Na rynku smartfonów nie zarabia prawie nikt – poza Apple

mm Mariusz Nowak Artykuły 2018-04-18

Smartfony od lat cieszą się ogromną popularnością. Mimo zeszłorocznej stagnacji, liczby robią ogromne wrażenie. Sytuacja na rynku też jest bardzo ciekawa. Liderem, jeśli chodzi o sprzedaż jest Samsung, za nim znajduje się Apple. Na ostatnim stopniu podium znajduje się mający coraz większe aspiracje Huawei. Bardzo możliwe, że Chińczycy w najbliższych miesiącach wyprzedzą Amerykanów. W końcu sprzedają zdecydowanie tańsze modele. Jednak ich flagowe smartfony, mimo pozytywnych opinii nie cieszą się dużym powodzeniem. Wydaje się, że ta firma musi jeszcze zapracować na swoją pozycję. Adam ostatnio pisał o dobrej sprzedaży flagowych modeli serii P20. Jednak zaliczanie P20 Lite, stanowiącego zapewne większą część sprzedaży, do tego grona to duże nadużycie. W kiepskiej sytuacji znajdują się HTC i LG. Dawni giganci nie umieją znaleźć dla siebie miejsca na rynku. Może premiera LG G7 w maju odmieni tę sytuację? HTC wydaje się być kompletnie nieobecne w mediach, a o ich ostatnich modelach mało kto pamięta. Przyzwoicie radzi sobie Sony. Japończycy przynajmniej nie przynoszą strat, a w tym roku pokazali dwa nowe udane modele – Xperię XZ2 i w dniu wczorajszym topowy model XZ2 Premium.

Zobacz także: Nadchodzi tajemnicza Nokia z przerażającą nazwą

Kto najlepiej zarabia?

Tutaj zwycięzca jest tylko jeden. Apple pomimo niecałych 20% udziałów w rynku zgarnia praktycznie cały zysk. Przyzwoicie radzi sobie jeszcze tylko Samsung. Według danych dostarczonych przez Counterpoint Research dla kanału CNBC, Apple jako jedyna firma, w ostatnim kwartale 2017 roku odnotowało większy zysk – w porównaniu do analogicznego okresu 2016 roku. Cała branża zaliczyła spadek o 1%. Co ciekawe za większość zysków odpowiedzialny był jeden model.

iPhone X

Apple zgarnia wszystko

Jubileuszowy model AppleiPhone X, z ceną co najmniej $999 stanowił 35% zysków ze sprzedaży wszystkich smartfonów. Urządzenie dostępne było tylko przez dwa miesiące czwartego kwartału 2017 roku. Smartfon przyniósł większe zyski niż ponad 600 producentów, produkujących urządzenia z Androidem. Tak naprawdę, firma z Cupertino jest jedyną, która potrafi zarabiać pieniądze na rynku urządzeń mobilnych. Między Amerykanami, a innymi jest przepaść. Wszystkie obecnie sprzedawane modele iPhone’ów stanowiły 86% światowych zysków ze sprzedaży smartfonów. Reszta producentów albo przyniosła straty, ewentualnie praktycznie nic nie zarobiła. Do podziału pozostało przecież tylko 14%.

Co jeszcze znajduje się na liście najlepiej zarabiających smartfonów?

Prawie same iPhone’y… Osiem modeli z aktualnej gamy okupuje osiem pierwszych miejsc na liście. Pierwszy jest oczywiście iPhone X, zaraz za nim kolejne nowości – iPhone 8 oraz iPhone 8 Plus. Tim Cook przy okazji mówi, że topowy telefon przekroczył oczekiwania firmy. Najnowsze dane zdecydowanie to potwierdzają. Z drugiej strony Apple jest bardzo uzależnione od sprzedaży iPhone’ów. Tylko, czy przy takim wolumenie sprzedaży i zyskach to powód do zmartwienia?

Źródło: PhoneArena



  • stark2991

    No, to się dziwcie dalej, że ceny rosną.
    Swoją drogą to bardzo ciekawe, że takie Xiaomi sprzedaje swojego flagowca za 1600 zł i na nim nie zarabia, i taki Samsung czy LG sprzedają swoje flagowce za 4000 zł i też na nich praktycznie nie zarabiają! Coś chyba poszło nie tak. Albo ten raport jest z d… wzięty.

  • Martina Neumayer

    No gdy dymają klientów bez mydła, to nic dziwnego, że koszą na nich szmala..
    Czekdysałt.. https://youtu.be/9-NU7yOSElE
    Fikłam po prostu.

    • Karysu

      Apple by więcej zarobił jakby do jakiegoś zestawu dodawał tubkę wazeliny. Klienci przynajmniej by jakiś poślizg mieli.

      • Martina Neumayer

        Też racja. Ale jakby nie było w tym przypadku dali zdrowo ciała, bo faktycznie support z częściami serwisowymi praktycznie nie istnieje. Linus ma dobry powód do wkurzania się. Kasę wydał nie małą, a ma z tego guzik wielki teraz.

      • Adrian Kijek

        To chyba klientom smartfonow z androidem powinni paczke tabletek na bol dupy

    • stark2991

      Jak to dzisiaj obejrzałem to mnie zatkało. Apple to najbardziej bezczelna firma na rynku. Tylko oni potrafią tak jawnie i bez skrępowania wydymać swoich klientów. I to za jakie pieniądze!

      • Martina Neumayer

        Fakt.. jakby nie patrzeć fakap po całości w dodatku wziąwszy do tego pod uwagę ich politykę napraw poza autoryzowanych, że tak je nazwę. tym momencie z całości robi się niezła paranojka. Bo sytuacja patowa to raczej zbyt lekko powiedziane. Linus to Linus.. sobie sprawę ogarnie swoimi kanałami. Ale teraz postaw na jego miejscu takiego zwykłego ludzika, który powiedzmy wywalił „ostatnią” kasę na upragnionego imaczka i co? Tylko wziąć i się pochlastać dosłownie 😉
        Ja zawsze mawiam, że dla mnie japcok skończył się z momentem przejścia na intele.. jakoś w tamtym czasie. Bo i to, i polityka firmy zmieniła się znacząco, co mnie od niej skutecznie odepchnęło. Dziś za diabła pańskiego nie chciałabym tego nawet za darmo. A w życiu.

        • Mariusz Nowak

          Normalnemu człowiekowi taka głupota nigdy by nie wpadła do głowy.

          • Martina Neumayer

            W sensie czego? Całymi zdaniami poproszę i ładnie rozwinąć.

          • Mariusz Nowak

            Oglądałaś video? Czy prowadzisz pieniactwo dla samej zasady?;)
            A na temat przejścia na Intele – wybacz, kompletna głupota.
            Nagle się okazało, że komputer może działać lepiej i szybciej. Sama przesiadka odbyła się wyjątkowo sprawnie.
            Oczywiście są ortodoksyjni fani – tacy dalej uważają, że iPhone 4 to najlepszy telefon, a wszystko co po nim jest „be”;)

          • Martina Neumayer

            Oglądałaś Słoneczko, nawet kilka innych także i też czytałam.
            I dalej nie potrafisz nic podłożyć pod ową „głupotę”.
            Ja natomiast panie kochany co nieco pojęcia mam o kwestii, a nabrałam go choćby pracując w kilku fab’ach, w działach projektowych w tamtych latach. Laborki nawet popełniałam w pod-drezdeńskim świeżo otwieranym fabie amd. Także wiesz.. makaron na uszy to koniowi, a nie mi. 😉
            Btw.. I kto tu plepla dla samego pleplania, Słoneczko? Bo napewno tym kimś nie jestem ja.

          • Winston Smith

            wow. zajebiscie. moge cie dotknac ?

    • Mariusz Nowak

      Akurat ten Pan to chyba najgorszy możliwy przykład. Stosuje wybitnie żałosne chwyty nie pierwszy raz. Rozebrał komputer wymieniając wnętrzności, użył niewiadomo jakich części i domaga się naprawy. Producent jak najbardziej ma prawo odmówić naprawy i jest to logiczne. Dlaczego ma odpowiadać za sprzęt, który ktoś tak idiotycznie zepsuł?
      Wbrew temu co wszyscy by chcieli – nie wszystko możemy zrobić ze swoim sprzętem, a jak zrobimy to jest to tylko nasza odpowiedzialność.

      • Martina Neumayer

        Gdzieś Ty widział, że coś było wymieniane na lewca? Poza tym to nie jest naprawa gwarancyjna, a zwykła odpłatna. Mógł usiąść na nim tyłkiem, beknąć sobie z dwa razy i nic by to nie zmieniło. Jego sprzęt, jego kasa, a firma ma dokonać naprawy, bo za to klient płaci. Zwłaszcza, że firma klienta do siebie uwiązuje. Gdyby miał opcję pójścia gdziekolwiek indziej.. wtedy nullingo problema.. Ale jej nie ma.
        Poza tym, gdzie Ci firma odpowiada za sprzęt w tym akurat wypadku?
        Mają dostarczyć części zamiennej umożliwiającej dokonanie naprawy.
        Amen kurrrde i kropka.
        I tyle w temacie.
        Czego nie rozumiesz z tak prostej kwestii?

        • Mariusz Nowak

          A która firma by coś takiego naprawiła? Nikt nie ma obowiązku płacić za głupotę kogoś innego. Przecież on zmodyfikował ten komputer, co legalnie jest niemożliwe. On chciał sam rozszerzyć RAM, czego zrobić się nie da. Dostanie się do niego jest związane z wymontowaniem płyty głównej, różnych innych części i oczywiście ekranu. To nie jest komputer, który można samemu modyfikować i jest to dla każdego jasne. Linus to zwykły pieniacz.
          Z drugiej strony skąd to Twoje przekonanie, że ktoś „musi”, „powinien” itp.?
          Nikt nic nie musi.
          Jego działanie to zwykła „gównoburza”. W normalnych warunkach do takiej sytuacji nie ma prawa dojść. Zaręczam Ci, że matrycę by wymienili bez problemu. Wcale się nie dziwię, że firma nie chce brać odpowiedzialności na ten idiotycznie zmodyfikowany komputer.

          • Martina Neumayer

            Sprzęty mylisz.

    • chomik325

      Jeden przypadek z drugiego końca świata. xD Mam dla Ciebie bardziej tutejszy – oddałem iPhone 5S na gwarancję w dzień jej wygaśnięcia, bo padł czujnik zbliżeniowy kilka dni wcześniej. W teorii nie powinni już go przyjąć w iDream, bo w końcu to ostatni dzień gwarancji a faktycznie do serwisu trafi w dzień następny, jednak przyjęli. I tydzień później wymienili mi na kompletnie nowy telefon.

      • Martina Neumayer

        Dlaczego nie powinni? Okres opiewa na całość, tak? „od – do”. Czyli w praktyce liczą się godziny lokalne. Oddajesz przed północą danego ostatniego dnia, więc liczy się moment pacnięcia stempla na dokumencie przyjęcia. A leżeć i czekać na wysyłkę dalej, to urządzenie może sobie nawet i następne dwa tygodnie. 😉

        • chomik325

          iDream nie jest ani serwisem, ani oficjalnym sklepem Apple – w tym wypadku był tylko pośrednikiem i wysłali mój telefon do właściwego serwisu w bodaj Bydgoszczy. Więc masz rację, liczy się „od – do” ale wpłynięcia do właściwego serwisu. Tak więc mój 5S trafił dzień PO gwarancji. Tak samo opłata kredytu nie jest ważne czy do dnia spłaty zrobisz przelew, a kiedy wpłynie na konto banku.

          • Martina Neumayer

            Nie wiedziałam czym dokładnie jest ten iDream, także ciężko powiedzieć. Ale nawet gdy to jest tylko pośrednik to i tak zalicza się data przyjęcia przez niego, a nie dotarcia gdzieśtam do fizycznego serwisu.
            A z przelewami to w pl pewnie tak jest. Tu w de liczy się czas/data wyjścia kasy z mego konta, bo banki mogą sobie przelew mielić nawet i kilka dni,
            a nie data zaksięgowania na koncie docelowym.
            Dlatego jakiś czas temu to zmieniono.

  • Bartek

    Niektórzy zarabiają pośrednio, LG na bateriach dla Samsunga oraz elementach wewnętrznych.

  • Michal

    Smartfony z roku na rok droższe, te topowe kosztuja wuecej niz 55 calowe tv czy dobre laptopy a prawie wszyscy dopłacają do interesu.

    • Qba

      Nie bardzo skoro dobry 55 calowy tv czy dobry laptop kosztuje 10-20 tys zł

  • łukasz Jedryszczyk

    Widać kto ma największe marże

  • jendrush

    No tak… prawie wszyscy charytatywnie działają…

  • Adam Ski

    Ciekawe że w zestawieniu brakuje Xiaomi, które w niektórych zestawieniach stawiane jest zaraz za Huawei..

    • stark2991

      Xiaomi nie zarabia na telefonach.

      • Adam Ski

        A teraz przeczytaj jeszcze raz tytuł artykułu…
        Gdyby to był rzetelny artykuł to o xiaomi też by napisali chociażby z wspomnianego powyżej względu (no i wolumenu).

        • stark2991

          Masz ból tyłka o to, że gość nie wymienił Xiaomi w artykule?

          • Mariusz Nowak

            Artykuł jest głównie o Apple. Nie miałem zamiaru omawiać wszystkich firm. Szczególnie, że Xiaomi nie jest w pierwszej trójce i nie zarabia na telefonach.

  • Darek

    trzeba tylko pamiętać że jak na razie każdy iPhone to „składak” i tak na przykład na każdym sprzedanym iPhone X Samsung zarobił 110 $

    • Marek Lipiński

      Każdy telefon to skladak, każdy sprzęt elektryczny to też składak. A na każdym iPhonie nie zarobił Samsung Mobile czyli dział firmy odpowiedzialny za telefony o którym mowa w artykule tylko Samsung Display C.O część Samsung Gruop.

      • Ironpiter

        Dokładnie tak

    • Michał

      Nie chce Ci psuć światopoglądu ale….. Każdy smartfon to składak. Tak samo tablety i telewizory… I samochody.

      Zdziwiony?



x