Na temat Samsunga Galaxy Note9 wiemy dużo. Czym smartfon nas zaskoczy?

mm Adam Lulek Artykuły 2018-04-10

Galaxy S9 i S9+ dostępne są na rynku od miesiąca. Z pewnością będą one najlepiej sprzedającymi się smartfonami z Androidem w tym roku. Mimo iż tak naprawdę niewiele zmieniło się względem Galaxy S8, to klienci i tak ruszyli do sklepów. Dane z przedsprzedaży według Samsunga były obiecujące.  Od kilku miesięcy w Internecie pojawiają się informacje na temat kolejnego flagowca na ten rok, a mianowicie Galaxy Note9. Smartfon ten pojawi się na rynku prawdopodobnie we wrześniu. Jego oficjalna premiera ma z kolei nastąpić w sierpniu.

Parametry

Nie powinno nikogo zdziwić, jak napiszę, że w Galaxy Note9 zobaczymy procesor Exynos 9810 (oraz Snapdragon 845 na rynku amerykańskim) wykonany w technologii 10 nm drugiej generacji. Towarzyszyć mu będzie 6 GB RAM. Z pewnością pojawi się tutaj 6,2 lub 6,3-calowy ekran Super AMOLED o proporcjach 18,5:9. Na pewno zobaczymy też podwójny aparat. Nikogo nie powinien zaskoczyć certyfikat IP68 zapewniający odporność na wodę, Bluetooth 5.0, czy USB-C.

Design

Śmiało można stwierdzić, że rewolucji nie będzie względem poprzedniego modelu. Zobaczymy tu praktycznie identycznie wyglądający panel, jak w modelu Galaxy Note8. Krytycy tzw. notcha powinni być zachwyceni, bo Samsung na pewno po niego nie sięgnie. Oczywiście charakterystycznym elementem flagowca będzie wnęka na S-Pena. Ten z pewnością zostanie ulepszony względem poprzedniego modelu.

Co z tym skanerem linii papilarnych?

Na początku wiele źródeł sugerowało, że popularne zabezpieczenie biometryczne znajdzie się w wyświetlaczu w Galaxy Note9, tak jak np. znany analityk Kuo Ming-Chi. Potem pojawiły się plotki, które zaprzeczały tym pierwszym. Koreańskie media podawały, że także w Galaxy Note9 skaner linii papilarnych znajdzie się z tyłu urządzenia. Samsung miał rzekomo tłumaczyć problemami odblokowywania smartfona, w przypadku gdy ekran pokrywa folia ochronna. Okazuje się jednak, że ostatecznie skaner linii papilarnych znajdzie się w Galaxy Note9 w ekranie.

Zobacz także: Słaba bateria w Galaxy S9 to wada nie do przyjęcia

Bateria

Z uwagi na miejsce, jakie w urządzeniu zajmuje S-Pen, ostatnie modele Galaxy Note (8 i 7) charakteryzowały się mniej pojemną baterią w stosunku do modeli S7 Edge i S8+. Po aferze z wybuchającymi ogniwami w Galaxy Note7, Samsung ostrożnie podchodzi do „tematu baterii”. Widać wyraźnie, że Koreańczycy „boją się” montować bardziej pojemnych ogniw, stąd w Galaxy Note8 zobaczyliśmy jedynie 3300 mAh. Być może się to zmieni w jego następcy. Według plotek ma on mieć baterię o pojemności 3850 mAh. Byłby to całkiem przyzwoity skok względem poprzednika, a nawet Galaxy S9+ z ogniwem 3500 mAh.

Killer features?

Nie spodziewam się żadnych przełomowych funkcji w Galaxy Note9. Na skanowanie twarzy w 3D jest jeszcze za wcześnie. Trzeciego aparatu Koreańczycy też nie umieszczą we flagowcu. Całą uwagę z pewnością jak zwykle skupi charakterystyczny rysik.

Źródło: własne, digitaltrends





x