Facebook pozwoli usunąć historię przeglądania, tak jak w przeglądarkach

Kacper Kościański Artykuły 2018-05-01

Przed występem na konferencji F8, szef Facebooka – Mark Zuckerberg, ogłosił, że jego portal otrzyma wkrótce nową, zgodną z wymogami RODO funkcję. Chodzi tu oczywiście o możliwość usuwania historii przez użytkowników, zupełnie jak w przypadku przeglądarek internetowych.

Wiele witryn wymaga plików cookie do działania, ale każdy powinien móc usunąć swoją historię, kiedy tylko zechce – pisze Mark Zuckerberg. „Tworzymy coś takiego także dla Facebooka. Będzie to prosta opcja, która pozwoli wyczyścić historię przeglądania na Facebooku – w co kliknąłeś, odwiedzone strony itd.”.

Działania te są bezpośrednio powiązane ze skandalem Cambridge Analytica. W momencie wypuszczenia aktualizacji, użytkownicy będą mogli także przejrzeć informację o stronach i aplikacjach z którymi weszli w interakcję – oczywiście, te dane także będzie można usunąć. Mało tego – będzie można całkowicie wyłączyć zbieranie tych informacji.

Niestety jak mówi popularne powiedzenie, każdy kij ma dwa końce. Mark Zuckerberg jednocześnie poinformował, że wyłączenie tych opcji może poskutkować pogorszeniem doświadczeń z Facebookiem, gdyż niektóre funkcje mogą nie działać tak, jak powinny. Ta informacja z pewnością oburzy niektórych zwolenników prywatności, bo można te słowa interpretować jako coś w rodzaju „nie wyłączaj opcji zbierania tych informacji, bo Facebook nie będzie z tobą współpracował”.

Kolejna sprawa to fakt, że wdrożenie opcji czyszczenia historii może potrwać nawet kilka miesięcy. W osobnym blogu dotyczącym tej funkcji, wiceprezes i główny analityk ds. prywatności powiedział: „Będziemy współpracować z rzecznikami prywatności, naukowcami, decydentami i regulatorami, aby uzyskać ich wkład w kwestiach prywatności i bezpieczeństwa.”.

Nie da się ukryć, że to wszystko brzmi bardzo obiecująco, ale sądząc po ostatnich poczynaniach Facebooka, niewielu w to uwierzy. Afera z Cambridge Analytica przelała na giganta czarę goryczy od rozwścieczonych użytkowników. Cóż, trudno im się dziwić, bo to co zrobił Facebook jest po prostu karygodne.

Zobacz także: Tak wygląda LG G7 ThinQ

Jakiś czas temu Mark Zuckerberg złożył zeznania przed Kongresem Stanów Zjednoczonych, co teraz krótko skomentował: „Po moich doświadczeniach ze składaniem zeznań przed Kongresem, zrozumiałem, że nie miałem wystarczająco jasnych odpowiedzi na niektóre pytania dotyczące prywatności. Pracujemy nad tym, by wszystkie kwestie były bardziej zrozumiałe.”. Oglądając tę konferencję odniosłem dokładnie takie samo wrażenie, że bardzo wiele odpowiedzi Zuckerberga było po prostu wymijających – ani nic nie zaprzeczał, ani nic nie potwierdzał.

Nie pozostaje nam nic innego jak czekanie aż Facebook spełni swoje obietnice. Nic innego nie możemy zrobić, no chyba, że ktoś zdecyduje się na likwidację swojego konta na tym portalu.

Źródło: The Verge






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x