Galaxy S9 jest bardzo drogim flagowcem, podstawowy model został wyceniony na 3599 zł. Nie zmienia to jednak tego, że jest tak samo (lub prawie tak samo) kruchy, jak każdy inny telefon. W jednej sekundzie z porządnego flagowca nasz smartfon może zamienić się w kawałek bezużytecznej elektroniki i może zdarzyć się to zawsze, nawet zaraz po pierwszym uruchomieniu. Coś o tym wiem, zdarzyło mi się rozbić telefon po raptem 2 tygodniach. W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem pozostaje naprawa.

Skąd znamy ceny?

Galaxy S9 i S9+

Niestety, na dzień dzisiejszy nie są nam znane ceny podzespołów zamontowanych w Galaxy S9. Telefon dopiero co miał swoją premierę i ciężko tego wymagać. Na szczęście (lub nieszczęście) telefon jest tylko zaktualizowaną wersją S8, jego wewnętrzna budowa jest bardzo podobna, a więc ceny części nie będą się zbytnio różniły. Na podstawie różnic w cenie Galaxy S9 i S8 w momencie premiery obliczono przybliżone koszty wymiany najbardziej awaryjnych komponentów. Niestety, z powodu podobnej budowy naprawy prawdopodobnie nie będą łatwe – zeszłorocznemu flagowcowi serwis iFixit wystawił 4 punkty na 10, co jest słabym wynikiem.

Zobacz też: Czy warto wymienić Galaxy S8 na Galaxy S9? Oto różnice pomiędzy flagowcami

Tanio nie będzie

android awaria

Tak jak już wspomniałem wcześniej, najpoważniejszą i najczęstszą awarią w smartfonach jest zbicie wyświetlacza. Jego wymiana będzie kosztowała około 1299 zł. Sprawę komplikuje fakt, że wyświetlacz w Galaxy S9 jest dość skomplikowanym elementem – głównie ze względu na bardzo małe ramki i zakrzywienie na bokach. Innym, równie wrażliwym elementem jest tylny panel wykonany ze szkła Gorilla Glass 5. Serwis GoRepair jego wymianę oszacował na 269 zł. Tu warto coś zaznaczyć – jeśli będziemy mieli trochę szczęścia, to za jednym zamachem uszkodzimy zarówno wyświetlacz, jak i tylny panel. Z tego powodu w najczarniejszym scenariuszu naprawa będzie kosztowała 1570 zł. Oczywiście nie zawsze uszkodzenie telefonu równa się z rozwaleniem go o beton lub płytki. Czasem problemem jest nie rozbicie wyświetlacza, a zwyczajne wyeksploatowanie. Najszybciej zużywającym się elementem jest bateria. Oczywiście nie wymienimy jej sami, a wymiana w serwisie będzie kosztowała około 259 zł.

Jak tego uniknąć?

Sprawa wydaje się prosta – wystarczy szanować telefon i w zasadzie żadne awarie nam nie straszne. Oczywiście pewnych rzeczy nie da się przewidzieć, a konsekwencje mogą być opłakane. Program Guard S8 przewidywał jedną, darmową wymianę wyświetlacza. Obecnie nie znamy jeszcze planów Samsunga, nie wiadomo czy w przypadku Galaxy S9 również będziemy mogli liczyć na takie przywileje. Jeśli nie, to pozostaje polegać nam na pokrowcach i ubezpieczeniach, przy czym oba rozwiązania mają swoje wady. W ostateczności musimy pogodzić się z tym, że kupując drogi telefon, naprawy również nie będą tanie.

Źródło: GoRepair

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adrian Celej

Fan nowych technologii, Androida i Linuksa. W wolnych chwilach także elektronik-amator.