[SPT #8] Żenujący podwójny notch, Xiaomi do gier i oszukańcze aktualizacje

mm Adam Lulek Artykuły 2018-04-16

SPT to nowy cykl autorski. Pod tą nazwą kryje się subiektywne podsumowanie tygodnia. Możecie więc w tym wpisie liczyć na 100% własnego zdania autora oraz jego przemyśleń na temat wydarzeń, newsów czy artykułów w mijającym tygodniu. Wpis jest podzielony na dwie części: krytyka i pochwała, bo w ten sposób łatwiej się go będzie czytało.

Pochwała

Xiaomi BlackShark. Nie jest to może szczyt designu i moich marzeń, ale trudno by było, gdyby gamingowy smartfon był bezramkowy. Cieszy mnie zatem, że Chińczycy podeszli do tematu dostosowując urządzenie do potrzeb specyficznego grona odbiorców, jakim są gracze. Co mi się podoba, to na pewno cena urządzenia i możliwość dołączenia do niego pada. Fizyczna gałka do sterowania umieszczona z lewej strony z pewnością ułatwia nawigowanie, co w przypadku przycisków dotykowych nie jest łatwe. Cieszy mnie również fakt, że gracze będą mieli w końcu jakiś wybór oprócz Razer Phone. Z pewnością skusi ich też atrakcyjna cena.

Jeśli taki będzie Galaxy Note 9 to Samsung mnie kupił. W tym tygodniu po raz kolejny mieliśmy wysyp informacji dotyczących flagowca z rysikiem. Co na pewno przemawia do mojej wyobraźni to plotki o skanerze linii papilarnych w ekranie oraz bardzo pojemna bateria. Według przecieków, ogniwo może mieć pojemność 3850 mAh lub nawet 4000 mAh. Nie ukrywam, że jest to dla mnie jeden z kluczowych elementów smartfona.

Zobacz także: Samsung znany jest z montowania różnych podzespołów w swoich flagowcach

Krytyka

ZTE nie zrozumiało idei notcha. Jestem w niewielkim obozie osób, którym notch nie przeszkadza. Ba, nawet wolę go mieć, ponieważ ikony powiadomień przesuwają się wyżej na niezagospodarowane wcześniej pole. Najwyraźniej ZTE nie zrozumiało tej idei pokazując koncepcję urządzenia z dwoma notchami. Nie rozumiem idei wycięcia u dołu ekranu, jeżeli ta przestrzeń go nie potrzebuje. Co prawda w koncepcji firmy widać tam umieszczony głośnik, jednak jak pokazało Apple, można go zamontować w innym miejscu. Być może ZTE chciało być modne, ponieważ wielu producentów teraz kopiuje takie rozwiązanie. Jednak wyszło raczej żenująco, a spółka moim zdaniem się ośmieszyła.

Polska cena Nokii 8 Scirocco. Smartfon został wyceniony na 3249 zł. To całkiem dużo biorąc pod uwagę fakt, że w urządzeniu zobaczymy zeszłoroczny procesor Snapdragon 835. Przypomina mi się sytuacja LG G6, który zadebiutował na rynku ze starym chipsetem, a jego cena szybko spadła po premierze. Myslę, że w tym przypadku będzie podobnie, bo w tej chwili cena za Nokię 8 Scirocco jest mocno zawyżona.

Oszukane aktualizacje bezpieczeństwa. Badacze z Security Research Labs przetestowali 1200 smartfonów pod względem aktualizacji bezpieczeństwa. Okazało się, że w wielu przypadkach system nie był wyposażony w łatki, które powinien mieć według informacji z ustawień. Jeżeli jest to celowe oszustwo, to producentom należą się cięgi.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x