Microsoft wymusza aktualizacje w Windows 10 bez zgody użytkownika

Adrian Celej Artykuły 2018-03-09

Microsoft uważa, że wszystko wie najlepiej, a jego decyzje zawsze są słuszne. Często ofiarami tych przekonań są zwykli użytkownicy, którzy zwyczajnie tracą kontrolę nad oprogramowaniem od Microsoftu.

Znowu…

To już nie pierwszy raz, Microsoft w przeszłości był oskarżany o instalowanie aktualizacji systemu bez wiedzy i zgody użytkownika. Tym razem problem się powtórzył. Niektórzy użytkownicy Windows 10 zgłaszają, że ich systemy same zaktualizowały się do najnowszej wersji Fall Creators Update. Zaznaczam, że nie dotyczy to wszystkich, być może Microsoft testuje taką możliwość zaczynając od ograniczonej grupy osób. Jednym z dowodów w tej sprawie jest poniższy tweet:

Według autora problem dotyczy użytkowników kompilacji 1607 (Anniversary Update) i 1703 (Creators Update). Nie pomaga odroczenie aktualizacji, komputer instaluje nowszą wersję samoistnie.

Jakie konsekwencje może mieć takie działanie Microsoftu?

Działania Microsoftu to nic innego jak tzw. samowolka. Jeśli ktoś rezygnuje z aktualizacji to logiczne jest, że miał ku temu jakiś powód. Oczywiście takich powodów może być mnóstwo. Niektórzy uważają, że jeśli coś działa, to lepiej tego nie ruszać. I słusznie, ta zasada ma sens w przypadku osób, które nie znają się na informatyce i w razie wystąpienia problemów nie będą w stanie sobie z tym poradzić. Aktualizacja może takie problemy wywołać, także naprawdę lepiej tego nie ruszać. Innym powodem może być obawa o przykre skutki awarii. Komputery pełnią różne funkcje – czasem są to maszyny do gier, czasem służą za przeglądarkę internetową, jednak poza domami niekiedy pełnią bardzo ważne zadania. Komputer w bibliotece odpowiada za archiwum z danymi o wypożyczonych książkach, komputer w fabryce nadzoruje pracę maszyny produkcyjnej. W razie awarii biblioteka straci dostęp do ważnych danych, a maszyna produkcyjna zatrzyma się. W obu przypadkach skończy się to poważnymi konsekwencjami i jednocześnie w obu przypadkach aktualizacja do niczego nie była potrzebna.

Zobacz też: Windows 10 sam instaluje niechciane oprogramowanie, wiemy jak to wyłączyć

Za co my płacimy?

Płacąc za oprogramowanie teoretycznie powinniśmy mieć prawa do swobodnego korzystania z kupionej kopii bez niczyjej ingerencji. Teoretycznie. Niestety, Microsoft miał nieco inną wizję i płatne oprogramowanie zaśmieca niechcianymi aplikacjami, a następnie instaluje aktualizację systemu bez wiedzy i zgody użytkownika. Takie zachowanie byłbym w stanie zrozumieć w przypadku darmowego oprogramowania, ale nie systemu kosztującego kilkaset złotych. Gdyby takie „rządzenie się” nieswoim komputerem dotyczyło jakiejś linuksowej dystrybucji, prawdopodobnie doszłoby do ogromnej afery, a następnego dnia mielibyśmy listę uszkodzonych takim działaniem instalacji systemu. Użytkowników Windowsa już to chyba nawet nie zaskakuje…



  • Mar Tynka

    A co zrobić, gdy system nie był w stanie się samoistnie zaktualuzować, po mailach do supportu jedyna opcja format. I dziś laptop po prostu się nie włącza. „Nie da” się przywrócić poprzedniej wersji oprogramowania. Jestem pozbawiona dostępu do wszystkiego. Jest to karygodne i niezgodne z prawem. Co teraz mam zrobić??? Żeby łaskawie Microsoft pozwolił korzystać mi z mojego własnego laptopa??? Proszę o pomoc! 🙁

  • Klienci biznesowi mają całkowicie inny model aktualizacji.

  • Przy okazji, Oreo w końcu wyszło na Samsunga S8? 😉

  • To tak jakby narzekać że android komuś się sam zaktualizował. Litości!

  • Adam Ski

    Ludzie non stop narzekają że producenci nie wydają aktualizacji Androida a jak już wydają to nikt nie patrzy ile tam często śmieci trafia… Ale MS to zło bo są częste aktualizacje

    • fckUeve

      Czytaj aktualizacje które nadpisują oryginalne sterowniki swoimi, deoptymalizują działanie systemu, wymuszają restart systemu resetują niektóre rejestry…

      • każdy świadomy użytkownik robi raz na jakiś czas czysty reset z pendrive’a, 15 minut i masz spokój

        • stark2991

          A w ciągu tych 15 minut to co niby się dzieje?

          • 15 minut trwa reinstalka systemu na czysto

          • stark2991

            I co ja mam na tym czystym systemie robić, pulpit oglądać? Pomyśl trochę…
            A 15 minut to raczej tylko na SSD

          • obecnie system operacyjny instaluje się tylko na ssd

            ile trwa instalacja softu? z pół godziny, skopiowanie poczty to minuta, wszystkie dane masz na osobnych partycjach, o czym ty piszesz w ogóle? czyste reinbstalki robiłem ostatnio z kilka razy i na SSD to jest chwila wraz z dograniem softu, to nei czasy Windows 7 gdzie trzeba było dogrywać sterowniki od karty wifi bo po instalce system nie widział routera

          • stark2991

            Dziwne masz wyobrażenie świata skoro zakładasz, że już każdy ma SSD.
            Ale nieważne. Widzisz, ja studiuję. Na kompie mam programy typu CAD/CAM, MES, symulatory, moja siostra z kolei programy do obróbki grafiki, tworzenia animacji, programowania itp. Łącznie wszystko zajmuje 40GB. Teraz sobie pomyśl ile by zajęło postawienie tego wszystkiego od nowa. Już nie mówiąc o tym, że w środku semestru ja sobie nie mogę pozwolić na jeden luźny dzień na bawienie się z syfem na kompie.

          • Dziwne masz wyobrażenie jeżeli myślisz, że to tak wygląda, ale nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. Popytaj jak wygląda taka praca w serwisie to się zdziwisz ile rzeczy trzeba zrobić po formacie zaczynając od przeróżnych ustawień, konfiguracji urządzeń lokalnych czy bezprzewodowych po oprogramowanie i kończąc na danych.
            Mnie jako IT zajmuje to nawet 5h z SSD i nie wyobrażam sobie robić często formata, bo nie mam zamiaru tracić na to czasu. Widnows ma już kilkadziesiąt lat, a MS nadal nie zrobił narzędzia jak w macOS, które potrafi przeemigrować wszystkie rzeczy ze starego systemu/urządzenia na nowy system/urządzenie z zachowaniem aplikacji, ustawień, danych, konfiguracji, a to tylko świadczy o tym jak bardzo ten system jest niedorobiony.

          • mindla

            Bzdury do potęgi, nawet nie wiesz co piszesz. Sterowniki też trzeba zainstalować i potem system zaktualizować.

          • chyba nie używasz W10, aktualizacje pobierasz w trakcie instalacji, w zasadzie wszystkie sterowniki poza kartą muzyczną instalują się same, jedynie Creative’a muszę dogrywać

          • mindla

            Brednie piszesz i tyle. To że masz w miarę nowy komputer nie oznacza że każdy ma nowy. Na starszych musisz ręcznie zainteresować drivery a przy słabym necie to trwa długo.

  • VikingsAreComing

    A ja się zastanawiam jak to jest, że u jednych komputer sam się aktualizuje i jakieś aplikacje same się instalują. Ja od kiedy mam Win10 nic mi się samo nie zaktualizowało, ani nic samo się nie wgrało. Szczerze, jestem z 10 zadowolony tak samo jak z 7.

    • fckUeve

      Jeżeli aktualizowałeś ręcznie to samo się nie uaktualni 😀

      WIN + X > RUN (uruchom) > „winver” > wyślij screena

      • VikingsAreComing

        Może, źle się wyraziłem. Ogólnie robię aktualizacje dosyć regularnie, ale nigdy nie było przypadku, żeby sam z siebie się aktualizował, nawet jak przez kilka dni robiłem projekt i komputer cały czas działał, a aktualizacja wisiała, że jest.
        No ale jak wrócę w weekend do domu to sprawdzę.
        Druga rzecz, w necie można się naczytać, że ludziom spotify się samo zainstalowało, jakieś głupie gry. W to to już w ogóle nie uwierzę. Albo mają coś źle ustawione, albo coś zainstalowane, co instaluje dodatkowe rzeczy.

    • stark2991

      Może po prostu nie zauważyłeś?

      • VikingsAreComing

        Jak wrócę do domu w weekend to sprawdzę, bo może faktycznie przeoczyłem.
        No ale na 100% żadna aplikacja ani program nigdy mi się sam nie zainstalował.

  • @rtur

    Moja przygoda z Windows 10 była raczej krótka. Kiedy odkryłem, że komputer aktualizuje się bez mojej zgody, a nawet samoistnie zainstalowały się programy, których- mógłbym przysiądz- wcześniej nie było (Nie pamiętam, ale to chyba było Spotify), pożegnałem się z okienkami, i przywitałem się z pingwinem. I nie obchodzi mnie, że to można w jakiś tam sposób wyłączyć. Tak być nie powinno i koniec.

    • Windows 10 to obecnie usługa, która wymusza najbardziej aktualny poziom zabezpieczeń, twoja zgoda do niczego nie jest potrzebna… :/

  • Edwin07

    Miałem to samo. Aktualizacje wyłączone tak, że nawet powiadomienia nie wyskakiwały i komputer i tak się sam zaktualizował. Miałem tak na 3 różnych komputerach.

  • pilon2

    Aktualizacje Windowsa to syf.

  • mindla

    Komputer który steruje maszyną nie powinien być podpięty pod internet, tak samo w bibliotece. Co do aktualizacji Windows 10 to takie numery są od kiedy ten hindus został szefem Microsoftu. Kiedyś aktualizacje nie powodowały żadnych problemów. Oczywiście na legalnych systemach.

    • Adrian Celej

      W pewnych sytuacjach podpięcie do internetu jest najprostszym rozwiązaniem do zdalnego sterowania, łączenia się z zewnętrznymi bazami danych czy raportowania błędów. Owszem, można tworzyć wewnętrzne sieci, jednak różnie to z tym bywa.

  • Darek

    i właśnie dla tego cały czas pracuje na Windows 8.1

  • Dark1

    Już nie wiem jak się pozbyć tych aktualizacji, za każdym razem je wyłączam, a przy uruchomieniu systemu na nowo znowu to samo
    To już denerwuje

    • BlahFFF

      Wylacz usuluge, zablokuj adresy microsoftu.

      Swoja droga, to ciekawe ze w przypadku Androida narzeka sie na brak aktualizacji a w przypadku Windowsa, aktualnie na zbyt czeste i wymuszone. W obu przypadkach podpiera sie bezpieczenstwem i w obu przypadkach aktualizacje nie trwaja sekunde i nie gwarantuja poprawnego dzialania sprzetu po ich wgraniu.

      Tak szczerze jednak, aktualizacji Windowsa sa zwyczajnie skopane. Instaluja sie kiedy chca, zabieraja czas przy wylaczeniu sprzetu, przy kolejnym uruchomieniu, potrafia sie odpalic w trakcie pracy z dowolna aplikacje. Aktualizacje na *nixach sa zdecydowanie mniej upierdliwe.

      • Adrian Celej

        W androidzie nikt nikogo nie zmusza do ich instalacji. Oba systemy mają użytkowników którzy chcą aktualizacji oraz takich, dla których to najgorsze zuo*
        *celowo tak napisałem

      • Dark1

        Już wyłączyłem ta usługę ale nic nie dało
        Teraz mam jakiś proces optymalizacja dostarczania w tle i nawet mam wszystko wyłączone w ustawieniach a to nadal żre internet, za każdym razem muszę wyłączać to jak uruchomi sie system

      • VikingsAreComing

        No nie wiem, może wystarczy ustawić, żeby aktualizował się w godzinach wieczornych np. od 23, bo zdaje mi się, że jest taka opcja.

        • BlahFFF

          Jest opcja ustawienia godzin „aktywnego uzytkowania” w trakcie ktorych system nie powinien sie zaktualizowac ale to w sumie i tak nie rozwiazuje problemu. Raz, ze te godziny moga byc ruchome, dwa, ze moze sie zdarzyc zostawic komputer wlaczony celowo np na noc a system to zignoruje, trzy, ze aktualizacja sie nie wykonona jesli komputer zostanie wylaczony w trakcie aktywnych godzin badz wykona np podczas restartu, jako niechciana.

          Ogolnie, caly problem polega glownie na tym, ze aktulizacje w Windowsie wymagaja najczesciej restartuje i reakcji uzytkownika podczas gdy w *nixach za wyjatkiem aktualizacji jadra prawie cala reszta moze sie zrobic w tle, bez przerywania pracy i wylaczania softu. Sam proces powinien byc juz dawno usprawiony a tymczasem M jest dopiero na etapie chwalenia sie wprowadzenia mozliwosci dociagania nie do konca pobranych paczek zwiazanych.

    • Szamajama_Okutasi

      Wystarczy wejść w zarządzenie komputerem, wyłączyć usługę Windows Update i już system sam aktualizować się nie będzie. Dosłownie minuta roboty. 😉

      • mindla

        Wersja home za zablokowane wyłączenie aktualizacji. Przynajmniej kiedyś tak było.

        • Szamajama_Okutasi

          Nie ma. Usługę można wyłączyć w każdej wersji systemu.

      • stark2991

        No, ja tak robię a i tak się pobrał jakiś asystent pobierania. Sprawdziłem i WU był uruchomiony, chociaż w trybie ręcznym. Niestety nie wiem czy ja go tak zostawiłem jak kombinowałem ze sterownikami, czy może sam się przestawił. Będę obserwował.