Samsung Galaxy S10 ze skanerem twarzy 3D. Czy w smartfonie pojawi się notch?

mm Mariusz Nowak Artykuły 2018-03-16

Premiera Samsunga Galaxy S9 jest już za nami. Jeden z najbardziej wyczekiwanych smartfonów roku trafia już do pierwszych użytkowników. Pojawiają się już jednak pierwsze informacje o następcy. W dużej części wynika to z pewnego rozczarowania nowym flagowcem Koreańczyków. Galaxy S9 jest dopracowanym i bardzo udanym modelem. Jednak cierpi na niedostatek nowości. Po prostu brakuje w nim jakiegokolwiek ciekawego rozwiązania, wyróżniającego ten model na tle innych.

Zobacz także: Oto Honor 7C!

Doczekamy się bezpiecznej metody odblokowywania smartfona?

To ma się zmienić w Galaxy S10. Samsung nawiązał współpracę z izraelskim startupem Mantis Vision. Celem jest opracowanie technologii trójwymiarowego rozpoznawania twarzy, zbliżone do tego w iPhonie X. Przypomnijmy, że Galaxy S9 korzysta na zdecydowanie mniej bezpiecznym rozpoznawaniu twarzy 2D w połączeniu ze skanerem tęczówki. Spółka zdaje sobie sprawę z niedoskonałości obecnego rozwiązania. W ubiegłym roku pojawiły się filmy pokazujące, że Galaxy S8 można odblokować za pomocą zdjęcia twarzy użytkownika. Koreańczycy potwierdzili, że to rozwiązanie nie może służyć do uwierzytelniania Samsung Pay.

Galaxy S9

Czy znajdzie się miejsce na „notcha”?

Koreańska spółka ma podobno zintegrować matrycę 3D z przednim aparatem Galaxy S10. Nie będzie to samodzielne rozwiązanie, takie jakie zastosowało Apple. Pozwoli to firmie zaoszczędzić miejsce, a przede wszystkim uniknie scenariusza, kiedy telefon zostanie wyposażony w grubą górną ramkę lub „notch”. Podobne informacje od pewnego czasu pojawiają się w przypadku Apple. Nie jest jednak jasne, czy efekty tego zobaczymy w 2018 roku. Na pewno wycięcie w ekranie jest rozwiązaniem tymczasowym. Obecnie nie ma lepszego rozwiązania tego tematu. Jednak docelowo, cały przedni panel smartfonów, powinien być ekranem. Wygląd na to, że Samsunga ominie ta moda. Galaxy S10 nie będzie miał żadnego wycięcia z przodu.

Samsung wreszcie zaproponuje wygodny system odblokowywania

Tak jak tymczasowym rozwiązaniem jest „notch”, identyczna sytuacja jest w przypadku technologii odblokowywania Galaxy S8 i Galaxy S9. Mimo zmiany ułożenia skanera linii papilarnych, tył urządzenia dalej nie jest naturalnym miejscem tego elementu. Tylko, że z przodu nie ma go gdzie umieścić! Odblokowywanie twarzą 2D jest mało bezpieczne, a co najgorsze zawodne. Rozwiązanie konkurenta z Cupertino działa nieporównywalnie lepiej. Jest zwyczajnie niezawodne.

Na koniec niespodzianka

Niedawno pojawiły się informacje, że Galaxy Note9 nie otrzyma wyczekiwanego skanera linii papilarnych w ekranie. Na ten moment nie wiemy jaka przyszłość czeka tę serię. Co nowego firma zaprezentuje w Note9? Ewidentnie największe nowości szykowane są dla Galaxy S10. Skaner w ekranie ma zadebiutować właśnie w tym modelu.

Producenci smartfonów z Androidem są w tyle

Podrabianie „notcha” to za mało… Analityk KGI Securities, Ming-Chi Kuo już jakiś czas temu wyraził opinię, że opracowanie podobnej do Face ID technologii, zajmie producentom telefonów z Androidem nawet 2,5 roku. Wygląda na to, że może się to zdarzyć szybciej. Samsung Galaxy S10 ma zadebiutować 1,5 roku po iPhonie X.

Źródło: macrumors, phonearena

 

 






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x