Poznaj wszystkie najdrobniejsze zmiany z Androida P – warto czekać?

Łukasz Pająk Artykuły 2018-03-08

Google zaskoczyło dzisiaj wszystkich. Firma postanowiła wydać pierwszą wersję deweloperską Androida P, a więc następcy Oreo, który… ledwie poznał 1% wszystkich urządzeń na rynku. Są to przerażające dane i Google chce z tym walczyć, co mamy uświadczyć w ciągu najbliższych lat, ale to są plany. Nas interesują konkrety. W takim razie przyjrzyjmy się – jak co roku – zmianom w najnowszym wydaniu Robocika.

Zapewne czytacie pierwszą część tego tekstu, gdyż wszelkie nowinki odkrywane są na bieżąco. Dlatego, nie przedłużając, oto najdrobniejsze zmiany w Androidzie P:

  • łatwe śledzenie, która aplikacja kiedy wysłała powiadomienie – w ustawieniach Powiadomień pojawia się znacznik przy nazwie programu, który informuje o czasie wystawienia ostatniej notyfikacji
  • na pasku powiadomień pojawia się nowy przełącznik – ustawianie alarmu. Przytrzymanie go od razu przeprowadzi nas do aplikacji Zegara z otwartym oknem do ustawiania godziny budzenia. Kliknięcie otwiera sam program
  • ustawienia akumulatora chowają informacje o zużyciu energii przez poszczególne aplikacje – te są dostępne z poziomu Opcji programistycznych
  • nowe okno wyboru połączenia USB
  • wybór siły wibracji zależnie od połączenia, powiadomień lub dotyku
  • nowa animacja zmiany jasności wyświetlacza
  • dokładność lokalizacji w trzech trybach:
    • wysoka dokładność – na podstawi GPS, WiFi, Bluetooth, połączenia komórkowego
    • oszczędzanie akumulatora – wyłącznie WiFi, Bluetooth i połączenie komórkowe
    • tylko urządzenie – sam GPS
  • dodatkowa opcja po przytrzymaniu klawisza blokady – oprócz zrzutu ekranu pojawia się Enter lockdown prawdopodobnie odnosi się do takich funkcji, jak Smart Lock
  • możliwość tymczasowego zablokowania orientacji dla danych aplikacji za pomocą dedykowanego przycisku na pasku nawigacji
  • wybieraniu tekstu towarzyszy „lupa” dla większej precyzji
  • dock z aplikacjami w domyślnym launcherze ma teraz cień oraz przycisk mikrofonu do włączenia asystenta
  • możliwość włączenia oszczędzania energii pomiędzy 5, a 70% poziomu akumulatora (wcześniej do 15%)
  • możliwość podłączenia do 5 urządzeń wyjścia audio (Bluetooth)
  • ukryta opcja wymuszenia zatrzymania aplikacji (pod dodatkowym menu)
  • klawisze regulujące natężenie dźwięku domyślnie ustawiają głośność multimediów, nie dzwonka
  • nowa animacja przełączania aplikacji
  • nowy system „Nie przeszkadzać”
  • pasek powiadomień – szybkie ustawienia nie są interaktywne, a jedynie przełącznikami
  • odblokowywanie wzorem nie pokazują pokonanych kroków, a jedynie cienie pomiędzy poprzednimi punktami
  • Android P definitywnie pozbywa się pomarańczowej otoczki po włączeniu trybu oszczędzania energii
  • zaawansowany system zrzutów ekranu (z możliwością natychmiastowej edycji typu przycinanie, pisanie)
  • easter egg to psychodeliczny „lizak” ze zmieniającymi się kolorami
  • pasek powiadomień jest pionowo przesuwany, a nie poziomo
  • szybkie ustawienie trybu nocnego informuje o godzinie włączenia
  • Ambient Display pokazuje centralnie powiadomienia i stan naładowania akumulatora
  • ulepszona sieć neuronowa z możliwością wykorzystania sztucznej inteligencji przez deweloperów
  • nowy design ustawień
  • przyspieszenie aplikacji, bazujących na Kotlinie
  • usprawnienie architektury ART – szybsze uruchomienie aplikacji i mniejsze zużycie pamięci przez system
  • nowe biblioteki dla autouzupełniania haseł
  • godzina powędrowała na lewą część paska powiadomień
  • brak dostępu do aparatów i mikrofonu dla aplikacji w stanie czuwania
  • wsparcie dla „wycięć” w ekranie i różnorakich ich braków
  • powiadomienia obsługują multimedia i definiowane automatyczne odpowiedzi
  • System UI Tuner przestaje istnieć

Powyższe zmiany widoczne są na następujących zrzutach ekranu:

Zobacz też: Moto G6 Play – znamy specyfikację

Jak wspomniałem na początku, to dopiero pierwsze wydanie deweloperskie. Zostało ono dzisiaj zaprezentowane, więc na dniach i wraz z kolejnymi aktualizacjami zmian będzie więcej.

źródło: Android Police



  • assault

    ale co jest nie tak z godziną że trzeba ją teraz dać na lewą stronę? W ogóle widziałbym tu możliwość dowolnego ustawienia ikonek, kiedyś na samsungu miałem miui i zegar mogłem dać nawet na środek, a ikonę baterii skasować i zastąpić kolorowym paskiem na górnej krawędzi o grubości 1px

  • thecraven

    Podłączanie dzwonka powinno być domyślnym działaniem przycisku głośności, niepotrzebna zmiana. Mimo ze głośność multimediow regulujemy częściej to potrze wyciszenia telefonu, jest zazwyczaj nagła, często na spotkaniu, w kinie, w pracy na odprawie. Już sobie wyobrażam ile telefonow się rozdzwoni, bo nie przyzwyczajeni ludzie będą myśleli, że wyciszyli.

    • łukasz Jedryszczyk

      Od tego jest tryb nie przeszkadzać

  • radeon hade

    Nie dadzą ludziom z xda dopracować oreo do telefonów tylko walą już kolejnego androida z nowym EMOJI przez co deweloperzy porzucą 8.1 na rzecz 9.0 i tak w kółko

    • Łukasz Pająk

      Od wielu lat Google wydaje raz na rok nowe oprogramowanie. Nic w tym dziwnego .x drugiej strony to dobrze, że nieoficjalnie pojawiają się nowsze wersje Androida.

  • Bizon ✔

    Kiczowate ikonki w ustawieniach, upodabnianie Androida do iOS – jednym słowem zaprzeczenie estetyki Material Design.

    • BlahFFF

      Mi akurat te konkretne kojarza sie z Samsungiem. Ogolnie dali by sobie juz spokoj z tym splaszczaniem i upraszczaniem wszystkiego bo zaraz dojdziemy do tylko bialego tla i czarnego tekstu, bez zadnych grafik czy sposobu na rozniznienie co jest co.

      • Whitney

        czyli jednym słowem z powrotem zmierzamy ku monochromatyczności 😀

    • Ironpiter

      No

    • Whitney

      prawda ? mnie się też ten wygląd nie podoba – jest po prostu ohydny!