Apple zrozumiało błąd w kwestii iPhone’a X. Nowe informacje o jego następcy

mm Mariusz Nowak Artykuły 2018-03-22

Cena iPhone’a X od momentu premiery szokuje. Smartfon Apple pobił wszelkie rekordy. Amerykanie zastosowali w nim niespotykane komponenty, a sama konstrukcja zdecydowanie różni się od poprzednich modeli. Jednak granica tego, ile wydamy na smartfon została umieszczona bardzo wysoko. Czy za wysoko dla chętnych? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Media nie są zgodne, czy urządzenie sprzedaje się zgodnie z oczekiwaniami firmy, czy nie. Mimo wszystko iPhone X to od momentu premiery najlepiej sprzedający się smartfon na świecie. Cena $1000 za podstawową wersję z 64 GB miejsca na dane, nie mówiąc o jeszcze droższym modelu 256 GB, pozwoliła Apple zarobić ogromne pieniądze. Dobrą decyzją okazało się równoczesne pokazanie iPhone’a 8. Co prawda telefon wygląda prawie tak samo jak poprzednie modele, ale napędza go identyczny jak w topowym iPhonie procesor A11 Bionic. Jest tańszą alternatywą – kupują go klienci, którzy nie chcą wydawać tak dużych pieniędzy na jubileuszowy model.

Zobacz także: Żenujące daty Androida Oreo dla smartfonów Samsunga!

Apple zarobi ogromne pieniądze, jednak nie pobije rekordu sprzedażowego. Mimo rekordowego ostatniego kwartału roku, smartfony amerykańskiej firmy nie przebiły wyniku z 2016 roku – choć zabrakło niewiele. Apple wie, że musi sprzedawać więcej urządzeń, oczekiwania rynku względem firmy są ogromne, a każde potknięcie będzie wytknięte.

iphone x plus

Nie można cały czas podwyższać cen

iPhone X pojawił się tylko w jednej wersji. W obudowie zbliżonej do iPhone’a 8 mamy ekran zbliżony do iPhone’a 8 Plus. Logicznym posunięciem wydaje się premiera większej wersji iPhone’a X w tym roku. Tylko ile to urządzenie będzie kosztować? Sześć, siedem, osiem tysięcy złotych? Nie można brnąć w nieskończoność. Z uwagi na cenę już teraz użytkownicy poprzednich modeli nie chcą się przesiadać na X, tak chętnie jak robili to w wypadku poprzednich generacji.

Niższe koszty produkcji?

Nowych informacji udzielił nam analityk DigiTimes, Luke Lin. Apple zdołało obniżyć koszty produkcji następcy iPhone’a X do poziomu znacznie niższego niż obecnie. Materiały potrzebne do produkcji będą tańsze o ponad 10%. W 2018 roku spółka wprowadzi na rynek nowe modele: następcę iPhone’a X z 5,8 calowym ekranem OLED, jego większą wersję z wyświetlaczem o przekątnej 6,5-cala. Mimo wszystko największą nowością może okazać się bardziej przystępny cenowo smartfon z 6,1-calowym ekranem LCD. Pojawia się o nim stosunkowo wiele informacji. Wygląda na to, że granica cenowa nie zostanie przesunięta w górę, a iPhone X2 Plus będzie tańszy niż poprzednik.

iPhone 2018

Zmiany w ofercie?

Według DigiTimes, redukcja kosztów może sprawić, że Apple jako najtańsze w ofercie pozostawi urządzenie 5,8-calowe. Ten model ze względu na obniżenie ceny też zyskałby ekran LCD. Przyszła oferta telefonów firmy z nadgryzionym jabłkiem w logo nie jest na ten moment pewna. W tym roku, Apple będzie zdecydowanie lepiej przygotowane do premiery niż minionej jesieni. Konferencja odbędzie się jak zwykle na początku września i krótko po tym nowe urządzenia trafią do sprzedaży. Czy Amerykanie zmienią swoją politykę? Spekuluje się o premierze nowego, taniego iPada, tańszego MacBooka, następcy iPhone’a SE. Jednak nie spodziewajmy się ogromnych obniżek cen.

Źródło: MacRumors, Phonearena



  • Tomasz

    Jakos konkurencja chetnie goni Apple w dziedzinie ceny.
    Jesli komus smartfon za 4000zl+ zastapi komputer stacjonarny , notebooka i tablet , to nie ma sie co wahac tylko kupowac. Mysle nawet ze w takim przypadku mamy jeszcze troche luzu tak do 6000zl.
    Jesli jednak stacjonarka albo notebook i tak musza byc, to po co komu smartfon o wydajnosci stacjonarki ? Skoro to co wymaga mocy i tak bedzie uruchamiane na innym sprzecie …

    • Devil_Dragos

      Zaden smartfon nie zastapi komputera powyzek 3000



x