piter” Jankowski napisał(a):

    Drogi. Ale nowy samsung x składany będzie kosztował ponad 6000zl

  5. stark2991 napisał(a):

    😂😂😂
    Samsung też widzę ma swoje owce

  6. Andrzej Kmicic napisał(a):

    Hehe kto to kupiony? Tylko owieczka androida

  7. Patryk [SGS9+] napisał(a):

    Cena jak w Note 8 i oczywiście durny, clickbaitowy artykuł. 🤦🏻‍♂️

  8. Dark1 napisał(a):

    Zbyt delikatne urządzenie jak na 5 tyś

  9. Michał napisał(a):

    Będą musieli wydać kupę kasy na reklamę żeby to ktoś kupił.

  10. Nickon napisał(a):

    A przypadkiem w Polsce nie zostały już zapowiedziane ceny 4299 zł? Czyli dokładnie takie same, jak w przypadku premiery Note8?

  11. F4YD napisał(a):

    512GB :O iPhone z taką ilością pamięci to pod 10k by podchodził 😉

    • Andrzej Kmicic napisał(a):

      Tak tak. A świstak siedzi….
      IPhone ma jedną różnicę. Kupiłeś 5 lat temu 5s i masz nadal świetnie działający telefon. Kupiłeś 5 lat temu s4 to musiałeś zmienić już na s6 i s8 bo tamte nie dawały się do użytku. Wysłałeś 3x tyle ale fanatyk androida tego już nie zobaczy. To tak jak z tanimi częściami do samochodu. Ja kupuje najtańsze i jest super bo są tanie. Tylko krety nie widzi że wymiana też kosztuje i to że musi taką kiepską część zmienić 3x częściej to już nie widzi. Klapki na oczach i tyle w temacie

Dodaj komentarz



x